Tam lipa i pic, i światło, i nic (Wybierz Osiecką jeszcze raz)

Tam lipa i pic, i światło, i nic (Wybierz Osiecką jeszcze raz)

Niestety „Pleciugowa” adaptacja tekstów Osieckiej nie urzeka, spektakl jest nużący i płaski. Starania reżysera Dariusz Kamińskiego i aktorów Teatru Lalek Pleciuga nie owocują efektem, który w jakikolwiek sposób mógłby zapaść w pamięć. Całość snuje się wokół postaci warszawskiej artystki, wykorzystując zasoby jej piosenek do stworzenia scenek – pretendujących do bycia zabawnymi, jednakże poczucie humoru jest tutaj także nie najwyższych lotów. Że tak sobie pozwolę na stereotyp – drobna rozrywka dla podstarzałej ciotki Klotki w nudną niedzielę.

Piosenka-scenka, piosenka-scenka tak oto skonstruowana jest cała struktura spektaklu. Inscenizacje banalizują wybrane utwory Osieckiej, sprowadzając je do topornych teatralnych etiud. Całość zostaje sztucznie połączona ze sobą postacią poetki, nie tworząc żadnej spójnej opowieści. Poezja, liryczność, intymność utworów pisarki zostają doszczętnie zaprzepaszczone przez przerysowane, niekiedy obcesowe i nietrafione poczynania sceniczne. Spektakl ten stara się widza rozbawić za pomocą gagów – żartów, jednak zazwyczaj sprawia, że raczej można odczuć niesmak niż ożywienie (np. Komu weselne dzieci czy znana wszystkim Małgośka). Jedyny element, który wprowadza na scenę jakikolwiek ładunek energetyczny, to zespół grający muzykę na żywo. Jednakże potencjał tego elementu jest również zupełnie niewykorzystany. Muzycy zostają wciśnięci w kąt poza sceną i wyglądają jak sztuczna dostawka przyczepiona do ram spektaklu. W momencie, kiedy to właśnie oni w jakikolwiek sposób ożywiają tkankę spektaklu. Aktorsko także nie niesie, od czasu do czasu dobre momenty oferują Rafał Hejdukiewicz i Grażyna Nieciecka-Puchalik, ale są to momenty, które w żaden sposób nie ratują całości.

„(…)tam lipa i pic, i światło, i nic, i wódka, i kac, i chandra na plac, i goło, wiadomo, się lata, tylko że jeszcze jest … zapłata(…)”. Są to słowa piosenki „Do teatru”, która wybrzmiewa w początkowych sekwencjach spektaklu. Jeżeli chodzi o przedstawienie w Teatrze Lalek Pleciuga to tam faktycznie lipa i pic, i światło, i nic. I niestety nie ma w tym stwierdzeniu – jeżeli mówimy w tym kontekście – jakiejkolwiek dozy subtelnej ironii czy przymrużenia oka. Tak jak nie ma ich w samym spektaklu. Żeby jeszcze wódka i kac były prawdziwe, a tam zwykłe „lanie wody”…

Kinga Binkowska ,Teatralia Szczecin
Magazyn Internetowy „Teatralia” numer 133/2015

Teatr Lalek Pleciuga w Szczecinie

Wybierz Osiecką jeszcze raz

scenariusz i reżyseria: Dariusz Kamiński
scenografia: Katarzyna Banucha
teksty piosenek: Agnieszka Osiecka
opracowanie muzyczne: Janusz Stalmierski
muzycy: Agnieszka Kuźma (fortepian), Marek Joniec (akordeon), Tomasz Pikulski (kontrabas)
przygotowanie muzyczne: Iwona Wiśniewska-Salamon
nagrania radiowe: Dariusz Kabaciński
choreografia: Arkadiusz Buszko
wizualizacje: Simon Bretherton

obsada: Rafał Hajdukiewicz, Danuta Kamińska, Dariusz Kamiński, Grażyna Nieciecka-Puchalik, Maciej Sikorski, Marta Łągiewka, Przemek Żychowski

premiera: 9 listopada 2014

fot. materiały teatru