Pułapki nietolerancji (Szczurołap)

Pułapki nietolerancji (Szczurołap)

Jeden z najsłynniejszych szczurołapów, flecista z Hameln, to postać pojawiająca się w legendach sięgających swymi korzeniami okresu średniowiecza, kiedy to przez Europę przetoczyła się epidemia czarnej śmierci. Wspomnienie o pogromcy szczurów, który najpierw uwolnił miasto od plagi gryzoni, a następnie, nie otrzymawszy zapłaty, wyprowadził poza mury niemieckiego miasteczka wszystkie dzieci, przetrwało nie tylko w przekazywanych ustnie opowieściach, ale również zostało utrwalone na kartach literatury, czyniąc z flecisty bohatera baśni.

I chociaż opowieść o Szczurołapie nie jest tak popularna, jak chociażby przygody Królewny Śnieżki, Roszpunki czy Jasia i Małgosi, to jednak jest to nader frapująca historia i to co najmniej z kilku powodów. Po pierwsze u jej podstaw znajdują się najprawdopodobniej autentyczne wydarzenia, po drugie zaś ludzie mierzą się z plagą szczurów, czyli kultura spotyka się i walczy z naturą. Ponadto występuje tu wątek wyprowadzenia z miasta oraz śmierci dzieci, który podobnie jak inne drastyczne sceny zapisane zwłaszcza w baśniach braci Grimm (np. obcięcie fragmentu pięty czy palca u stopy przez siostry Kopciuszka), bywa łagodzony przez kolejnych twórców. Wreszcie opowieść ta inspiruje po dziś dzień, nie pozwalając przejść obojętnie obok tej jakże niepokojącej narracji

Do postaci szczurołapa, potraktowanej raczej jako uniwersalny, metaforyczny motyw, nawiązuje również Bogumiła Rzymska, która przerobiła baśń, lokując ją w nieco innym wymiarze. To historia, która może rozegrać się gdziekolwiek i kiedykolwiek, a jej militarystyczne wątki wpisują ją w krąg utworów poruszających takie tematy, jak opresyjność władzy, czy konflikt pomiędzy grupami o odmiennych uwarunkowaniach, a także w obręb historii przedstawiających role osamotnionych jednostek odmieniających losy wojen czy społeczeństw. Dzięki prapremierowemu wystawieniu tekstu w Śląskim Teatrze Lalki i Aktora „Ateneum” w Katowicach, spór pomiędzy mieszkańcami miasta a potrafiącymi mówić Białymi Szczurami, zyskuje niezwykłe oblicze.

Według legend przekazywanych w kręgu gryzoni (opowieść w opowieści), Białe Szczury były kiedyś ludźmi, a ich świat niewiele różni się od rzeczywistości ich antagonistów. Kolejne pokolenia wierzą, że uda im się powrócić do dawnej formy, ale aby to się stało, muszą zdobyć złote pióro ptaka, który znajduje się pod ścisłym nadzorem władz podległych Burmistrzowi. Mieszkańcy świata znajdującego się ponad podziemnym królestwem szczurów, nie wyobrażają sobie bowiem, aby legendarne opowieści gryzoni mogły się ziścić – wówczas to oni, obecnie sprawujący rządy w miasteczku, musieliby opuścić jego granice. Niemalże mantrą staje się zatem stwierdzenie o konieczności sprawdzenia pułapek przed położeniem się do łóżka, gdyż każdy złapany szczur zmniejsza ryzyko utraty władzy. Dwa światy, dwie kultury prowadzą zatem zaciekłą zabawę w „kotka i myszkę”.

Ale to tylko jeden z aspektów tej historii. Innym jest osamotnienie młodego chłopca, którego ojciec owładnięty myślą o ustrzeżeniu miasta przed niechybną katastrofą, zaniedbuje syna. Ważnym jest również wątek pozbawionego wolności ptaka, który zamiast szybować z rozpostartymi skrzydłami, musi siedzieć w klatce. Przede wszystkim jest to jednak opowieść o niezwykłej przyjaźni pomiędzy synem Burmistrza, będącym „szczurołapem”, a Białym Szczurem, który jest jednym z kolejnych bohaterskich gryzoni próbujących zdobyć złote pióro. Ich wzajemne zaufanie, troska o swój los i chęć pomocy sprawią, że nawet zatwardziałe serce Burmistrza i strażników ulegają w końcu zmiękczeniu.

Reżyser spektaklu Janusz Ryl-Krystianowski, wraz ze scenografką Julią Skuratovą i choreografką Eweliną Ciszewską, stworzyli niezwykle precyzyjne przedstawienie, w którym rygor musztry łączy się z komicznymi sytuacjami związanymi z nieporadnością strażników. Atmosfera towarzysząca spektaklowi jest jednak utrzymana w poetyckim wymiarze, z dominującymi elementami nostalgii, a akcja zostaje wygaszona. Z tego też powodu katowickie przedstawienie to niezwykła lekcja wrażliwości, również tej estetycznej, która niestety niekoniecznie musi dotrzeć do każdej grupy wiekowej odbiorców. Przekazane w takiej formie inscenizacyjnej ponadczasowe wartości z pewnością są jednak skierowane do młodzieży, jak również nieco starszych dzieci, które miały już za sobą pierwszy kontakt z teatrem.

Oglądają ten spektakl warto zwrócić uwagę na zaprojektowane przez litewską scenografkę dekoracje, w których wykorzystano graficzne, czarno-białe wydruki. Szczególnego przyjrzenia się wymagają również lalki. Zamiast trójwymiarowych postaci, Skuratova zaproponowała płaskie formy, a do ich wykonania wykorzystano wizerunki odnoszące widzów między innymi do XVII-wiecznego malarstwa Diego Velazqueza i jego obrazów przedstawiających hiszpański dwór (Białe Szczury). „Wyciągnięte” z obrazów Velasqueza suknie, niemal kontrastowo zostają zestawione z odnoszącym się do początków XX wieku wizerunkiem Sekretarki, który uwypukla mentalną odmienność obu ras. Ryl-Krystianowski łączy ze sobą plan żywy z lalkowym, jednak za sprawą uniformów noszonych przez aktorów, poprzez które poszczególne postaci zatracają indywidualne rysy, na plan pierwszy wychodzą lalki i to ich działania widzowie śledzą z niezwykłym zainteresowaniem.

Katowicki Szczurołap to historia niszczącej i niewolącej obsesji, ale także interesująca lekcja tolerancji i przyjaźni, która skłania do poświęceń. To również niezwykle wysmakowana wizualnie inscenizacja, która uzupełnia wielopoziomowy tekst Bogumiły Rzymskiej.

Magdalena Czerny-Kehj, Teatralia Śląsk
Internetowy Magazyn "Teatralia" nr 136/2015

Śląski Teatr Lalki i Aktora „Ateneum” w Katowicach

Bogumiła Rzymska
Szczurołap
reżyseria: Janusz Ryl-Krystianowski
scenografia: Julia Skuratova
ruch sceniczny: Ewelina Ciszewska
muzyka: Robert Łuczak
występują: Grzegorz Eckert (Chłopiec), Katarzyna Prudło (Biały Szczur), Jacek Popławki (Burmistrz), Marta Popławska (Sekretarka, Biały Szczur III), Aleksandra Zawalska (Strażnik, Biały szczur II, Wąż)
prapremiera: 14 marca 2015

fot. materiały teatru