Windowiskowa amplituda

Za nami piętnasta edycja Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuk Autorskich i Adaptacji Windowisko. Publiczność i artystów, podobnie jak rok temu, gościła scena Teatru Miniatura. Dziewięć spektakli konkursowych oraz trzy gościnne to tegoroczny bilans teatralnego przedsięwzięcia Windy GAK. Ten, kto jako bywalec na Windowisku ma już spory staż, przyzna, że profesjonalna obsługa ze strony organizatorów wydarzenia oraz jego wysoka artystyczna poprzeczka stały się już jego wizytówką. O ile ekipa koordynatora festiwalu Tomasza Kobieli po raz kolejny stanęła na wysokości zadania, nie wszystkie spektakle wchodzące w skład programu utrzymywały wyrównany poziom estetyczny. To spowodowało, że stały się źródłem często skrajnych emocji.

Teatralną amplitudę festiwalu obrazują wyraziście choćby dwa przedstawienia, na których chciałabym skupić uwagę: gościnnego Agnieszki Przepiórskiej z tekstem Piotra Rowickiego Tata nie wraca i startującego w rywalizacji konkursowej Chojnickiego Studia Rapsodycznego Bądź ze mną. Jestem. Obie formacje łączą nie tylko zebrane laury z wcześniejszych edycji Windowiska, lecz także przede wszystkim silna pozycja na polskiej scenie teatru niezależnego. Przepiórska w zeszłym roku triumfowała przejmującym obrazem I będą święta – opalizującą  emocjonalną gamą konfesją owdowiałej kobiety, która straciła męża w katastrofie lotniczej. Pierwszy dzień, jeśli nie cały tegoroczny festiwal, należał do monodramu Tata nie wraca, wyreżyserowanego przez Piotra Ratajczaka. Mocną stroną spektaklu jest nie tylko gra artystki, ale jego materia wyjściowa – scenariusz. Oparta na autobiograficznych akcentach z życia aktorki opowieść o kobiecie, której dzieciństwo pozbawione zostało ojcowskiego wsparcia, wychodzi poza ramy samego wyznania. Obcujemy tu bowiem ze swoistym seansem terapeutycznym, w którym sami, jako widzowie, w pewnym momencie sztuki także mamy okazję uczestniczyć. Przepiórska prezentuje prawdziwie zagadkowy temperament sceniczny. Jak kameleon co rusz przywdziewa inny kostium osobowościowy. Raz jest pełną gniewu oszukaną życiem kobietą, raz kipiącą sarkazmem ironistką nieoszczędzającą w swym chłoszczącym słowami dialogu nikogo. Z tryskającej marketingowym słowotokiem bankierki aktorka potrafi płynnie i zupełnie niespodziewanie stać się małą dziewczynką w białych podkolanówkach, prezentującą na scenie niezdarne fikołki. Wielość tych przeobrażeń intensyfikuje doznanie migawkowości i fragmentaryczności  opowieści – życia bohaterki. O tym też właściwie traktuje sam spektakl. Dotykając problemu wychowania bez ojca, akcentuje, jak ważną rolę w egzystencji pełnią chwile, momenty, urywki, związane z nimi zapachy, smaki, które w dorosłym życiu stają się budulcem reminiscencji i synestezyjnych wspomnień.  Eliptycznie spinające przedstawienie fragmenty nagranych rozmów z członkami rodziny dookreślają jego intymny wymiar i kameralny nastrój.

Grzegorz Szlanga to teatralny erudyta. Jego sceniczne inspiracje i adaptacje zyskują miano nowatorskiego spojrzenia na poruszaną problematykę. Obsypane nagrodami Dzieło sztuki, Dziecko dla początkujących czy Versus ogląda się z niekłamaną przyjemnością. Mające się pojawić na tegorocznym Windowisku Bądź ze mną. Jestem budziło nie mniejsze emocje i ciekawość. Owa ekscytacja i sukces, jaki utorował przed sobą reżyser swoimi wcześniejszymi dokonaniami teatralnymi, wzmogły uczucie rozczarowania, które przyniósł spektakl nawiązujący do fabuły Oskara i Pani Róży Érica-Emmanuela Schmitta. Sceniczny duet Daria Kowalonek – Łukasz Sajnaj traci na wyrazistości głównie za sprawą nieprzekonywającej kreacji Pani Róży. Sajnaj (wraz z Błażejem Tachasiukiem) jest najmocniejszym ogniwem aktorskim w ekipie Szlangi i poziom jego umiejętności silnie zaznacza się na scenie. Jednak jego ciekawa, wsparta dynamiką i żywiołowością koncepcja charakterologiczna nie jest w stanie udźwignąć ciężaru całego spektaklu. Kowalonek jako odtwórczyni roli przewodniczki oswajającej chorego chłopca z widmem nadchodzącej śmierci gubi tempo, jej gra jest nierówna, w wielu momentach stwarzająca wrażenie zupełnie nietrafiającej w zamysł reżyserski. Przedstawienie wsparte wymowną, chrześcijańską symboliką, rekwizytami (świetnym rozwiązaniem są tutaj zwłaszcza pomalowane twarze aktorów – maski) porusza struny wrażliwości publiczności, ale poprzez chybioną kreację, która nijak nie odzwierciedla specyfiki relacji między małym pacjentem a wolontariuszką, traci na głębi i staje się jedynie tematycznym muśnięciem przekazu tekstu Schmitta.

Anna Kołodziejska,  Teatralia Trójmiasto
Magazyn Internetowy „Teatralia” numer 74/2013

XV Ogólnopolski Festiwal Sztuk Autorskich i Adaptacji Windowisko, 25-26 października 2013, Teatr Miniatura, Gdańsk

Agnieszka Przepiórska

Tata nie wraca

tekst: Piotr Rowicki

reżyseria: Piotr Ratajczak

wykonanie: Agnieszka Przepiórska

premiera: 9 września 2013

Chojnickie Studio Rapsodyczne

Bądź ze mną. Jestem

reżyseria: Grzegorz Szlanga

obsada: Daria Kowalonek, Łukasz Sajnaj

premiera: 29 grudnia 2012