Taniec dusz (Rozbierz się, albo nie, ja to zrobię)

Magda Zielińska przedstawiła swoją wersję Shirtology Jérôme Bela w listopadzie 2013 roku. To rzecz o tym, jak ożywić martwą materię, czym jest relacja i dlaczego rozbieranie się jest takie fajne.

Jérôme Bel, francuski tancerz i choreograf, czerpał inspirację z działań znakomitej Piny Bausch oraz Anne Teresy de Keersmaeker. Sposób, w jaki Bel uplastycznia ciało w tańcu, przypomina minimalizm i raczej antytaniec. Jest uważany tym samym za twórcę nurtu „non-dance”. Pokłosiem jego twórczości, ciągle żywej i rosnącej w popularność, jest performance Magdy Zielińskiej Rozbierz się. Spektakl zaproponowała Komuna//Warszawa, a stworzony został – co warto odnotować – bez budżetu

W przestrzeni, która przypomina scenę, leżą porozrzucane koszulki przysłaniające horyzont. Próbuję odnaleźć w ich nieładzie jakąś logikę. Wyglądają jak zwiędnięte skóry węży. Przychodzą aktorzy. Zbierają je powoli, uważnie, jakby nie chcieli wystraszyć drzemiących w nich dusz. Wprowadzają je na swoje ciała. „Wprowadzają”, bo nie jest to zwyczajny akt ubierania się. To wyczuwanie ubrania. To tak jak rozebrać się przed ukochaną osobą: powoli, w oczekiwaniu na reakcję, wyczuwając każdy gram zdejmowanego ciężaru. Aktorzy suną po przestrzeni scenicznej, zakładając kolejne warstwy ciuchów. Najpierw pojawia się biały, różowy, znów biały, zielony, znów biały. Kolor biały jakby zamazuje wszystkie poprzednie. Uniewinnia je od jakości, napisu i znaczenia. Kolejne T-shirty poprzez użycie zostają z-martwych-pobudzone, zyskują duszę i znaczenie. Zgodnie z opisem performance’u sprowokowani jesteśmy do pytania: „a może to jednak ciało wciąż wyraża koszulkę, nieważne, co by się na niej znajdowało?”

W kolejnym akcie aktorzy mierzą wzrokiem widownię i ściągają swoje koszulki do momentu, aż na trzech klatkach piersiowych ukażą się napisy. Za treścią umieszczoną na koszulce idzie w parze gest. Wierny. Odzwierciedlający napis bez przekłamań.

Choć wyrazy te mogłyby funkcjonować jako oddzielne, niosące za sobą autonomiczne znaczenie, performerzy dokonują na nich operacji. Odmieniają je przez przypadki czasu i przestrzeni. Ta fizyczna deklinacja odbywa się poprzez wymienianie, przekazywanie, okradanie z koszulek na różne sposoby, towarzyszy im rozmaite napięcie emocjonalne.

To, co widać, to relacja. Nie tylko ta, która wiąże słowo ze słowem jak „amen” z pacierzem. To przede wszystkim relacja ludzi w milczeniu przekazujących sobie znaczenie. Jest to działanie, u którego podnóża nie dosłowna informacja jest kluczem, ale okraszające ją emocjonalność, szybkość, nastrój, przyzwolenie lub opór.

Aleksandra Pyrkosz, Teatralia Warszawa
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 83/2014

Komuna//warszawa

Rozbierz się, albo nie, ja to zrobię

Jérôme Bel

reżyseria: Magdalena Zielińska
koncept: Magdalena Zielińska
obsada: Magdalena Zielińska, Tomasz Grabowski

premiera: 25 listopada 2013

fot. Katarzyna Chmura-Cegiełkowska