Wąż w Labiryncie (Wąż)

Był sobie wąż. Nieco naburmuszony wąż. Daję sobie ręce uciąć, że… – sss! – głośnym syknięciem upomniałby mnie nasz tytułowy bohater, przewrażliwiony na wszelkie zwroty i wyrazy związane ze słowem „ręka” i „noga”. Wąż idzie – sss! – znaczy wypełza w drogę w poszukiwaniu kończyn. Chce być normalny, a więc móc klaskać i tupać, ale czy właśnie ta „nienormalność” nie czyni go wyjątkowym na tle wszystkich zwierząt?

Do niebezpiecznej, ale jakże pozytywnie zaskakującej podróży w nieznane, zapraszają nas bohaterowie dramatu Marty Guśniowskiej, który trafił na warsztat lubelskiej Czytelni Dramatu. Wspomnianemu wężowi towarzyszą Chomik i Narrator. Ten ostatni w pewnym momencie obraża się i rezygnuje z dalszej przygody pozostawiając bohaterów i widzów samych sobie, ale ostatecznie wraca, by dokończyć opowieść. Przyjaciele spotykają wiele postaci, które starają się pomóc wężowi – bez skutku. Na nic zdają się porady wróżki czy czarnoksiężnika. Do zaniechania poszukiwań nie przekonuje go nawet jeden
z widzów, który, ogromnie przejęty losem węża, stwierdza, że wcale nie potrzebuje on do klaskania rąk – wszak może to zrobić ogonem. Zaniepokojony poczynaniami węża Bóg decyduje się zejść na ziemię i uzmysłowić mu, że jego dalsze poszukiwania nie mają sensu, ponieważ jest piękny takim, jakim został stworzony. To spotkanie staje się przełomem w życiu zwierzęcia, co skutkuje zaniechaniem dalszych poszukiwań. Daje również nam – widzom – nauczkę, że nie należy walczyć ze swoimi wadami, tylko próbować dostrzec ich niepowtarzalność i wyjątkowość.

Performatywne czytanie sztuki dla dzieci to nowy projekt działań Czytelni Dramatu. Zgodnie z założeniami projekt ten ma na celu promocję i upowszechnianie współczesnej dramaturgii skierowanej dla dzieci i młodzieży. Cieszy, że pierwszy tekst, jaki został wybrany, to dowcipny, lekki i z piękną pointą Wąż Marty Guśniowskiej. Cieszy również, że na spotkanie z tym tekstem przybyło tak wielu słuchaczy, choć szkoda, że (w większości przypadków) tak młodych. Mimo, iż nie mogli oni – z racji swojego przedszkolnego wieku – zrozumieć wszystkich gier językowych, czy aluzji zapisanych w treść dramatu, to historia węża ogromnie ich zaciekawiła. Głównie za sprawą czytających, doskonale oddających głosem charakter odgrywanych przez siebie postaci, a tym samym kreujących cały świat przedstawiony. To trudne zadanie, jakim było zainteresowanie młodego widza, mając w ręku plik kartek i siedząc na tle zielonej (symbolicznej skądinąd) ściany, zostało wzorowo wykonane przez aktorów. Choć pomysł jest nowy i – jak zaznaczają sami organizatorzy – raczkujący, to nie jest on pierwszą i jedyną próbą animacji czasu najmłodszym. Galeria Labirynt zaprasza również na niedzielne warsztaty rodzinne, tematyczne czy kino dla najmłodszych. Tym razem jednak proponuje spotkanie z tekstem. Oby na jednym takim czytaniu, nie poprzestano. Ręczę za…  –  sss! ­ –  Polecamy – wąż i ja.

Małgorzata Adamczyk, Teatralia Lublin
Internetowy magazyn „Teatralia”, numer 63/2013

Teatr Scena 21 w Lublinie
Czytelnia Dramatu
Wąż
Marta Guśniowska 
reżyseria: Daniel Arbaczewski
obsada: Celestyna Kostrubiec, Anna Stańczyk, Magda Sierocińska, Łukasz Wójtowicz, Adrian Krać
premiera: 10 maja 2013
fot. Małgorzata Dziedzic