Thelma i Louise odziane w kicz (Bang Bang)

Thelma i Louise odziane w kicz (Bang Bang)

Dominika Knapik w ostatniej premierze sezonu Teatru Jaracza nie obala odwiecznych stereotypów dotyczących płci, mimo próby stworzenia czegoś na kształt manifestu feministycznego. Opowiada o kobietach, które poszukując własnego miejsca na świecie, chcą wyzbyć się posłuszeństwa i uległości wobec płci przeciwnej. Bang Bang to spektakl jedynie w niewielkim stopniu inspirowany filmem Thelma & Louise Ridleya Scotta, toteż nie ma on z nim wiele wspólnego.

Thelma (Izabela Noszczyk) i Louisa (Milena Lisiecka) to rozczarowane życiem przyjaciółki, które postanawiają wyruszyć w podróż. Ma ona przynieść im wytchnienie od codziennego życia. Wyprawa nie jest jednak wielkim sukcesem, na jaki liczyły, a uderzeniem brutalnej rzeczywistości. Wizyta w przydrożnej knajpie kończy się próbą gwałtu na Thelmie przez nowo poznanego mężczyznę i dramatycznym w skutkach odwecie Louisy.

Kobiety w Bang Bang ukazane zostały jako głupie, ogarnięte żądzą seksualną nieporadne istoty, których symbolem jest szminka w kolorze „menstruacyjnej czerwieni”. W niektórych scenach aktorki noszą wyzywające ubrania, w innych cieliste kostiumy. Przebrania te uwypuklają wszystkie niedoskonałości, a dodatkowo posiadają imitację owłosienia łonowego i piersi. Kobiety wydają się zdziecinniałe, w niedojrzały sposób rozmawiają o włosach pod pachami i tych „na dole”, zanosząc się przy tym śmiechem. Mężczyźni zaś dzierżą władzę. Są żywicielami rodziny jak Derryl (Krzysztof Wach) – mąż Thelmy, mogą gwałcić (Harlan), czy traktują kobiety ordynarnie i przedmiotowo (kierowca tira).

Język, którym porozumiewają się postaci, jest przepełniony wulgaryzmami i żartami na bardzo niskim poziomie, wywołującym (zamiast śmiechu) zszokowanie bądź niezrozumienie.

Mimo że Knapik jest choreografką, to elementy taneczne w jej musicalu pojawiają się niezwykle rzadko. Należą do nich przede wszystkim dzikie, niezsynchronizowane ruchy, mające obrazować akt gwałtu.

Ford Thunderbird z 1966, będący w filmie Scotta głównym czynnikiem sprawczym przygód bohaterek, w Bang Bang nie pojawia się na scenie, jednak stanowi domniemany środek transportu głównych postaci. Podstawę scenografii tworzą materace, których układ zostaje kilkakrotnie zmieniany przez obsługę techniczną, co wydaję się czasem zbyteczną czynnością, gdyż nie wprowadza szczególnych innowacji, a sam zabieg jest nieestetyczny.

Najciekawszym rozwiązaniem zastosowanym w spektaklu jest wprowadzenie postaci Hal (Iwona Karlicka). Pełni ona funkcję narratorki prowadzącej widza przez kolejne etapy piekła na ziemi, a także prowadzącej z nim swoisty dialog. Hal niejednokrotnie dzieli się swoimi przemyśleniami, które mają pełnić funkcję dydaktyczną, między innymi prawidłowego traktowania kobiet. Jednym z nich jest refleksja dotycząca gwałtu i porównanie go do propozycji herbaty. Dziewczyna tłumaczy, że każda kobieta ma prawo do zmiany zdania i nawet, jeśli ktoś przygotuje jej herbatę, to nie ma ona przymusu wypicia jej. Monologi Hal są jednak miejscami przydługie i nacechowane ogólną wrogością wobec rodzaju męskiego. Powoduje to zgorszenie wśród części widzów, zwłaszcza mężczyzn, co można zobaczyć, obserwując ich reakcję.

Ostatnia premiera sezonu w Teatrze Jaracza pozostawia po sobie smak goryczy. Przesłanie spektaklu zostaje pogrzebane pod stosem kontrowersyjnych zabiegów formalnych, a w zestawieniu z dziełem Ridleya Scotta sprawia wrażenie parodii. Wielka szkoda, że potencjał aktorski, dobrze wykorzystywany w innych spektaklach Jaracza, został przytłoczony przez tak nieudaną produkcję.

 

Natalia Chuszcz, Teatralia Łódź
 Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 176/2016

 

Teatr Jaracza w Łodzi
Bang Bang
reżyseria i choreografia: Dominika Knapik
dramaturgia: Tomasz Jękot
scenografia, światła i video: Mirek Kaczmarek
kostiumy: Karolina Mazur
muzyka: Daniel Pigoński
asystent reżysera, inspicjent/sufler: Marta Baraszkiewicz
obsada: Izabela Noszczyk (Thelma), Milena Lisiecka (Louisa), Iwona Karlicka (Hal), Krzysztof Wach (Derryl/Harlan/Tirowiec), Mariusz Siudziński (Jimmy), Marcin Korcz (J.D.)
w filmach wykorzystanych w spektaklu udział wzięły: Aleksandra Kalisz/Sandra Pichlak oraz Iwona Karlicka/Milena Lisiecka/Izabela Noszczyk
premiera: 4 czerwca 2016
fot. Magda Hueckel
Natalia Chuszcz – w teatrze pociągają ją niekonwencjonalne rozwiązania, mowa ciała i muzyka. Nałogowo czyta książki oraz tańczy.