O Szachrajce raz jeszcze (Niesłychana rzecz po prostu)

Na 28 Dniach Sztuki Współczesnej w Białymstoku pojawiła się propozycja również dla najmłodszych widzów. A3 Teatr wystawił wariację na temat jednego z najsłynniejszych tekstów Jana Brzechwy – Pchły Szachrajki. Spektakl Niesłychana rzecz po prostu w reżyserii Darka Skibińskiego to barwna podróż pełna przygód cwanej pchły oraz dwóch karaluchów.

„Chcecie bajki?” – „Taaaaak!”, „Oto bajka… Była sobie Pchła Szachrajka” – te słowa zna każde dziecko, toteż nie dziw, że mali widzowie podczas przedstawienia mówią tekst razem z aktorami (a czasem nawet szybciej od nich). Dziecięca widownia jest szczególna, bo dosyć bezwzględna. Tym trudniej jest zainteresować ją znaną bajką, którą zapewne oglądają nie po raz pierwszy. Biorąc sobie do serca to powszechnie znane spostrzeżenie, twórcy Niesłychanej rzeczy… spróbowali zaproponować dzieciom pewnego rodzaju teatralny collage, czerpiący inspiracje z komedii dell’arte.

Spektakl zaczyna się niestandardowo, bo poza sceną. Aktorzy biegają wśród widzów, dźwigając tajemniczy przedmiot. Dzieci z uporem maniaka próbują odgadnąć, co to jest, a gdy okazuje się, że to zawinięta w rulon Pchła Szachrajka, z widowni słychać głośne „Wow”. Chwilę później rozpoczyna się opowieść. Aktorzy ze sceny na scenę próbują zainteresować dzieci coraz to różnorodniejszymi rozwiązaniami. Wielofunkcyjne rekwizyty, w tym różnokolorowe sukno, w ciekawy sposób pobudzają dziecięcą wyobraźnię. Obecny jest także element interakcji, który niewątpliwie stanowi najbardziej wyczekiwaną część spektaklu. Przecież dzieci uwielbiają być w centrum uwagi, prześcigają się w tym, kto pierwszy odpowie na pytania aktorów. Dla dziecięcej widowni spektakl wydaje się ciekawy, chociaż nie da się ukryć, że powinien być on przeznaczony dla tych zupełnie najmłodszych widzów (3-4-latków), bo starsze dzieci są znacznie bardziej wymagające i nie dają się już nabrać na najprostsze teatralne chwyty.

W Niesłychanej rzeczy… muzyka (element, bez którego trudno stworzyć dobre przedstawienie dla dzieci) ma formę zarówno ścieżki dźwiękowej, jak i ….playbacku. To jedyny mankament spektaklu i w dodatku zupełnie zbędny, bo aktorzy grający głównych bohaterów wydają się z natury obdarzeni pięknym głosem.

Maria Górecka, Teatralia Trójmiasto
Magazyn Internetowy „Teatralia”, numer 62/2013

28. Dni Sztuki Współczesnej w Białymstoku (17-26 maja 2013)

A3Teatr

Niesłychana rzecz po prostu

na podstawie Pchły Szachrajki Jana Brzechwy
koncept, adaptacja, scenariusz, reżyseria, ruch sceniczny: Darek Skibiński, producent: Agata Rychcik-Skibiński, obsada: Ola Tabor, Grażyna Tabor, Leszek Pielorz

fot. G. Dąbrowski

Maria Górecka – rocznik 1989, absolwentka kulturoznawstwa, obecnie studentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej, zakręcona na punkcie teatru i dobrego filmu, lubi tańczyć, kocha dalekie podróże.