Podsumowanie Czasu na teatr/Teatru na czasie w Świdnicy

Podsumowanie Czasu na teatr/Teatru na czasie w Świdnicy

Jerzy Grotowski, jak również Peter Brook w pewnych okresach swojej twórczości dążyli do stworzenia formuły teatru jako święta. Ich teorie zakładały jak największą wspólnotowość widzów i aktorów. Stworzenie mikrospołeczności choć na kilka godzin. W Świdnicy miało miejsce prawdziwe święto teatru. Na kilka dni miasto zamieniło się w artystyczną stolicę regionu

Nawet jeśli ktoś chciałby uczestniczyć we wszystkich wydarzeniach z cyklów CZAS NA TEATR i TEATR NA CZASIE musiałby posiadać zdolność bilokacji. Aktorzy Starego Teatru ruszyli na podbój przedszkoli, podstawówek, gimnazjów, liceów, odwiedzili nawet Uniwersytet trzeciego wieku. Błażej Peszek, Juliusz Chrząstowski, Katarzyna Krzanowska i inni odkrywali przed uczniami tajniki sztuki aktorskiej, opowiadali wspaniałe anegdoty i odpowiadali na najtrudniejsze pytania. Swoje spotkanie z aktorem Teatru Narodowego mieli również nauczyciele, a nie od dziś wiadomo, że nauczyciel nierzadko musi być niezłym aktorem.

W Miejskiej Bibliotece Publicznej odbył się Salon Poezji Anny Dymnej. Tłumnie zgromadzona publiczność wsłuchiwała się w wiersze prezentowane przez samą Dymną, jak i również Pawła Kruszelnickiego i Julka Chrząstowskiego. Oprawę muzyczną zapewnił Adam Bławicki.

Obchody Święta Teatru miały również bardzo lokalny charakter. Ogromnym zainteresowaniem cieszyło się performatywne czytanie dramatu „Sami Obcy” autorstwa Marioli Mackiewicz – polonistki II Liceum Ogólnokształcącego w Świdnicy. Dramat opowiada o powojennej historii miasta do którego trafiali ludzie z różnych zakątków świata – Grecy, Żydzi, Rosjanie, Niemcy, Francuzi. W dobie dzisiejszych zjawisk, temat stał się niezwykle aktualny. Czytanie miało miejsce w scenerii świdnickiego dworca kolejowego co było dodatkową atrakcją całego wydarzenia. Świdniczanie nagrodzili artystów gromkimi brawami oraz głośno skandowali imię autorki dramatu. W czytaniu wzięli udział uczestnicy projektu Alchemia Teatralna. Kolejnym lokalnym artystą, który zaprezentował się podczas CZASU NA TEATR był Slime. Wykonał on autorski performans muzyczny pod wieżą ratuszową. Ta niecodzienna forma muzyczna zyskała aplauz zgromadzonej widowni.

Zwieńczeniem projektu CZAS NA TEATR/TEATR NA CZASIE był pokaz spektaklu „Trylogia” w reżyserii Jana Klaty. Zarówno pokaz niedzielny jak i poniedziałkowy cieszył się niebywałym zainteresowaniem. Dwa razy sala teatralna Świdnickiego Ośrodka Kultury wypełniła się po brzegi. Stary Teatr z Krakowa na cztery godziny przeniósł widzów w wyśniony świat Sienkiewiczowskiej Trylogii, która stanowi coś w rodzaju mitu narodowego. Aktorzy udowodnili jednak, że tekst niesie ze sobą ogromne pokłady humoru, co potwierdzały liczne wybuchy śmiechu na widowni. W pamięci zostaną na pewno sceny pojedynków Pana Wołodyjowskiego oraz scena oblężenie Zbaraża, która przypominała walkę na poduszki (w której widownia brała czynny udział). Warto nadmienić, że Andrzej Kozak , który wcielał się w Wołodyjowskiego skończył w poniedziałek dokładnie 81 lat. Na scenę został wniesiony tort a publiczność głośno odśpiewała aktorowi sto lat. Trudno wyobrazić sobie lepsze zakończenie wspólnego teatralnego świętowania.

Miejmy nadzieję, że projekt CZAS NA TEATR/TEATR NA CZASIE na stałe wpisze się do kalendarza świdnickich imprez, ponieważ jest znamienitym przyczynkiem do budowania lokalnej, kulturalnej wspólnoty. Podczas tych kilku dni miasto w rzeczywisty sposób żyło teatrem. Wydarzenie ma nieoceniony walor edukacyjny – z pewnością powiększyła się liczba młodych teatromanów, którzy już niedługo staną pełnoprawnymi i świadomymi odbiorcami kultury wysokiej. Być może Stary Teatr z Krakowa jeszcze powróci na deski świdnickiej sceny by po raz kolejny olśniewać wirtuozerią, mistrzowskim warsztatem a przede wszystkim pozytywną teatralną energią, której cząstkę na zawsze pozostawili w naszym mieście.

Andrzej Błażewicz, Alchemia Teatralna

fot. Trylogia, mat. teatru

teatr-na-czas