Szkice słowem (Bracia Karamazow)

Szkice słowem (Bracia Karamazow)

Bracia Karamazow– studencki szkic teatralny będący zalążkiem, lekkim muśnięciem tekstu Fiodora Dostojewskiego – oferuje widzom możliwość obserwowania warsztatów aktorsko-reżyserskich w różnych konfiguracjach. Choć rzecz miała miejsce na scenie eksperymentalnej krakowskiej PWST, to żadnych innowacji się nie doczekaliśmy.

Ostatni utwór autora Idioty jest uważany za summę tego, co artysta chciał przekazać nie tylko rosyjskiemu społeczeństwu, lecz także całemu światu. Ilość przeplatających się w tej książce wątków, motywów, symboli oraz tropów kulturowych i politycznych jest naprawdę imponująca. Nic dziwnego, że ten jeden z humanistycznych monumentów literackich od ponad wieku rozpala wyobraźnię artystów teatralnych i filmowych.

Bracia Karamazow jako epizodyczne zadanie w toku studiów na PWST? Zadanie niezwykle ambitne i ryzykowne. Już na samym początku spektaklu na plus dla reżysera trzeba zaliczyć absolutnie ascetyczne podejście do wystawianego utworu. Postanowiono skupić się wyłącznie na słowie. Znikoma scenografia, ograniczająca się do kilku krzeseł i opadłej kurtyny, uwypuklała to, co u Dostojewskiego boli najbardziej – kłamstwa i celowe niedomówienia. Sytuacja, w której główni bohaterowie są usadzeni w geometrycznym kształcie niczym na grupowej terapii pozwoliła młodym adeptom aktorstwa na prezentacje rzemiosła w pełnej krasie.

W telegraficznym skrócie poznajemy historię rodzinnych tragedii i namiętności. Poszczególne sceny zdają się mieć nad sobą świecący neon: „gramy trwogę”, „gramy namiętność”, „gramy gniew”. Choć nie można odmówić studentom talentu i nieźle wypracowanego warsztatu, to poza kliszami z wariacji na temat modulacji głosem i mowy ciała nie dostaliśmy nic ponad.

Dziwny to eksperyment, w którym chęć pogrzebania w Dostojewskim skutkuje krótkim wykładem ze Stanisławskiego. Absolutnie nie należy negować, wręcz przeciwnie, kibicować młodym artystom! Mają jeszcze czas na naukę. Pozostaje nadzieja, że pojedynek z Braćmi Karamazow okaże się surową lekcją teatralnej pokory wobec tekstu i widza.

Piotr Gaszczyński, Teatralia Kraków
Internetowy Magazyn Teatralny „Teatralia”, numer 105/2014

Wydział Teatru Tańca w Bytomiu Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie
Bracia Karamazow
warsztat studenta WRD

Piotr Gaszczyński (1987) – absolwent filologii polskiej oraz teatrologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. W „Teatraliach” publikuje od 2010 roku. Miłośnik groteski pod każdą postacią, fan Manchesteru United i czarnej kawy.