Nie zawsze jest na co czekać... (Poczekalnia sześć-dwa-zero)

Nie zawsze jest na co czekać… (Poczekalnia sześć-dwa-zero)

Marek Fiedor wziął pod swoje reżyserskie skrzydła studentów IV roku Wydziału Aktorskiego wrocławskiej PWST. W pakiecie był również tekst zwyciężczyni II Konkursu Dramaturgicznego Strefy Kontaktu organizowanego przez Wrocławski Teatr Współczesny – Marty Guśniowskiej. Poczekalnia sześć-dwa-zero ukazała wiele blasków i cieni spektakli dyplomowych, a przy tym pozwoliła na ujrzenie występujących w niej aktorów w dość ekstremalnych scenicznych okolicznościach…

Osią fabularną, która jednak szybko zostaje rozchwiana i mocno rozluźniona, jest spotkanie w poczekalni. Przychodnia, do której przypadkowo trafia główny bohater, usiłując uciec najpierw przed hałaśliwymi sąsiadami, następnie również przed deszczem, staje się miejscem wymiany myśli, wspomnień i doświadczeń. Spektakl stanowi zbiór niepowiązanych ze sobą historii z życia kolejnych postaci pojawiających się w dramacie Guśniowskiej. Pierwotnie wydający się spoiwem fabularnym wątek czekania wyczerpał się najwidoczniej w pierwszych scenach, bo im dalej rozwija się przedstawienie, tym chaotycznie rozpoczynane i urywane narracje stają się bardziej oderwane od siebie. Trudno pozbyć się wrażenia przypadkowości, jakby autorka miała kilka ciekawych pomysłów, które nie doczekały się równie interesującego rozwinięcia i ostatecznie zostały złączone w jednym, niejednolitym tekście. Za przejaw konsekwencji można przy tak niespójnej fabule uznać pozbawienie całej historii jakiejkolwiek pointy – ani poszczególne historie nie zostają rozwiązane, ani też wizyta w poczekalni nie otrzymuje w finale żadnego uzasadnienia. Tekst jest z pewnością najsłabszym elementem Poczekalni sześć-dwa-zero, ale przedstawienie ma też swoje dobre strony, które sprawiają, że dyplom mimo wszystko można zaliczyć do udanych – najlepszymi punktami spektaklu są bowiem aktorskie występy całej studenckiej obsady. Młodzi aktorzy sprawnie żonglują kolejnymi historiami, a przede wszystkim wcieleniami – kilkoro z nich ma za zadanie odtwarzać w spektaklu więcej niż jedną rolę. Chociaż trudności piętrzą się przed nimi co rusz, bez większego trudu radzą sobie z nieszczególnie udanym tekstem, z oszczędną scenografią czy z absurdami fabularnymi. Spore wyzwanie aktorskie stanowi również fakt, że  Poczekalnia sześć-dwa-zero nie tylko nie skłania do żadnej refleksji, ale także wywołuje praktycznie zerowe (zero w tytule może nieprzypadkowe?) emocje podczas oglądania rozgrywających się na scenie wydarzeń. Tekst i opowiadane historie wręcz nie dają się zapamiętać – już po chwili, tuż po wyjściu z teatru można zupełnie wyrzucić je z pamięci, jako coś, co nie wywiera wpływu na uczucia i myśli. Nie tak łatwo natomiast zignorować i nie sposób zapomnieć o niekwestionowanych talentach prezentowanych przez studentów wrocławskiej szkoły teatralnej. Aktorzy wykonali zatem sztukę niezwykłą – na swoją korzyść wykorzystują ubogość środków i tym samym bronią siebie jako artystów. Przy tym udało im się niejako także obronić swój dyplomowy spektakl na tyle, na ile było to możliwe. Paradoksalnie może okazać się, że najmniej atrakcyjny pod względem treści, inscenizacji i estetyki dyplom pretendować będzie do miana najciekawszego – z uwagi na karkołomne popisy całej obsady. Poczekalnia sześć-dwa-zero jest pod tym względem doświadczeniem niezwykle pouczającym – tak dla studentów biorących udział w projekcie, jak i widzów, którzy mogą przekonać się, że wartości w teatralnych realizacjach można szukać czasem na zupełnie niespodziewanych polach. Taką wartością jest na przykład prezentowany we wrocławskim przedstawieniu zespołowy wysiłek aktorski.

 

Katarzyna Mikołajewska, Teatralia Wrocław

Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 201/2017

Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna im. L. Solskiego, filia we Wrocławiu

Poczekalnia sześć-dwa-zero

Marta Guśniowska

Reżyseria: Marek Fiedor

Asystent reżysera: Igor Kowalunas | PWST Filia we Wrocławiu

Scenografia i kostiumy: Klaudia Laszczyk | ASP we Wrocławiu, opieka artystyczna Elżbieta Wernio

Asystentka kostiumografa: Zuzanna Zajt | ASP we Wrocławiu, opieka artystyczna Elżbieta Wernio

Występują: Michał Bajor, Mariusz Bąkowski, Malwina Brych, Kacper Gaduła-Zawratyński, Janiszewska Katarzyna, Jan Kardasiński, Grzegorz Karłowicz, Igor Kowalunas, Monika Kulczyk, Magdalena Lamża, Jakub Łopatka, Aleksandra Pałka, Krzysztof Satała, Tomasz Taranta, Adam Turczyk, Mateusz Wiśniewski, Paulina Wosik

Premiera: 28 kwietnia 2017

fot. Maja Piotrowska [AFA]

Katarzyna Mikołajewska – rocznik 89. Absolwentka kulturoznawstwa ze specjalnością krytyka artystyczna. W teatraliach od 2010 roku. Recenzuje spektakle także dla artPapieru, Czasu Kultury i redaguje dział Teatr w „2Miesięczniku. Piśmie ludzi przełomowych”. Kiedy nie przesiaduje we wrocławskich teatrach lubi uprawiać turystykę teatralną, choć żałuje, że wciąż nie ma na to zbyt mało czasu.