Więcej niż tabu na scenie Teatru Studio

Więcej niż tabu na scenie Teatru Studio

(M)imosa, zamykająca festiwal Ciało/Umysł, to trzeci z serii Twenty Looksor Paris is Burningat the Judson Church spektakl amerykańskiego tancerza i choreografa, Trajala Harrella. Na projekt składa się pięć spektakli w pięciu międzynarodowych „rozmiarach” (od XS do XL). W klasyfikacji Harrella wystawiony w Warszawie spektakl jest wersją M, czyli średnią. Na szczęście nie jest to ocena jakości przedstawienia, które zdecydowanie wybija się ponad przeciętną i jest przeznaczone dla widzów o mocnych nerwach, liberalnych poglądach na życie i sztukę oraz o dużym poczuciu humoru.

W spektaklu czterej artyści przedstawiają historie, rywalizując jednocześnie ze sobą o tytuł Mimozy. W przedstawieniu poruszany jest temat współczesnej tożsamości jednostki i jej seksualności. Inspiracją do powstania (M)imosy był głośny dokument z 1990 roku – Paris is burning. Film przedstawia społeczność Afroamerykanów, Latynosów, gejów i transseksualistów żyjących pod koniec lat 80. w Nowym Jorku.  Harrell wyraźnie nawiązuje do atmosfery transgenderowych balów (np. w opowieści transseksualisty granego przez François Chaignaud), jednak twórcy położyli szczególny nacisk na inne zjawisko charakterystyczne dla tamtego okresu – voguing. Ten styl jest mało znany w Polsce – być może ze względu na to, że kontrkultura mniejszości seksualnych nie rozwijała się u nas gwałtownie. (M)imosa przedstawia to zjawisko, nie nazywając go, ani nie wyjaśniając jego genezy. Dlatego przed spektaklem warto zobaczyć Paris is burning, aby umieścić przedstawienie w szerszym kontekście.

W (M)imosie jednym z elementów samoprezentacji bohaterów, biorących udział w bitwie tanecznej, są pokazy układów choreograficznych. Uczestnicy konkursu o tytuł Mimozy rywalizują ze sobą na parkiecie pełniącym jednocześnie funkcję wybiegu: tańczą i występują jako modele. Ich pozy są oryginalne, wyzywające, podkreślają niezwykłą osobowość tancerza i co istotne – wyglądają jak z sesji do „Vogue’a”. Cały spektakl inspirowany jest stylem vogue. Już pierwszy taniec w wykonaniu portugalskiej tancerki Marlene Monteiro Freitas, emanuje specyficzną mieszanką erotyzmu i czymś, co nazwałabym glamour. Półnaga Freitas wykonuje dziki taniec (w rytm niepokojącej muzyki). Jest to przykład połączenia high fashion i aktu.

W spektaklu ważną rolę odgrywają monologi, śpiew i stand-up. Zmiany kostiumów i minimalistycznej scenografii odbywają się na oczach widzów – nie tylko na scenie, ale także na widowni. Kolejną część spektaklu zapowiada dramatyczne wejście na scenę François Chaignauda (siedzącego początkowo wśród widzów). Mężczyzna, w stroju diwy operowej, schodzi majestatycznie po schodach widowni, śpiewając arię o tych, których można pieprzyć (”you can fuck a German in English too, fuck the uglies too to be kind and polite […], but before you fuck them, first you must fuck me”). Spektakl kończy się parodiowaniem Prince’a i Kate Bush, co rozbawiło publiczność do łez.

(M)imosa zachwyca swoją nowatorską formą. Mimo że opiera się na historiach sprzed ponad trzydziestu lat, nadal szokuje, przeraża, bawi i zachwyca nam współczesnych. Harrell i współpracujący z nim artyści podjęli temat poszukiwania tożsamości. Szukając swojego prawdziwego imienia (Mimoza), definiujemy siebie zarówno takimi, jakimi sami chcemy być, jak i takimi, jakimi chcemy być postrzegani. Często krzyczymy, aby nas zauważono i odważnie wkraczamy w tłum ludzi, od których nie oczekujemy niczego więcej poza zrozumieniem i akceptacją.

Marta Kaszuba, Teatralia Warszawa
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 37/2012

11. Międzynarodowy Festiwal Tańca Współczesnego Ciało/Umysł, Warszawa 20–30 września 2012

Twenty Looks or Paris is Burning at the Judson Church – (M)imosa
Reżyseria: Trajal Harrell
Choreografia I wykonanie: Cecilia Bengolea, François Chaignaud, Trajal Harrell, Marlene MonteiroFreitas
premiera: luty 2011

Marta Kaszuba – studentka polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, zakochana w swoim kierunku studiów, mimo że najprawdopodobniej zostanie po nim wykształconą bezrobotną. Z teatrem związana od zawsze, począwszy od szkolnych przedstawień, przez Ognisko Teatralne u Machulskich, skończywszy na pracy w dziale obsługi widzów. Gotowa zrobić wszystko, byle tylko być częścią magii teatru.W przyszłości chciałaby pisać. O literaturze, o teatrze, o filmie… Po prostu pisać.