Plastyczna lekkość bytu (Boska Komedia: z piekła do nieba)

Plastyczna lekkość bytu (Boska Komedia: z piekła do nieba)

Festiwal Materia Prima jest wyjątkowym wydarzeniem w kalendarzu przedsięwzięć kulturalnych nie tylko w Krakowie, ale i w skali całej Polski. Do miasta nad Wisłą zjeżdżają artyści z wielu krajów, by w sposób zupełnie niekonwencjonalny, nowatorski zaprezentować swój sposób patrzenia na teatr. O włoskiej grupie NoGravity Dance Company i jej Boskiej Komedii: z Piekła do Nieba z pewnością można powiedzieć jedno – ten magiczny spektakl zawładnął umysłami widzów, porywając ich do niekończących się oklasków.

Przełożenie na scenę arcydzieła Dantego, będącego summą średniowiecznego uniwersum, poematu tak bardzo pojemnego w znaczenia, wydaje się karkołomnym wyzwaniem rzuconym teatrowi. Emilliano Pellisari postanowił więc zastosować pewien fortel – wykorzystał dwie główne, paradoksalne względem siebie, składowe włoskiego dzieła: niezwykle obrazowy, dosadny język oraz fantasmagoryczność świata oplatającą owe „namacalne” aspekty poematu. Łączenie dotykalnego z efemerycznym najpiękniej ukazuje taniec. Jeszcze cudowniej, gdy odbywa się on w stanie nieważkości.

Aktorzy, poza kilkoma pojedynczymi scenami, przez cały spektakl znajdują się w głębi sceny, oddzieleni od publiczności przeźroczystym materiałem przypominającym szybę odgradzającą w oceanarium ludzi od podwodnego świata. Nie bez powodu woda jako symbol życia staje się wiodącym tematem przedstawienia – zanim Dante wyruszy w podróż, obserwujemy narodziny człowieka w ogóle. Postać skulona w embrionalnym kształcie zaczyna wić się niespokojnie, powoli otaczana przez krąg splecionych ciał, rozwija się i przybiera ostateczną formę. Nie byłoby w tym niczego nadzwyczajnego gdyby nie to, że po kilkunastu sekundach oglądania tego, co dzieje się na scenie, uświadamiamy sobie stan położenia, a raczej zawieszenia aktorów. Wszyscy tańczą kilka metrów nad ziemią bez żadnych widocznych zabezpieczeń, lin czy wysięgników, ich ruchy są niezwykle precyzyjne, płynne, podwodne.

Świetnie skonstruowana, rodem z barokowej tradycji, machina teatralna uwodzi od pierwszych chwil i trzyma za gardło do samego końca. Pozaziemskiej wędrówce tancerzy towarzyszy niezwykła gra światła, koloru i muzyki. Autorom spektaklu udaje się opowiedzieć historię Dantego, Wergiliusza i Beatrycze za pomocą ruchomych, żywych klisz – najważniejszych punktów poematu. Oglądamy zatem pokutujących za skąpstwo, zazdrość, zbytnią zmysłowość czy uwodzicielstwo. Wszyscy współistnieją razem i jednocześnie osobno. Spleceni w powietrznych konwulsjach i indywidualnych katuszach, wyciągający bezradnie dłonie ku niewidocznej górze. Do czyśćca prowadzą schody bez końca i bez początku. Na próżno kolejne postaci próbują się po nich wspinać. Znikając z jednej strony sceny, natychmiast pojawiają się po drugiej. Zupełnie jak w szklanej kuli z miniaturowym zamkiem i kolorowym piaskiem.

Zmiana muzyki, tonacji świateł i kolorów scenografii jasno daje do zrozumienia, że dotarliśmy do nieba. Tam człowiek trzyma w rękach dużych rozmiarów kulę. Symbol doskonałości, czyli samego Boga. Namacalny dowód jego obecności. Ekstaza tańca, dźwięku i plastyki. Abstrakcyjność wibrującą w sąsiedztwie niezmiennych reguł geometryczności przedstawia widzom żywy obraz, którego autorem mógłby być Kandinsky. Długie, powolne „rozmazywanie” przestrzeni odbywa się za pomocą różnokolorowych materiałów, rozciąganych na całej wysokości sceny oczywiście przez latających tancerzy. Kurtyna. Bajka. Sen. Cud. Więcej niż teatr.

Piotr Gaszczyński, Teatralia Kraków
Internetowy Magazyn Teatralny „Teatralia” nr 129/2015

3. Międzynarodowy Festiwal Teatru Formy „Materia Prima” w Krakowie

Boska Komedia: z piekła do nieba

NoGravity Dance Company

reżysera, scenografia, światło: Emilliano Pellisari

choreografia: Emilliano Pellisari, Mariana Porceddu

muzyka: Jan Sebastian Bach, Gioacchino Rossini, Jean Sibelius, Igor Strawiński, Meredith Monk, Steve Reich

głosy z off-u: Gianni Bonagura, Laura Amadei, Carla Ortenzi, Marion Chiris

tancerze: Mariana Porceddu, Antonella Perrazzo, Lucia Orru, Eva Campanaro, Rocco Ascia, Mirko Maria Simeonew

premiera: Inferno (2008), Cantica (2010), Paradiso (2012) ; na potrzeby festiwalu z każdej części trylogii wybrano pojedyncze sceny i połączono w jeden spektakl

fot. Emilliano Pellisari