Trójmiejskie zagłębie teatralne

Trójmiasto pod względem teatralnym trzyma się całkiem nieźle. Wiodącemu pod względem ilości premier Teatrowi Wybrzeże idzie w sukurs choćby Teatr Minitura, który w tym roku  zrewolucjonizował swoją scenę świetnie dobranym materiałem dramatycznym i pasmem sukcesów, na które złożył się trud aktorów i scenografów. Pomorze to również podatny i niezwykle gościnny grunt jeśli chodzi o wszelkie napływy z zewnątrz. Świetnie zorganizowane festiwale i happeningi teatralne, konferencje i spotkania poświęcone dramaturgii współczesnej to wizytówka m.in. Teatru Wybrzeże, ale i sceny niezależnej, reprezentowanej przez artystów z Windy z Gdańskiego Archipelagu Kultury podtrzymujących tradycję jesiennych spotkań na przeglądzie festiwalowym Windowiska. Przyjrzyjmy się temu bliżej. Résumé roku 2013 przez pryzmat kilku trójmiejskich teatralnych wydarzeń czas zacząć.

Teatr Wybrzeże stawia na zróżnicowany repertuar, tak by każdy mógł znaleźć w nim coś dla siebie. Olbrzymie zainteresowanie i kontrowersję jednocześnie wzbudziła świetna produkcja trójcy Giza-Roszkowski-Tremiszewski Wielka Improwizacja, rozprawiająca się z naszą polską rzeczywistością miażdżącym ostrzem satyry, ironii i sarkazmu. Dla dziecięcej widowni przygotowano edukacyjny rejs z Podróżami Guliwera,  z kolei z komediowej teki prawdziwym przebojem okazał się spektakl (G)-dzie-ci faceci mocno eksploatujący struny głosowe aktorów, którzy tym razem musieli zmierzyć się z musicalową formą.  Spektakle spod znaku uśmiechniętej maski urozmaiciły także repertuar Miejskiego Teatru w Gdyni. Wyznacznikiem nowatorskiej adaptacji Chorego z urojenia i ciepłej opowiastki stanowiąca kanwę Sammy’ego jest rozrywka w najlepszym gatunku.

Na scenie off również bogato. Teatr Dada von Bzdülow wystartował z Zagraj to, czyli 17 tańców o czymś i Enclave 4/7 i dwukrotnie zdobył gorące oklaski na widowni. Taneczna diada Chmielewska i Bzdyl cały czas udowadniają, że w dziedzinie choreografii nigdy nie istnieje ostatnie słowo. Ich wizja opowiedzenia tańcem krótkich scenek korespondujących z dziełami kinematograficznymi stanowi niezwykle świeże, awangardowe spojrzenie na to, co można osiągnąć na teatralnych deskach za pomocą ruchu scenicznego.

Festiwalowe monolity na stałe wpisane w krajobraz teatralny trójmiasta takie, jak gdyński R@port, Wybrzeże Sztuki, Festiwal Szekspirowski czy Dwa Teatry z powodzeniem uświetniają ogólnopolską mapę wydarzeń teatralnych, z roku na rok nabierając coraz większego rozgłosu medialnego. Scenę off  w tej kategorii reprezentuje festiwalowa inicjatywa Windy z GAK-u. Na Windowisku Anno Domini 2013 powtórzyła swój sukces zwyciężczyni ubiegłorocznej edycji Agnieszka Przepiórska z niezwykle emocjonalną i intymną konfesją Tata nie wraca.

Teatralne skrzydła rozwinął Teatr Miniatura. Fahrenheit, Brzydkie kaczątko, Kamienica to przedstawienia cieszące oko nie tylko młode pokolenie widzów. Zwłaszcza ostatnie z wymienionych przedstawień stanowi edukacyjno-rozrywkowy konglomerat podany w tak doskonałej i pomysłowej formie, że przegapienie go w harmonogramie trójmiejskich eskapad teatralnych wydaje się być sporym nietaktem. Karakonia. Pieśni według Schulza zaś to propozycja dla dorosłej części widowni będąca próbą odczytania Schulzowskich utworów na nowo w widowiskowej oprawie scenograficzno-muzycznej. Wokal i inscenizacja Edyty Janusz-Ehrlich, scenografia Moniki Konczakowskiej, muzyka Marcina Kulwasa zasługują na prawdziwe uznanie. Bezkonkurencyjnie jest to najciekawsza propozycja teatralna 2013 roku w trójmiejskich progach.

zdj. ze spektaklu Karakonia, fot. Piotr Pędziszewski

Anna Kołodziejska, Teatralia Trójmiasto
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 81/2014