Taniec w pudełku melancholii (Box Mèlancolique)

Taniec w pudełku melancholii (Box Mèlancolique)

Z jakich uczuć i z jakich elementów składa się człowiek? Opisane przez naukowców „ja”, nigdy do końca niezdefiniowane, stało się tematem tanecznych poszukiwań teatru Aura Dance z Litwy. Tancerze zabierają widzów do tytułowego pudełka melancholii w poszukiwaniu prawdziwej osobowości. Spektakl Box Mèlancolique wystawiono w ramach 10. Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Tańca Zawirowania.

„Ja” zewnętrze, czyli wizerunek, jest współcześnie powielane i umieszczane w sieci w różnych kontekstach. Po części odrywa się od właściciela, istniejąc niejako samodzielnie pośród zdjęć, wpisów, aplikacji, tworząc sieć połączeń i określeń. Tancerze próbują zajrzeć głębiej, wyjść poza wierzchnią warstwę. Przy pomocy tańca zgłębiają naturę człowieka, badają jego zachowania, potrzeby i uczucia. Spektakl aktywnie tworzą widzowie, zaprzęgnięci w działania sceniczne. Stają się częścią sztuki, która ewoluuje na ich oczach.

Scena oświetlona jest ciepłym światłem, rozproszonym przez rozmieszczone na scenie lampy z beżowego abażuru. Akcja rozgrywa się w mieszkaniu pełnym odniesień do przeszłości. Na ścianach porozwieszane są w nieładzie zdjęcia i plakaty, materialne urywki wspomnień. Wnętrze przypomina przytulne mieszkanie z początku wieku. Charakter przestrzeni tworzą stylowy parawan z motywem róży, ciemne obicia foteli i wzorzyste materiały. Widzowie wchodzą w rolę osób, które pojawiają się w życiu bohaterów – tancerzy. Wyciągani z publiczności grają babcię – ciotkę robiącą na drutach, kochankę, która śpi na zniszczonym posłaniu, pana domu, przyjaciela, wreszcie kochanka. Sugestywna scenografia jawi się jako wizualne świadectwo, namacalny dowód i miejsce, gdzie wszystkie historie wygrywane przez tancerzy i widzów nabierają wiarygodności.

Ruch jest zdeformowany, a choreografia operuje czytelnymi, multiplikowanymi pozami. Tancerze poruszają się po scenie z miednicą wysuniętą do przodu, w lekkim zgięciu. Co jakiś czas w układzie tanecznym pojawia się mechaniczny motyw naśladujący ruchy nakręcanych lalek. Figura lalki jest kluczem do zrozumienia teatralnego przekazu. Ze spektaklu Box Mèlancolique wyłania się mało optymistyczna interpretacja rzeczywistości, w której człowiek pozbawiony podmiotowości, nakręcany emocjami i wydarzeniami, naśladuje w życiu zaprogramowane od góry schematy. Nie może wyzwolić się z pułapki kolekcjonowania przeżyć, a jeśli ich brakuje wystarczą mu zewnętrze przejawy, takie jak popularne od rozdania tegorocznych Oskarów „selfie”, które tancerka wykonuje nachylając się z aparatem nad dwójką widzów wybranych z publiczności.

Przedmioty, w których tonie scena są z innej epoki, sentymentalne pełne odniesień do kruchej pamięci. Wśród nich znajduje się stary polaroid wywołujący od razu zdjęcia, wełna i druty, abażury i wzorzyste tkaniny. Każdy z nich ma w sobie tajemniczą historię, tak jak stara fotografia rozdzierana przez parę kochanków, z niej sypią się jak łzy – kolorowe confetti.

W pudełku melancholii zamknięto ulotne chwile, moment białej zimy i wyjazdu narciarskiego, spotkania przyjaciela, miłości. Każda ze scen funkcjonuje jak odbicie prawdziwego życia w krzywym zwierciadle. Odradza się we wspomnieniach. To właśnie one kształtują „ja”, dynamicznie zmieniającą się osobowość, która cały czas potrzebuje nowej karmy i nowych przedmiotów, w których może się przejrzeć.

Anna Galewska, Teatralia Warszawa
Internetowy Magazyn „Teatralia” nr 109/2014

1. Międzynarodowy Festiwal Tańca Zawirowania (24–29 czerwca 2014)

Box Mèlancolique

Aura Dance Theatre z Litwy

choreografia: Johannes Wieland

tancerze: Gotaute Kalmatviciute, Ruta Lelyte, Marius Pinigis, Mantas Stabacinskas

muzyka: The Anfrew Sisdters, Ben Frost, Radiohead, Bert kaempfert, Kate Bush, Phonophani i inni

kostiumy: Johannes Wieland, Ruta Biliunaite

fot. Katarzyna Chmura-Cegiełkowska