Oswoić Małego Księcia i nie przedobrzyć… (Mały K.)

Oswoić Małego Księcia i nie przedobrzyć… (Mały K.)

Jako swój dyplom studenci IV roku Wydziału Lalkarskiego we współpracy z reżyserem Pawłem Passinim stworzyli spektakl Mały K., inspirowany Małym Księciem oraz twórczością Mirona Białoszewskiego. Chociaż przedstawienie rozpoczęło się od odczytania warunków, które musi spełnić inscenizacja książki Antoine’a de Saint-Exupéry’ego, bardzo szybko okazało się, że twórcy nie zamierzali dostosowywać się do żadnych zasad i konwencji.

Widzowie zostają wysłani w podróż, którą odbywają wraz z Małym Księciem (Jakub Kowalczyk) od momentu rozbicia się samolotu na nieznanej planecie. Ciemność, dym, oryginalna muzyka – wszystko to tworzy niezwykły klimat, dzięki któremu bardzo szybko dajemy się wciągnąć w ten nieznany, kosmiczny świat. Pojawia się też szalenie pomysłowa postać stworzona przy pomocy latarek, których układ przypomina kształtem człowieka – animatorami tych latarek są aktorzy, przez cały czas perfekcyjnie posługujący się światłami. Sprawiają oni, że latarkowy człowiek może chodzić, skakać, pochylać się – wszystko to jest bardzo sugestywne i wpasowuje się w brzmienie intrygującej muzyki Pawła Głosza. Scena ta znajduje swoje odbicie w zakończeniu spektaklu, gdy do Pilota podchodzi ten sam ludzik i oplata go swoimi świetlnymi rękami.

Po zapaleniu świateł scena zaskakuje swoją wielkością oraz scenografią – podłogę pokrywa piasek, wszędzie walają się szczątki samolotu o zróżnicowanych kształtach, które  w dalszej części spektaklu będą wielokrotnie przenoszone i konfigurowane w zależności od potrzeby danego epizodu. Fizyczne przemeblowania na scenie towarzyszą podróżom Małego Księcia na kolejne planety.

Twórcom udaje się więc stworzyć bardzo sugestywny klimat oraz pochwalić się interesującymi rozwiązaniami technicznymi, ale czy równie pozytywną ocenę można przypisać treści spektaklu? Niestety nie. W wielości inscenizacyjnych udziwnień trudno jest odnaleźć większy sens i ogarnąć całość, która wydaje się przez to nagromadzenie nietuzinkowych konceptów bardzo niespójna. Lis (Dominika Byrska) daje się poznać tylko po tym, że mówi swoje kwestie o oswajaniu – bo i jak inaczej można by zidentyfikować tego bohatera, kiedy wciela się w niego aktorka siedząca w przechylonym wózku z hipermarketu, której ciało jest zakryte z wyjątkiem twarzy, a ta z kolei zostaje zniekształcona przez wielkie szkło powiększające? Dla porównania – Żmija (Marcelina Szczepaniak) wykonuje bardzo zwinne, wężowe ruchy, konsekwentnie od początku spektaklu, aż do odgrywania swoich finałowych scen nie chodzi, lecz raczej się wije, a ubrana jest w czarny kostium z kapturem ukrywającym włosy, który dodatkowo wysmukla ją i nadaje jej swoisty beznożny kształt. Podobnie Róża (Natalia Wieciech), wpierw roznegliżowana, następnie ubiera zwiewną sukienkę i – żeby wydać się jeszcze bardziej uwodzicielską – wysokie szpilki. Obie te bohaterki również są w swych rolach bardzo przekonujące, choć tego akurat nie można odmówić żadnemu z aktorów i bynajmniej nie o talent tu  chodzi, ale o pewną kreację, która w przypadku niektórych postaci poszła najwyraźniej w kierunku nazbyt odległym od oryginału, aby dało się ten pomysł jakkolwiek obronić.

W całym tym zamieszaniu ginie zarówno Exupéry, jak i Białoszewski. Podobno spektakl powstawał w trakcie aktorskich improwizacji, więc chyba warto byłoby się zastanowić, czy nie lepiej dla dobra całości projektu powściągnąć trochę wodze fantazji i wypośrodkować swoją osobistą refleksję nad utworem. Spektakl jest bowiem na tyle nierówny, że tak samo jak trudno byłoby go zachwalać, tak równie trudno jest go jednoznacznie zganić.

 Katarzyna Mikołajewska, Teatralia Wrocław

Internetowy Magazyn „Teatralia” Nr 57/2013

Teatr PWST we Wrocławiu

Mały K.

Spektakl inspirowany „Małym Księciem” Antoine de Saint Exupery’ego oraz twórczością Mirona Białoszewskiego

Scenariusz i reżyseria: Paweł Passini

Scenografia i kostiumy: Damian Banasz

Opieka kompozytorska: Zbigniew Karnecki

Asystenci reżysera: Beata Kucharska, Grzegorz Grecas

Obsada: Dominika Byrska (Lis), Aleksandra Paprocka (Pijaczka), Anisa Raik (Pilot), Karolina Sadowska (Bankier), Marcelina Szczepaniak (Żmija), Natalia Wieciech (Róża), Mikołaj Biernacki (Latarnik), Marek Korzeniowski (Próżniak), Jakub Kowalczyk (Mały Książę), Konrad Till (Król)

Premiera: 17 kwietnia 2013

Katarzyna Mikołajewska (rocznik 1989) – studentka kulturoznawstwa i filologii polskiej na Uniwersytecie Wrocławskim, w Teatraliach od 2010 roku, współpracuje także z portalem e-splot oraz z Nową Siłą Krytyczną. W teatrze lubi być intelektualnie przeczołgana. Najlepiej przez Warlikowskiego.