Trzech panów na scenie, nie licząc Williama (Dzieła wszystkie Szekspira)

Trzech panów na scenie, nie licząc Williama (Dzieła wszystkie Szekspira)

Szekspir wydaje się być tak poważny, że wręcz snobistyczny, a czasami nawet niemodny. Jednak wystarczy dobry pomysł i nudziarstwo zamienia się w świetną zabawę, która nie jest pozbawiona aspektów edukacyjnych. Właśnie tak można pokrótce przedstawić Dzieła wszystkie Szekspira (w nieco skróconej wersji) grane od lutego w Teatrze Małym.

Nowa propozycja Teatru Małego to podróż przez wszystkie dramaty Williama Szekspira w zaledwie półtorej godziny. Wyzwanie duże – jedynie trzech aktorów, a dramatów o wiele więcej.

Na początku artyści tłumaczą, dlaczego zdecydowali się wziąć udział w tym przedsięwzięciu, że generalnie robią to dla dobra społeczeństwa, bo teraz mało kto czyta Szekspira, z resztą wszystkich jego utworów nie sposób przeczytać, więc może lepiej obejrzeć je w teatrze… A może nie każdy wie, kim był William Szekspir, ale to nic, bo aktorzy przypomną.

I po tym krótkim wstępie wsiadam do teatralnego roller coastera. Zaczęli sentymentalnie i romantycznie – Romeo i Julia. Panowie troili się i dwoili, żeby tylko podołać najbardziej wzruszającej tragedii. A zadanie nie było łatwe, bo Leonardo DiCaprio jest tylko jeden i sprostać mu nie sposób. Jednak Krzysztof Pyziak nie ma powodów do wstydu, myślę, że Leo popadłby w depresję, widząc tak zacną interpretację. Jan Jakubowski też nie pozostawał w tyle, tak pięknej Julii można by ze świecą szukać. Na koniec okazało się, że tragedię można skończyć na wesoło.

Kolejny był Otello. Tu pojawiły się problemy, niezależne od twórców, więc Otella nie zagrano, tylko wyrapowano. I to po mistrzowsku! Jest to scena, dla której warto wyjść z domu, nawet podczas burzy śnieżnej.

Po dwóch dramatach czas na coś przyjemniejszego. Pojawia się jednak kolejny problem –Szekspir napisał zbyt wiele komedii i ciężko je wszystkie pokazać, a wybrać kilka nie przystoi. Zamiast grać – aktorzy zabawili się w grę słowną i ze wszystkich tytułów komediowych stworzyli trzy z nowym znakiem jakości.

Dalej Juliusz Cezar – klawo, krwawo i (nie)wesoło. Nie zabrakło oczywiście Makbeta, choć w wykonaniu Polish Szekspir Company można by mówić o „Makbecie – człowieku z Podhala”, ponieważ „Szkocja dla Anglików, to jak Podhale dla Polaków”. Dlatego na scenie Gracjan Kielar i Jan Jakubowski wymachiwali ciupagami i hardo gawędzili.

Na koniec, po wielu rozterkach, panowie zagrali Hamleta. I tu nie obyło się bez wsparcia publiczności. Zaskarbiona sympatia widzów bez problemu dała rezultaty w ostatnich scenach. Obejrzeliśmy trzy wersje grane w różnym tempie, co na koniec podkreśliło umiejętności i humor aktorów. Podsumowując: Good job boys!

Natalia Popłonikowska, Teatralia Łódź
Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 88/2014

Teatr Mały w Łodzi

Dzieła wszystkie Szekspira (w nieco skróconej wersji)

Adam Long, Daniel Singer, Jess Winfield
tłumaczenie: Włodzimierz Kaczkowski
reżyseria i scenografia : Włodzimierz Kaczkowski
obsada: Jakub Jakubowski, Gracjan Kielar, Krzysztof Pyziak
premiera: 7 lutego 2014
fot. archiwum teatru