Tygrys tkwi w szczegółach

Tygrys tkwi w szczegółach

Studio Saturator, działające w Akademickim Ośrodku Inicjatyw Artystycznych, wzięło na warsztat jeden z najważniejszych dramatów Sławomira Mrożka – Męczeństwa Piotra Oheya. Autorska adaptacja i współczesna interpretacja tekstu powstałego w 1958 roku uwypuklają najważniejsze dla stylistyki Mrożka elementy: absurdalny i groteskowy humor oraz uniwersalne treści dotyczące opresyjności w społeczeństwie. Masza Bogucka, aktorka współpracująca m.in. z łódzkim Teatrem Powszechnym, skupiła się na tytułowej postaci – człowieku znudzonym i ospałym, z pokorą zgadzającym się na upokorzenie.

Mrożek określił Męczeństwa Piotra Oheya jako farsę, z czym można się zgodzić ze względu na rodzaj i przebieg wydarzeń. W spokojne, nudne życie bohatera wkraczają nowe, często abstrakcyjne postaci, które burzą jego porządek. Sprawcą całego wydarzenia jest tygrys, który zadomowił się w łazience Oheyów. Pojawienie się drapieżnika w rurach z wodą powoduje lawinę nieprzewidywalnych, groteskowych wydarzeń. W mieszkaniu bohatera zamieszkuje Naukowiec, którego celem jest zbadanie tajemniczego zjawiska, Szef Trupy postanawia zaś włączyć życie prywatne Oheyów do repertuaru swojego cyrku. Pojawia się również Sekretarz Ministerstwa Spraw Zagranicznych, którego zadaniem jest zaaranżowanie polowania na tygrysa, aby Maharadża mógł poczuć się jak w domu. W mieszkaniu pojawiają się także wycieczki szkolne. Na koniec Piotr Ohey ginie, a ludzie zebrani wokół drzwi prowadzących do łazienki odchodzą, jakby nic nigdy się nie wydarzyło.

Scenografia została ograniczona do minimum: krzesła, stół, lampa i przede wszystkim fotel odwrócony oparciem do publiczności. Szczególną uwagę zwracają drzwi, będące wejściem do łazienki, w której znajduje się tygrys – sprawca całego zamieszania. Prostota scenografii kieruje uwagę widza na grę aktorów i na treść dramatu. Muzyka i reżyseria świateł ilustrują działania sceniczne, podkreślają zarówno zabawny, jak i niepokojący aspekt tekstu Mrożka.

Bogucka zrezygnowała z ról pobocznych (dzieci Oheyów oraz Stary Myśliwy), pominęła częściowo kontekst polityczny, ale podkreśliła historię człowieka niemającego wpływu na przebieg swojego życia. Zaproponowała ciekawe, bardzo zabawne rozwiązania formalne. W pierwszej scenie Piotr Ohey siedzi w fotelu odwróconym do publiczności i czyta gazetę. Oheyowa w tym czasie przygotowuje posiłek, bez przerwy wypominając mężowi jego wady. Mężczyzna w trakcie jej milczenia przewraca strony gazety, wydając przy tym charakterystyczny, szeleszczący dźwięk. W trakcie spektaklu pojawia się wiele subtelnych i prostych zabiegów podkreślających wydźwięk dramatu Mrożka.

Postaci zbudowano na zasadzie utartych schematów, m.in. Urzędniczkę (oryginalnie Urzędnika) ubraną w czarną, formalną sukienkę i buty na obcasie, z ustami w kolorze czerwieni. Niestety, nadanie stereotypowych ruchów i gestów odebrało postaci potencjał humorystyczny. W zachowaniu Urzędniczki zabrakło lekkości oraz naturalności, co prawdopodobnie było spowodowane zdenerwowaniem aktorki. Oheyowa natomiast to kobieta wyzwolona, pełna pasji, jednak tłamszona przez ograniczenia narzucane przez normy społeczne. Aktorzy nie są do końca pewni odgrywanych przez siebie postaci, opierają ich zachowania na prostych stereotypach.

Studio Saturator to grupa młoda stażem, ale w jej skład wchodzą, poza licealistami i studentami, także osoby starsze. Pomimo różnicy wieku widać współpracę i radość wspólnego tworzenia. Idea pracy przez zabawę ujawnia się w scenie zbiorowego tańca. Najciekawsze role, wskazujące na pomysłowe tworzenie postaci oraz świadome interpretowanie tekstu dramatycznego, stworzyli Michał Surosz i Damian Kwapisiewicz. Postać Naukowca to kwintesencja absurdalnych zachowań. Sugestywna, pełna zaangażowania i humoru gra Surosza okazała się najmocniejszym punktem spektaklu. Natomiast Kwapisiewicz skonstruował swoją rolę Szefa Trupy na wzór demiurga/dyrygenta/mistrza ceremonii, naznaczonego pewną dozą szaleństwa. Ubrany w różowy garnitur z ogonem królika oraz w buty do stepowania, wyznaczał rytm wypowiadanego tekstu oraz sterował dynamiką spektaklu.

Męczeństwa Piotra Oheya w wykonaniu Studia Saturator to gra z konwencją, na granicy farsy i kiczu. Wykorzystanie prostej, minimalistycznej formy oraz ciekawie skonstruowane role kilku aktorów to najmocniejsze punkty spektaklu. Zabrakło jednak lekkości, naturalności oraz dystansu do tekstu. Pomimo mankamentów adaptacja dramatu Sławomira Mrożka wniosła wiele świeżości na łódzką scenę teatru alternatywnego.

Katarzyna Skręt, Teatralia Łódź
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 39/2012

Studia Saturator z AOIA

Sławomir Mrożek

Męczeństwo Piotra Oheya

Inscenizacja i adaptacja tekstu: Masza Bogucka

Skład: Ada Stachurska, Anita Olszak, Emilia Calak, Kasia Żmuda, Klaudia Kutten, Paulina Kołodziej, Damian Kwapisiewicz, Michał Rodkiewicz, Michał Sikorski, Michał Surosz, Paweł Bińkowski, Robert Wnuk i prowadząca Masza Bogucka

premiera: 31 marca 2012