Taneczna awangarda? (Ciało oko)

Podczas tegorocznej edycji Międzynarodowych Spotkań Teatrów w Lublinie dobór spektakli miał na celu ukazanie relacji pomiędzy tradycją a nowoczesnością w tańcu. Zadać widzowi pytanie – co jest awangardą, a co klasyką oraz kiedy (a może czy) dzisiejsza awangarda osiągnie status klasyki.

Spektakl Ciało oko Marty Ziółek, zaprezentowany ostatniego dnia , zdecydowanie należał do nurtu awangardowego. Powstał w ramach konkursu RE//MIX organizowanego przez komunę// warszawa, który miał na celu stworzenie produkcji pokazujących stosunek współczesnych artystów do klasyki – wydaje się więc, że pasuje idealnie na ten festiwal. Inspiracją  Marty Ziółek, młodej tancerki i choreografki, do jego stworzenia stanowiła osoba Carolee Schneemann – uznawanej za pionierkę performansu oraz body artu. Jednak… taka informacja nie pojawiła się nigdzie w materiałach przekazanych przez organizatorów . A szkoda, z pewnością pozwoliłaby widzom choć trochę przygotować się do tego, co zobaczą na scenie, a przede wszystkim – pozwoliłaby lepiej zrozumieć przekaz artystki. Carolee Schneemann może jest znana w środowiskach artystycznych, ale przeciętny widz trafiający na festiwal czasem zupełnie przypadkiem, może nie mieć pojęcia o jej istnieniu lub absolutnie nie gustować w twórczości skupiającej się głownie wokół seksualności i tematyki gender.

Ciało oko bliższe jest  performansowi tanecznemu niż spektaklowi. Najpierw widzowie oglądają dość długi fragment filmu dokumentalnego o Carolee Schneemann, który przybliża z grubsza jej postać, oraz kilka prac. Gdy film się kończy, światło wydobywa z mroku sylwetki czterech dziewcząt w kostiumach w cielistym kolorze, znajdujących się na scenie częściowo zasypanej niewielkimi czarnymi piramidkami. Dziewczyny przez swoje kostiumy(które przygotowała Ceciilya Frupsiess) sprawiają wrażenie nagich, obcisły materiał tak naprawdę wszystko pokazuje, także to, że ich ciała nie są idealne. Tancerki poruszają się po scenie odtwarzając ruchy, które były elementami performansów Schneemann – Eye Body (od którego remiks wziął swoją nazwę), Interior Scroll oraz Meat Joy. Towarzyszy im jeszcze jedna kobieca postać – ubrana na czarno, na niebotycznie wysokich obcasach, w kapeluszu na głowie i z laską w ręku, rzucająca od czasu do czasu kwestie w języku angielskim, wydaje się górować nad całą sytuacją.

Jednak ma się wrażenie, że czegoś tu brakuje – tak jak w performansach Schneemann na scenie najważniejsze jest ciało (lecz w przypadku prac tej legendarnej performerki ciało stawało się manifestem) tu natomiast ciężko doszukać się jakichkolwiek znaczeń czy przekazu. Ruch na scenie po chwili nudzi widza. Ciało  jest tu jedynie obrazem – razem tancerki tworzą ładnie ułożoną kompozycję, całość jest konsekwentnie utrzymana w tonacji czerni i bieli, co daje ciekawy efekt estetyczny. Ale Schneemann chyba chodziło o coś więcej, gdy sięgała po środek, jakim jest kobiece ciało w sztuce. Przez to spektakl Marty Ziółek staje się jedynie hołdem złożonym artystce i nie wnosi do tematu awangardy niczego nowego.

Wioleta Rybak, Teatralia Lublin
Internetowy Magazyn „Teatralia”,  numer 79/2013

Międzynarodowe Spotkania Teatrów Tańca w Lublinie, 6 – 11 listopada 2013

Marta Ziółek

RE//MIX: Ciało Oko (Carolee Schneemann)

koncept i choreografia: Marta Ziółek

taniec i performans: Marina Colomina, Maria Peralta, Eva Susova, Lisa Vereertbrugghen, Marta Ziółek

pomoc dramaturgiczna: Renée Copraij, Ola Maciejewska, Maria F. Scaroni

pomoc wizualna i zdjęcia: Katarzyna Szugajew

reżyseria oświetlenia: Katinka Marac

muzyka: Gigliola Cinquetti – Non Ho L’eta

kostiumy: Ceciilya Frupsiess

nagranie: Lisa Vereertbrugghen

fot. Nellie de Boer

Wioleta Rybak (rocznik 1985) – absolwentka filologii polskiej ze specjalnością teatrologiczną na UMCS oraz studiów podyplomowych na kierunku public relations. Kocha wszystkie rodzaje teatru poza musicalem i operą. Uwielbia zwłaszcza teatr tańca.