Wielka niewiadoma Teatru Ad Spectatores (Niewiadome 100%)

Wielka niewiadoma Teatru Ad Spectatores (Niewiadome 100%)

Niewiadome 100%, nowy spektakl teatru Ad Spectatores, jest jak gra w kalambury z przyjaciółmi wciągająca, nieprzewidywalna i sprawiająca ogromną frajdę. Improwizacje aktorskie to prosty i sprawdzony pomysł. Jeżeli dodatkowo aktywnie angażuje widza, pozwalając mu wpływać, w mniejszym bądź w większym stopniu, na wydarzenia na scenie, to sukces jest murowany.

Dokładnie tak jest w przypadku Niewiadomych 100%, gdzie zabawa wciąga jak narkotyk: Im dłużej zażywasz, tym bardziej się podoba. Widz, początkowo nieco onieśmielony, z czasem włącza się do gry na dobre, zmuszając szare komórki do większego wysiłku poprzez wymyślanie coraz to bardziej zabawnych i skomplikowanych postaci i miejsc. Choć spektakl to przede wszystkim test na kreatywność aktorów, to jednaknie można jej odmówić również widowni zgromadzonej na premierowym spektaklu w Browarze Mieszczańskim.

Spektakl oparty na improwizacji to kolejne po Rozmowach niekontrolowanych – last minute tego typu przedsięwzięcie wrocławskiego teatru Ad Spectatores.    Choć całość jest tym razem ubrana we wzory matematyczne, to jednak widzowie nadal mają możliwość decydowania o scenerii i o bohaterach kolejnych etiud. Spektakl stanowi kilka zadań, które wykonać ma czwórka stypendystów, biorących udział w konkursie matematycznym. Prowadzący (Michał Wielewicki) po kolei wyczytuje stojące przed nimi zadania, wskazując, która para z czwórki uczestników będzie zadanie rozwiązywać. Na premierowym pokazie do łez rozbawił  zaproponowany przez widzów duet Krawczyk-Villas czy Koziołek Matołek- Reksio. Nie zabrakło też niesamowicie zabawnych scenek, jak randka w ciemno, podczas której uczestniczka (Dorota Łukasiewicz-Kwietniewska) musiała nie tylko wskazać wybranka swojego serca, ale również odgadnąć, z kim ma do czynienia. A to właśnie widzowie zadecydowali o wyborze trójki uczestników randki – Piotrze Żyle (rewelacyjny Łukasz Chojęta), Bogusławie Lindzie (Radomir Respondek) i Chucku Norrisie (Włodzimierz Chomiak). Jak się okazało, zagadka nie była łatwa. O ile skoczek został przez aktorkę bezbłędnie wytypowany, to z pozostałymi miała już większy problem („Nie biorę Ciebie Piasku, ani Ciebie, Czesławie Mozilu”). Jednak zarówno w tym, jak i w pozostałych zadaniach, niezależnie od wyniku w konkurencji matematycznej, widz zrywał przysłowiowe boki.

Ale nie tylko kreatywność aktorów, także szybkość reagowania i wcielania się w nowe postaci budziły podziw. Karkołomne na pierwszy rzut oka zadanie z macierzą, w której każdy z aktorów odgrywał po cztery role, a scenki były urywane w najmniej oczekiwanym momencie, okazało się bułką z masłem. Na znak Prowadzącego, aktorzy przesuwali się po czworoboku, a to w prawo, a to w lewo, za każdym razem wracając dokładnie do miejsca, w którym uprzednio zakończyli. Nie zdarzyło się, mimo szybkiego rytmu i częstych zmian, żeby któryś z aktorów zapomniał na czym skończył poprzednią scenę.

Ponieważ sukces ma wielu ojców, również publiczność, będąca jego współautorem, czuła się odpowiedzialna za powodzenie poszczególnych zadań. Z każdą  kolejną prośbą od Prowadzącego o wymyślanie postaci czy produktów reklamowych, jak chociażby proszku do pieczenia (zresztą reklama została koncertowo odegrana przez męski duet Chojęta-Chomiak), publiczność coraz bardziej intensyfikowała swoje wysiłki i co rusz podrzucała ciekawe rozwiązania. Okazję do ujawnienia swojej kreatywności publiczność wykorzystała w stu procentach w zadaniu, w którym miała spisać na kartce proste zdanie. Obok klasycznych (choć świetnie wykorzystanych w improwizacjach) „Ala ma kota” czy łatwych „Lubię mój sweter”, były również zdania tak złożone i skomplikowane, że nie jestem w stanie ich powtórzyć. To tak, jakby publiczność, a przynajmniej niektórzy jej przedstawiciele, specjalnie się do tej zabawy przygotowała.

Niewiadome 100% przynosi obustronną korzyść i zabawę. Bawi się przede wszystkim publiczność, bo dzięki decyzyjnej, choć oczywiście ograniczonej roli, zostaje czule połechtana. Bawią się również aktorzy, choć niepewni, co przyniesie im głos ludu i z czym albo z kim przyjdzie się im zmierzyć, to jednak szczerze zaangażowani w zadania. Widz, wychodząc z teatru czuje się, jakby spędził wieczór z paczką bliskich znajomych i z pewnością zechce jeszcze tam wrócić. A jest po co. W końcu każdy spektakl Niewiadomych 100% to jedna wielka niewiadoma.

Agnieszka Jedynak, Teatralia Wrocław
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 57/2013

Teatr Ad Spectatores

Niewiadome 100%

Obsada: Natalia Jesionowska, Dorota Łukasiewicz-Kwietniewska, Marcin Chabowski, Łukasz Chojęta, Włodzimierz Chomiak, Michał Wielewicki, Piotr Zakrzewski, Radomir Rospondek, Dominik Fraj

Premiera 12 kwietnia 2013 , Scena w Browarze Mieszczańskim

Agnieszka Jedynak – na co dzień pracuje w korporacji, ale po godzinach całkowicie poświęca się swoim pasjom. Uwielbia teatr, ambitne kino, dobre koncerty i jazz. Od niedawna subiektywnie opisuje wydarzenia kulturalne na swoim blogu: kulturapogodzinach.blogspot.com.