Do trzech razy: sztuka!

Do trzech razy: sztuka!

Słowa, słowa, słowa…” – mówił Hamlet w najsłynniejszym dramacie Williama Szekspira. Scenariusz dla trzech aktorów autorstwa Bogusława Schaeffera, o którym będzie zaraz mowa, słowem stoi, o słowo się opiera, słowem żongluje. Warto dodać, że sztukę wystawiono w Teatrze w Oknie, który można nazwaćdzieckiemmozolnie wzrastającego w Gdańsku Teatru Szekspirowskiego. I tu krąg się zamyka.

Fabuła spektaklu jest dość prosta: poznajemy trzech artystów, którzy mają wspólnie przygotować przedstawienie. Nie byłoby w tym nic wielkiego, gdyby nie fakt, że każdy z nich ma inne spojrzenie na sztukę i na samego siebie. Powstaje z tego ciąg, mniej lub bardziej, zabawnych sytuacji, sprzeczek i utarczek, głównie opartych o improwizacyjne rymowanki słowne.

Bohaterowie sztuki to skrajne charaktery. Jest tu reżyser o filozoficznej naturze, wesołek, jak również pesymista o zapędach cholerycznych. Zostało to uwydatnione za pomocą kostiumów – czarny golf zwiastujący problemy egzystencjalne reżysera oraz stroje pozostałej dwójki oparte na opozycji białe-czarne. To dosyć prosty zabieg, jednak od komedii na ogół nie oczekuje się niczego bardziej wymyślnego.

Ważną rolę w spektaklu gra muzyka. Raz stanowi przerywnik między scenami, innym razem, poprzez swoje natężenie, buduje dramaturgię, wprowadza odpowiedni nastrój.

Kolejnym aktorem (to już piąty!) można by nazwać oświetlenie. Jego rola uwidacznia się zwłaszcza w scenie pracy nad charakterologią dwóch bohaterów, kiedy to naprzemienne przyciemnianie i ponowne włączanie światła przywołuje na myśl szybkie zmiany scen w filmie.

Scenariusz dla trzech aktorów został pomyślany jako komedia. Niestety, naprawdę śmiesznych momentów znalazłabym niewiele (z zabawniejszych sytuacji wymieniłabym przede wszystkim głośne i gwałtowne zaskoczenie pani na widowni na widok aktora nagle wychodzącego zza kulis). Mistrzowskie za to okazało się ukoronowanie spektaklu w postaci prostej i dosadnej puenty, której tutaj oczywiście nie zdradzę.

W tym miejscu powinno znaleźć się sensowne podsumowanie spektaklu, lecz raczej go nie będzie. Chciałabym za to wspomnieć o miejscu, w którym została wystawiona omawiana sztuka, bowiem Teatr w Oknie jest jednym z tych miejsc w Gdańsku, gdzie czuć przyjazną, nieformalną atmosferę. Może to dla tego, że jego powierzchnia stanowi zaledwie kilkanaście metrów kwadratowych, może dlatego, że widzowie mogą dostawiać i przesuwać swoje krzesła w zależności od upodobania. Jedno wiem na pewno – jeszcze nie raz tam wrócę!

Agnieszka Domańska, Teatralia Trójmiasto
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 53/2013

Teatr w Oknie w Gdańsku

Scenariusz dla trzech aktorów

Bogusław Schaeffer

reżyseria: Paweł Paszta

obsada: Marcin Chochlew, Cezary Jankowski, Sebastian Świerszcz

premiera: czerwiec 2012

fot. mat. teatru