Nowy, lepszy Bergman

Nowy, lepszy Bergman

Ingman Bergman, jako jedna z najwybitniejszych postaci światowego kina, raczej nie stanowi inspiracji dla młodych twórców – jego dzieła poruszają, zachwycają i … onieśmielają. Niewielu znajdzie w sobie dość odwagi, by wziąć na warsztat scenariusz Bergmana i zmierzyć się z jego legendą. Na szczęście – odważnych twórców w naszym kraju nie brakuje. Wieczór kuglarzy wystawiany w warszawskim Collegium Nobilium jest tego najlepszym przykładem.

Spektakl w reżyserii Waldemara Raźniaka przygotowało Koło Naukowe studentów III roku Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Wydawać się może, że tak poważny materiał to zbyt duże wyzwanie dla młodych aktorów, jednak nic bardziej mylnego. Wystawiony w Collegium Nobilium Wieczór kuglarzy był nawet lepszy od oryginalnej wersji filmowej.

Zdaję sobie sprawę, że tym stwierdzeniem narażam się na krytykę ze strony kinomaniaków (zwłaszcza „bergmanofilów”), będę jednak broniła swojej tezy i może uda mi się wyjść z tego starcia obronną ręką.

Spektakl Raźniaka zachował wszystkie aspekty geniuszu Bergmana (z niesamowitymi dialogami na czele), równocześnie wzbogacając go o elementy możliwe do zrealizowania wyłącznie w teatrze. Bardzo klimatyczna muzyka stanowiąca tło dla toczącej się opowieści w połączeniu ze zgiełkiem instrumentów przebywających na scenie kuglarzy, malowana grą barw i cieni scenografia, charakterystyczne, nieco przerysowane kostiumy – wszystko to tworzyło magię teatru. Właśnie owa teatralność, plastyczność i muzyczność spektaklu w dużej mierze przyczyniła się do innego odbioru Wieczoru kuglarzy – nie był tak mroczny, jak ten znany nam z ekranu, jednak przedstawiona przez niego historia pozostała równie wymowna. Dzięki kameralnej atmosferze i ustawieniu miejsc dla publiczności na scenie, widzowie mieli okazję w pełni uczestniczyć w spektaklu. Umożliwiło to także wprowadzenie kilku bardzo teatralnych zabiegów (jako przykład może posłużyć rozmowa z dyrektorem teatru), dzięki którym akcja spektaklu wychodziła poza utarte granice sceny, obejmując szerszą przestrzeń i wykraczając poza schematy teatru. Szczególnie wspomniana wyżej rozmowa z dyrektorem Sjubergiem różniła się od filmowego pierwowzoru – niemal wszechmogący, znajdujący się poza zasięgiem wzroku widzów dyrektor, którego tubalny głos rozbrzmiewał w całym pomieszczeniu i górował nad pozostałymi postaciami, wyraźniej niż w filmie określał miejsce bohaterów – pogrążonych w beznadziei, zależnych od innych, uciekających od zobowiązań, a równocześnie popadających w kolejne.

Twórcy Wieczoru kuglarzy szczególnie podkreślili momenty, które były przełomowe w życiu bohaterów i to, jaki miały one wpływ na ich postępowanie. Dokonali tego w najprostszy i zarazem najbardziej czytelny sposób – zmieniając w trakcie spektaklu aktorów odgrywających główne role. Trafnie i elegancko.

Właśnie aktorzy byli jedną z największych zalet tego spektaklu – tak młodzi, a już tak dojrzali. Dzięki nim i ich emocjom ta nieco przebrzmiała historia zyskała drugie życie i miała miejsce naprawdę nie tylko na scenie, ale w każdym ze współodczuwających ją widzów. Moją uwagę w szczególności zwrócili jedni z odtwórców głównych ról – Angelika Stokłosa i Julian Świeżewski, a także Piotr Marzecki wcielający się w rolę Fransa oraz Julia Trembecka w kreacji Agdy.

Młodzi artyści warszawskiej Akademii Teatralnej stanęli na wysokości zadania, a ich próba zmierzenia się z ikoną światowego kina zakończyła się zdecydowanym sukcesem. Z niecierpliwością i nadzieją czekam na kolejne spektakle studentów AT i wierzę, że polska scena teatralna wciąż ma swoje najlepsze lata przed sobą, dlatego śledźmy repertuar teatru Collegium Nobilium – bo warto.

Marta Kaszuba, Teatralia Warszawa
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 37/2012

Teatr Collegium Nobilium
Wieczór kuglarzy
Ingmar Bergman

reżyseria: Waldemar Raźniak
scenografia: Martyna Kander (ASP)
muzyka i kierownictwo muzyczne: dr Karol Nepelski (AM Kraków)
reżyseria światła: Karolina Gębska
obsada: Anna – Angelika Stokłosa, Małgorzata Mikołajczak, Albert – Stefan Pawłowski, Julian Świeżewski, Mateusz Nędza, Frost – Łukasz Borkowski, Agda – Julia Trembecka, Frans – Piotr Marzecki, Alma – Joanna Derengowska, Karzeł, Chłopiec –Tomasz Ziętek (II rok), Dyrektor Sjuberg – głos prof. Cezarego Morawskiego oraz Kamil Mrożek (gościnnie)
premiera: 17 czerwca 2012

Marta Kaszuba – studentka polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Z teatrem związana od zawsze, począwszy od szkolnych przedstawień, przez Ognisko Teatralne u Machulskich, skończywszy na pracy w dziale obsługi widzów. W przyszłości chciałaby pisać. O literaturze, o teatrze, o filmie.