Ormiańskie ruiny, ormiańskie śpiewy (Armine, Sister)

Ormiańskie ruiny, ormiańskie śpiewy (Armine, Sister)

Jarosław Fret po raz kolejny przywozi niezwykłe pamiątki z podróży odbywanych ze swoim zespołem. Wielokrotnie nagradzane Ewangelie dzieciństwa były efektem wypraw do Gruzji, natomiast najnowszy projekt Teatru ZAR – Armine, Sister jest artystycznym podsumowaniem wizyt w Anatolii, Stambule, Erywaniu oraz Jerozolimie. Reżyser znów stawia przed swoimi aktorami bardzo wysoko poprzeczkę – zarówno pod względem fizycznej wytrzymałości, jak i umiejętności wokalnych i aktorskich. Nikt jej jednak nie strąca – projekt jest w każdym calu szczegółowo przemyślaną i precyzyjnie dopracowaną konstrukcją.

W Studiu Na Grobli stanęło szesnaście kolumn – każda wysoka na ponad cztery metry. Zostały one rozstawione, tworząc wnętrze opuszczonej, nadgryzionej zębem czasu świątyni. Stopniowo, podczas trwania spektaklu, konstrukcje były przenoszone przez aktorów, a w końcu większość z nich zostaje zniszczona – z części kolumn wysypuje się piasek, inne rozłożone na części lądują poza sceną. Dynamiczne zmiany scenografii, rozgrywane na oczach widzów, to także element artystycznej wypowiedzi – wprowadzają podziały pomiędzy poszczególnymi scenami a obrazami, które możemy śledzić.

Teatr ZAR stworzył plastyczną opowieść o historii i kulturze Ormian. Artyści nie otrzymują tekstu do wypowiedzenia – ich metodą ekspresji są ruch ciała oraz muzyka. Perskie i kurdyjskie pieśni, a także śpiew monodyczny to charakterystyczne brzmienia ormiańskiej muzyki liturgicznej. To one w znaczącym stopniu kształtują nastrój spektaklu – ukryci w cieniu członkowie orkiestry oraz śpiewacy wykonujący na żywo utwory, tworząc idealną symbiozę z ruchową partyturą aktorów.

Poetycka narracja nie pozostawia miejsca na dosłowność – przedstawiane sceny są symboliczne, a ich interpretacja nie musi być jednoznaczna. Z jednej strony reżyser nie boi się pokazywać cierpienia – aktorzy często wiją się na scenie w bolesnych konwulsjach, gwałtownie upadają w powtarzanych sekwencjach ruchu, jak na przykład kobieta wielokrotnie przewracająca się z drzwiami, które trzyma. Z drugiej jednak strony twórca stosuje malownicze i piękne w swej brutalności obrazy – miażdżony przez aktorów owoc granatu, którego sok spływający czy to po ciele, czy po kolumnach z powodzeniem zastępuje krew.

Spektakl Armine, Sister to tylko jeden z elementów projektu, który Teatr ZAR przygotował podczas badania ormiańskiej historii i kultury. Chcąc przybliżyć przeszłość Ormian, ale także zafundować Europejczykom lekcje pamięci, artyści przygotowują także wystawy fotograficzne, dyskusje oraz koncerty.

Katarzyna Mikołajewska, Teatralia Wrocław
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 80/2013

Teatr ZAR

Armine, Sister

dramaturgia muzyczna, architektura spektaklu, reżyseria: Jarosław Fret

prowadzenie Studia Śpiewu Modalnego: Aram Kerovpyan

współpraca wokalna: Virginia Pattie Kerovpyan

scenografia: Maciej Mądry, Krzysztof Nawój, Paweł Nowak, Bartosz Radziszewski, Andrzej Walada

realizacja świateł: Bartosz Radziszewski

koordynacja Projektu: Magdalena Mądra

Aktorzy/Muzycy: Ditte Berkeley, Przemysław Błaszczak, Alessandro Curti, Jarosław Fret, Murat İçlinalça, Dengbesz Kazo, Aram Kerovpyan, Vahan Kerovpyan, Kamila Klamut, Aleksandra Kotecka, Simona Sala, Orest Sharak, Mahsa Vahdat, Marjan Vahdat, Tomasz Wierzbowski

premiera: 28 listopada 2013

fot. Irena Lipińska

Katarzyna Mikołajewska - rocznik 89, absolwentka kulturoznawstwa i studentka filologii polskiej na Uniwersytecie Wrocławskim, w Teatraliach od 2010 roku. Współpracuje także z portalem e-splot. W teatrze lubi być intelektualnie przeczołgana, najlepiej przez Warlikowskiego.