Stare pytanie. Co robić? (The excluded)

Wykład performatywny kolektywu Szto Diełat? był jednym z kluczowych momentów tegorocznych Krakowskich Reminiscencji Teatralu – festiwalu, którego organizatorzy mocno podkreślają polityczność proponowanego programu. Wspomniany zespół składa się z ludzi bardzo różnego autoramentu – od artystów, performerów ulicznych, po naukowców i intelektualistów. W Krakowie reprezentowała ich jedna osoba – Dimitrij Wileńskij.

Do Krakowa miała przybyć również jego towarzyszka, Olga Jegorowa, ale ze względu na ból ucha nie dotarła. Takim wyjaśnieniem Wileńskij otworzył swój wykład. Mówił właściwie tylko kilka minut, po czym zaprosił nas do obejrzenia wyprodukowanego przez kolektyw filmu The excluded.

Była to rejestracja performansu, przy czym samo medium przekazu odgrywało ważną rolę – ekran pozwalał na spotęgowanie efektu przedstawianych scen. W przedsięwzięciu wzięła udział grupa młodych ludzi, w wieku od dwudziestu do czterdziestu lat, którzy zaprezentowali się w kilkunastu odsłonach. Na jeden ekran rzucono kilka obrazów, jakby dzieląc całość na wątki. Na głównym oknie rejestrowano sceny zbiorowe, a na mniejszych osoby wypowiadały się pojedynczo. Ruchom, gestom i słowom performerów towarzyszyły napisy, o subiektywnym zabarwieniu, które informowały o tle sytuacyjnym poszczególnych wątków.

Zadaniem i celem występujących była wizualna, dźwiękowa i gestyczna prezentacja swoich poglądów politycznych, związanych z sytuacją w Rosji. W ten sposób mieli oni umiejscowić się w rzeczywistości, w której żyją. Zaczęli od przeglądania Facebooka, a ich wyniki – fragmenty wiadomości ze świata (głównie kataklizmy) – przedstawiano nam na bieżąco. Później, pokazywali nieprzystawalność swoich ciał do siebie, tworząc różne układy w przestrzeni, a także brak wspólnego wszystkim języka. W jednej z odsłon postanowili zaprezentować swoich rosyjskich bohaterów, i poprzez streszczenie ich osiągnięć w kilku słowach, znaleźć dla nich poczytne miejsce na pomniku historii. W innej części, artyści zapisywali na ścianie różne, niechronologicznie zestawiane daty. Każda z nich dotyczyła tragedii, wypadków i przełomów, a ich przypomnienie miało uzmysławiać niepokojąco wzrastające zło dziejące się wokół nas..

Film okazał się formą pojemną, dającą artystom miejsce na bardzo szczere, intymne wyznania, dotyczące najczęściej ich obaw i strachu przed najbliższą przeszłością. Zaproponowane działania skłaniały nie tylko do refleksji nad sytuacją polityczną w Rosji, lecz także nad różnymi poziomami przemocy i jej eskalacji w relacjach międzyludzkich.

Końcówka filmu to zapis kilku minut obrazu z ustawionej na ruchliwej ulicy kamery rejestrującej masy przemieszczających się ludzi. Obrazowi towarzyszy pytanie: kto pobił Anię, która wyszła na ulicę, by przeprowadzić jednoosobową manifestację. Z późniejszych wypowiedzi towarzyszy i towarzyszek dziewczyny wynikało, że mógł to być każdy.

Praca kolektywu Szto Diełat? utwierdza nas w przekonaniu, że artyści rosyjscy aktywnie włączają się w dyskusje na temat ostatnich wydarzeń, w których ich kraj odgrywa kluczową rolę. To kolejny ważny głos przeciwko przemocy władzy i władzy przemocy.

Kaja Podleszańska, Teatralia Kraków
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 111/2014

19 Krakowskie Reminiscencje Teatralne, Kraków 4-12.10.2014

Film Kolektywu Szto Diełat?

The excluded (2014)

reżyseria: Dimitrij Wileńskij, Olga Jegorowa

Kaja Podleszańska – 1992, studentka teatrologii na UJ, feministka, miłośniczka szeroko pojętej literatury i zdrowego jedzenia, lubi słońce, mieszka w Krakowie.