Pro An(n)a, czyli rzecz o anoreksji

Spektakl z cyklu „Teatr w klasie” to poważne przedsięwzięcie, skierowane głównie do uczniów szkół ponadpodstawowych. Nowatorska formuła daje szansę na to, że trafi na podatny grunt i skłoni młodych odbiorców do refleksji.

W związku z tym, że spektakl ma edukacyjny charakter, usprawnienie jego realizacji postanowiło wesprzeć Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Inspiracją dla pomysłodawców projektu była działalność niemieckich scen, gdzie też narodziła się koncepcja połączenia dwóch światów – szkoły i teatru. Spektakle mają koncentrować się na największych zagrożeniach dla współczesnego nastolatka, poruszać bliskie mu problemy.

Do Polski ten pozytywny trend dotarł całkiem niedawno. Realizacji pierwszego projektu podjął się Teatr Powszechny im. Zygmunta Hübnera w Warszawie – to tam 17 maja odbyła się premiera monodramu Pro An(n)a Marzeny Ryłko.

Już sam tytuł definiuje poruszaną problematykę, dostarcza ponadto dwóch podstawowych informacji o głównej bohaterce – ma na imię Anna (Izabela Gwizdak) i przynależy do ruchu pro-ana, czyli wspierających się nawzajem zwolenniczek anoreksji. Bohaterka zarysowuje problematykę spektaklu w monologu, a jej opowieść w naturalny sposób skłania do przeprowadzenia szybkiej analizy, ta zaś nie należy do najtrudniejszych. Wynika to z oczywistego faktu – autorka sztuki skorzystała z prostego schematu psychologicznego. Jej bohaterka to uczennica jednego z najbardziej prestiżowych liceów, każdy dzień w szkole oznacza dla niej działanie pod wielką presją. Do tego dochodzi egoistyczny tryb życia rozwiedzionych rodziców: ojciec skupia się na nowej rodzinie, a matka pnie się nieustannie po szczeblach kariery (o ironio, jest psychologiem). Anka czuje się zaniedbana, zapomniana i pomijana na każdym kroku. Zaangażowanie w ruch pro-ana jest więc swoistym manifestem jej istnienia, próbą zwrócenia na siebie uwagi, dążeniem do doskonałości, której wzór stanowi dla niej matka. Co więcej, Ania nie ma przyjaciół w realnym świecie i podświadomie zdaje sobie sprawę ze szkód, jakie sama sobie wyrządza. Cechy nadane tej postaci pozwalają postrzegać ją jako stereotypową przedstawicielkę anorektyczek – to minus tej sztuki.

Dla przeciwwagi należałoby wymienić pozytywy. Po pierwsze – forma. Twórcy projektu, by zaciekawić młodych odbiorców, wprowadzili elementy interakcji między publicznością a aktorką. Ma to działać na rzecz ich zaangażowania w widowisko, które rozgrywane jest w najbliższej im rzeczywistości, czyli w szkole. Odtwórczyni roli Anki niejednokrotnie zwraca się do widzów bezpośrednio, aktywizuje ich. To ryzykowne posunięcie – podobne zabiegi mogą sprawić, że publiczność miast skupiać się na dalszym przebiegu sztuki, będzie oczekiwać na wywołanie do odpowiedzi. Skuteczność tej metody zależy więc od nastawienia danej grupy uczniów.

Atut spektaklu stanowi też niewątpliwie gra Izabeli Gwizdak – pełna ekspresji, zaangażowania, ze znikomymi oznakami sztuczności. O jej dobrym przygotowaniu i kunszcie aktorskim może świadczyć lekkość improwizacji w dialogu z publicznością.

Jeśli oceniać spektakl w kontekście widowisk tworzonych z myślą o młodzieży, to trzeba przyznać, że Pro An(n)a reprezentuje wysoki poziom artystyczny. Nie jest kolejną nudną sztuką, podczas której uczniowie skupią się jedynie na tym, jak zakłócić jej przebieg. W projekcie drzemie rzeczywisty potencjał. Dzięki ciekawej formie ma on szansę dotrzeć do właściwych odbiorców, uwrażliwić na problemy trapiące dużą część młodzieży. Współpraca ze specjalistami ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej to z kolei gwarancja poważnego i merytorycznego ujęcia poruszanej problematyki.

Dorota Skierkowska, Teatralia Warszawa
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 63/2013

Teatr Powszechny im. Zygmunta Hübnera w Warszawie

Marzena Ryłko

Pro An(n)a

reżyseria: Małgorzata Głuchowska
scenografia i kostiumy: Ewa Machnio
obsada: Izabela Gwizdak
koordynatorka projektu: Dominika Szulc

premiera: 17 maja 2013

fot. Anna Tomczyńska

Dorota Skierkowska – studentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.