Przepraszam, którędy do wyjścia?

Przepraszam, którędy do wyjścia?

W ramach „Monosytuacji”, cyklu małych form teatralnych w Sali Teatru Laboratorium, odbył się pokaz pracy Aleksandry Kugacz – Wyjścia. Bohaterka monodramu próbuje wydostać się z Rumunii, znajdującej się pod reżimem Nicolae Ceauşescu. Inspiracją dla spektaklu była proza Herty Müller, w której autorka opisuje czasy panowania komunisty i swoje dzieciństwo spędzone na wsi. Tytułowe „wyjścia” oznaczają więc nie tylko próby opuszczenia kraju, lecz także uwolnienia się od przeszłości, która sprawia, że bohaterka ciągle stoi w miejscu i nie potrafi zbudować przyszłości.

Młoda Rumunka walczy z duchami przeszłości, z wymaganiami, jakie stawia przed nią rodzina, z absurdami komunistycznego państwa, a wreszcie z samą sobą. Wśród powodów, dla których nie potrafi wyjechać z kraju, są nie tylko utrudnienia biurokratyczne czy problemy komunikacyjne na poziomie językowym, z którymi styka się już za granicą, ale przede wszystkim jej osobiste wątpliwości.

Aleksandra Kugacz swoją opowieść przedstawia zarówno w monologach – raz przejmujących, dramatycznych, innym razem ironicznych i gorzko-zabawnych – jak i w sekwencjach ruchowych oraz w końcowych scenach muzycznych, dla których inspiracją była podróż do Rumunii i poznanie tamtejszych tradycyjnych gatunków muzycznych. Wykorzystuje wszystkie talenty, z grą na akordeonie włącznie. Sprawia to, że spektakl dostarcza bardzo zróżnicowanych bodźców, wśród których najważniejsza jest świetna gra aktorska. Aktorka, będąc sama na scenie, potrafi bez reszty skupić uwagę na swoich słowach, gestach, a nawet na swoim wymownym milczeniu. Wielokrotne powtarzanie tych samych zdań i ruchów nie powoduje znużenia, ponieważ Kugacz przedstawia tak szeroki wachlarz emocji, że z każdym kolejnym powtórzeniem zmienia się jej wizerunek.

Twórcy słusznie określili Wyjścia mianem „pokazu pracy”. Jest to bowiem z jednej strony przedstawienie efektów podróży do Rumunii i dogłębna analiza tekstów Müller, a z drugiej – wydaje się, że monodram stanowi kontynuację tej pracy, a nie jej zwieńczenie. Można odnieść wrażenie, że projekt nie jest jeszcze ukończony, choć nie dlatego, że czegoś w nim brakuje – technicznie i aktorsko spektakl jest bardzo bogaty, a to w przypadku monodramu nie jest wcale łatwe. To raczej sposób konstruowania postaci i bardzo intensywnego wczuwania się w sytuację Rumunki pozwala sądzić, że Kugacz nie zamknie tej historii wyłącznie w nieco ponad półgodzinnym spektaklu. Temat dostarcza tak wielu inspiracji, że aż prosi się o kontynuację w jakiejś formie. To nie tylko przeczucie, jakie towarzyszyło mi po obejrzeniu Wyjść, lecz także mój postulat, bo jeżeli twórcy zechcą sięgnąć po ten temat ponownie, to z pewnością mogą powstać kolejne, równie dobre sceniczne opowieści.

Katarzyna Mikołajewska, Teatralia Wrocław
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 50/2013

Wyjścia

pokaz pracy Aleksandry Kugacz

w ramach „Monosytuacji” – cyklu małych form teatralnych

reżyseria: Jerzy Welter

wykonanie: Aleksandra Kugacz

premiera: 22 lutego 2013

fot. mat. organizatorów

Katarzyna Mikołajewska – rocznik 89, studentka kulturoznawstwa i filologii polskiej na Uniwersytecie Wrocławskim, w „Teatraliach” od 2010 roku, współpracuje także z portalem e-splot oraz z Nową Siłą Krytyczną. W teatrze lubi być intelektualnie przeczołgana. Najlepiej przez Warlikowskiego.