Współczesność pod renesansową maską

Współczesność pod renesansową maską

Teatr Polski znany jest z wystawień spektakli klasycznych, wręcz kultowych, często w uwspółcześnionej i odświeżonej inscenizacji. Jednak sięgnięcie do tak, wydawałoby się archaicznego gatunku teatru jak commedia dellarte, może wydawać się współczesnemu widzowi zaskakującym wyborem. Czy w XXI wieku potrafimy docenić kreację aktorską opartą na przerysowanych gestach i groteskowej mimice teatralnej maski? Odpowiedź na to pytanie daje spektakl Parady.

Składający się z sześciu żartów scenicznych spektakl odwołuje się nie tylko do tradycji włoskiej komedii, lecz także do staropolskiej tradycji literackiej. Teksty Jana Potockiego w tłumaczeniu Józefa Modrzejewskiego i Anny Wasilewskiej opowiadają lekkie, humorystyczne historie, które – mimo że osadzone w XVIII wieku – nadal bawią błyskotliwością żartu i grą słów.

Nie lada zadanie stoi przed aktorami, którzy muszą operować zdecydowanie bardziej wyrazistymi środkami niż w przypadku klasycznych bądź współczesnych spektakli. Teatralne gesty i ekspresywna mimika w połączeniu z charakteryzacją utrzymaną w tradycji commedia dellarte oraz wielkimi, kolorowymi maskami – wszystko to doskonale oddawało charakter epoki i pozwalało współczesnemu widzowi choć przez chwilę znaleźć się w świecie renesansowego teatru.

Ożywczym elementem spektaklu jest muzyka grana na żywo oraz kuplety autorstwa reżysera Edwarda Wojtaszka (z muzyką Tomasza Bajerskiego) wykonywane przez aktorów pomiędzy kolejnymi scenami. Niezwykle ważną rolę odgrywają także kostiumy projektu Weroniki Karwowskiej. Zaskakujące, jak różowe Conversy na obcasie współgrają z wielką, barokową peruką! Lubieżny charakter podstarzałego amanta Kasandra w niedwuznaczny sposób akcentował wielki penis wyraźnie odznaczający się na spodniach oraz puchate kapcie w kształcie nagich piersi. Dla niektórych mogą to być zbyt dosłowne (a przez to wulgarne) akcenty, jednak wpasowują się w koncepcję przerysowanego gatunku, jakim jest ten typ komedii.

Parady Teatru Polskiego są doskonałym sposobem na spędzenie miło i rozrywkowo wieczoru w teatrze. Spektakl nie jest jednak widowiskiem dla wszystkich – nieprzygotowany odbiorca mógłby być rozczarowany tak przestylizowaną formą teatralną. Jednak świadomy widz niewątpliwie doceni, że twórcy sięgnęli po tak ciekawy materiał literacki i podjęli próbę wskrzeszenia gatunku, który przyczynił się do rozwoju współczesnej komedii.

Marta Kaszuba, Teatralia Warszawa
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 51/2013

Teatr Polski im. Arnolda Szyfmana w Warszawie

Parady
Jan Potocki
reżyseria: Edward Wojtaszek
przekład: Józef Modrzejewski, Anna Wasilewska
scenografia: Weronika Karwowska
kostiumy: Weronika Karwowska
muzyka: Tomasz Bajerski
muzyka na żywo: Marta Maślanka, Robert Siwak, Adrian Janda, Piotr Zawadzki, Michał Żagan, Artur Kasperek
ruch sceniczny: Leszek Bzdyl
maski: Tadeusz Znosko
inspicjent: Katarzyna Zbrojewicz
obsada: Joanna Halinowska, Piotr Bajtlik, Paweł Krucz, Szymon Kuśmider, Paweł Ciołkosz
premiera: 29 września 2012 roku

fot. Marta Ankiersztejn

Marta Kaszuba, rocznik 1990, studentka IV Polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, z teatrem związana praktycznie od zawsze, z Teatraliami – od 2012 roku. W przyszłości chciałaby pisać. O literaturze, o teatrze, o filmie… Po prostu pisać.