Strasznie śmieszna historia pewnej kamienicy (Północ w Breslau)

Strasznie śmieszna historia pewnej kamienicy (Północ w Breslau)

Wrocławski Teatr Ad Spectatores przygotował na otwarcie rozpoczynającego się właśnie sezonu artystycznego premierę spektaklu Północ w Breslau. Nieprzypadkowo twórcy zaprosili widzów do jednej z kamienic usytuowanych na terenie Browaru Mieszczańskiego – właśnie w takim budynku rozgrywa się akcja przedstawienia. Zyskując tym sposobem na autentyczności, artyści proponują podróż do nieco irracjonalnego i tyleż tajemniczego, co śmiesznego świata.

Ogniwem scalającym dość pogmatwaną fabułę jest łazienka – to w niej znikają w niewyjaśnionych okolicznościach kolejni bohaterowie. Dzięki pomocy medium dowiadujemy się, że w rzeczonej łazience przed laty doszło do makabrycznego morderstwa. Ćwiartowanie zwłok, egzekucje wykonywane przez żołnierzy polskiego podziemia na niemieckich szpiegach, rozpasane imprezy opiumistów – wszystko to nie wydaje się szczególnie zabawne. Ale dzięki zabiegom artystów, którzy z całej tej zawiłej historii tworzą parodię kryminału, można z powodzeniem uznać, że spektakl bawi, a nie przeraża.

Twórcy sprawnie lawirują pomiędzy różnymi gatunkami i klimatami – od komediowych, poprzez sensacyjne, szpiegowskie, aż do kryminalnych. Częstym zmianom scen towarzyszy wyłączanie świateł i głośna, rockowa muzyka – po chwili ciemności znajdujemy się w zupełnie nowych, często skrajnie innych okolicznościach czasu czy miejsca akcji. Bohaterowie otrzymują imiona i nazwiska znanych postaci – na przykład ze świata sportu lub polityki – i choć za tymi znaczącymi personaliami nie stoją żadne konsekwencje fabularne, to jednak samo przedstawianie się stanowi dość zabawny element spektaklu. Warto dodać także, że każda z postaci jest bardzo mocno przerysowana – właściwie mamy do czynienia z karykaturami, czy to policjanta, czy konkubenta, czy wreszcie wróżki-medium oraz wścibskiej sąsiadki. Wszyscy aktorzy świetnie odnajdują się w swoich rolach – liczba mnoga jest tu nieprzypadkowa, bowiem każdy z nich wciela się w więcej niż jednego bohatera.

Zespołowi Teatru Ad Spectatores udaje się stworzyć trudny do zdefiniowania klimat , w którym znajdziemy mnóstwo sprzeczności. Z jednej strony fabuła i sposób jej przedstawiania oscylują na granicy absurdu, z drugiej zaś celowy dobór miejsca wystawiania Północy w Breslau oraz sposób usadzenia widzów na starych, świetnie wpisujących się w czas akcji meblach sprawia, że cała ta irracjonalna podróż staje się w pewien sposób autentyczna. Brak jednoznacznego rozstrzygnięcia całej historii również nie pomaga w zdefiniowaniu spektaklu – pozostaje więc on bardzo tajemniczy i miejmy nadzieję, że takie było zamierzenie twórców…

Katarzyna Mikołajewska, Teatralia Wrocław
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 69/2013

Teatr Ad Spectatores

Północ w Breslau

reżyseria: Maciej Masztalski

scenografia i kostiumy: Ewa Beata Wodecka

obsada: Aleksandra Dytko, Lucyna Szierok, Martyna Witowska, Jakub Giel, Marcin Chabowski, Włodzimierz Chomiak, Łukasz Chojęta

Premiera 24 sierpnia 2013, Scena w Browarze Mieszczańskim

Katarzyna Mikołajewska - rocznik 89, absolwentka kulturoznawstwa i studentka filologii polskiej na Uniwersytecie Wrocławskim, w Teatraliach od 2010 roku, współpracuje także z portalem e-splot oraz z Nową Siłą Krytyczną. W teatrze lubi być intelektualnie przeczołgana. Najlepiej przez Warlikowskiego.