Nie tylko węgiel i industrial, czyli 2015 rok w teatrach województwa śląskiego w niekronikarskim, acz długim zapisie*

W odchodzącym powoli w cień roku 250-lecia Teatru Polskiego, na scenach w województwie obejmującym swym zasięgiem nie tylko Śląsk i Zagłębie, ale również Beskid Zachodni, pojawiły się spektakle podejmujące zarówno tropy lokalne, jak i tematy uniwersalne. W premierowych realizacjach reżyserzy podejmowali kwestie mechanizmów rządzących światem i ludźmi, nie unikając aktualnych problemów, jak również pytań o tożsamość, obecnych także w spektaklach dla dzieci.

Sceny dramatyczne

Przegląd zacznijmy od Teatru Śląskiego, który 2015 rok z pewnością może uznać za obfity i różnorodny.

Po pierwsze Czarny ogród. „Sceniczną wariację na motwach książki Małgorzaty Szejner“, jak określają go twórcy spektaklu, wyreżyserował Dyrektor Teatru im. H. Modrzejewskiej w Legnicy Jacek Głomb. Kostiumy i scenografia przygotowane zostały pod bacznym okiem Małgorzaty Bulandy. Jest to niezwykła opowieść o dwóch katowickich dzielnicach, Giszowcu i Nikiszowcu oraz mieszkających tam ludziach i łączących ich więziach. I choć spektakl owiany metaforyczno-oniryczną atmosferą, o którym na łamach „Teatraliów“ pisała Weronika Murek (https://www.dawne.teatralia.com.pl/taka-sobie-wyprawa-czarny-ogrod/), nie przewyższa zrealizowanej w 2013 roku Piątej strony świata Kazimierza Kutza w reżyserii Roberta Talarczyka, to Czarny ogród jest kolejnym ważkim głosem podejmującym temat Śląska i śląskości.

Po drugie Gogol i Kolada, czyli Ożenek zrealizowany w drugiej połowie roku. Spektakl w reżyserii rosyjskiego twórcy to matrioszka. Tropy wykorzystane przez Nikolaja Koladę i Annę Tomczyńską (odpowiadającą wraz z reżyserem za scenografię i kostiumy), prowadzą widzów ku takim skojarzeniom jak samowar, Czechow, Puszkin, kałasznikow. Ale to tylko pierwsze akordy scenicznej akcji. Im bardziej wchodzimy w głąb inscenizacji – mijając po drodze pytania o to, co tak naprawdę wiemy o Rosji – dochodzimy do bohaterów kreślonych grubą kreską, którzy w gruncie rzeczy są jednak postaciami tragiczno-lirycznymi.

Pomiędzy tymi dwoma spektaklami, na dużej scenie Teatru, widzowie mogli zobaczyć Western zrealizowany na podstawie tekstu Artura Pałygi, w reżyserii Roberta Talarczyka i Rafała Urbackiego. Przedstawienie zostało zainspirowane historią ks. Leopolda Moczygemby i emigrującymi na Dziki Zachód Ślązakami, którzy założyli między innymi miasto Panna Maria. Spektakl o zaskakującej fabule, podejmujący temat tożsamości, wieńczył zarazem cykl „Śląsk święty / Śląsk przeklęty”. Przy okazji tej inscenizacji warto wspomnieć o Adriannie Gołębiewskiej – absolwentce ASP w Warszawie, laureatce konkursu o Nagrodę Scenograficzną im. J. Moskala, którą Robert Talarczyk zaprosił do współpracy. Projekt i realizacja scenografii do Westernu była jej pracą dyplomową, a dla teatru – kolejną częścią projektu KatoDebiut. W 2015 roku w ramach wspomnianej inicjatywy przygotowano  również premierę dwóch tekstów, które zaprezentowano na nowej scenie Teatru mieszczącej się w Galerii Katowickiej (dla osób nie znających realiów tego miasta dopowiem, że chodzi o przestrzeń handlową). To Kamienie według prozy Grażyny Jagielskiej wyreżyserowane przez aktora Teatru Śląskiego Bartłomieja Błaszczyńskiego oraz Sztuka mięsa. W przypadku drugiego ze wspomnianych przedstawień, Robert Talarczyk wyreżyserował tekst napisany przez Weronikę Murek (tak, tę samą, która pisała o Czarnym ogrodzie) – autorkę książki Uprawa roślin południowych metodą Miczurina, zdobywczynię Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej z 2015 roku za tekst Feinweinblein. W Teatrze Śląskim odbyła się również premiera tekstu Marka Hłaski Piękni dwudziestoletni w reżyserii Piotra Ratajczaka i adaptacji Michała Pabiana oraz Śmiesznego staruszka Tadeusza Różewicza zrealizowanego przez Ewę Wyskoczyl (reżyseria i kostiumy) oraz Roberta Mleczko (scenografia). Oba teksty można było obejrzeć na Scenie Kameralnej Teatru.

Uff…

W Teatrze Zagłębia w Sosnowcu można było wybrać się na komedię zrealizowaną na podstawie tekstu Francisa Veber’a Najdroższy w reżyserii Pawła Aignera, w której tłem stały się odniesienia do współczesnej, popkulturowej sztuki (scenografia Magdaleny Gajewskiej). Przede wszystkim na sosnowieckiej scenie pojawiły się jednak spektakle wyreżyserowane przez Tadeusza Śpiewaka i Piotra Ratajczaka. Przedstawienie zrealizowane przez pierwszego ze wspomnianych Panów, Sala Królestwa ze scenografią i kostiumami Anny Met, to opowieść o świadkach Jehowy i towarzyszących im zasadach oraz motywacjach. Tuż przed wyborami odbyła się natomiast prapremiera tekstu Jana Czaplińskiego, w której doszukiwać się można analogii do powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza, czyli Kariery Nikodema Dyzmy. Kariera Romualda S., czyli ile jeszcze decybeli wytrzymasz, zanim nie wytrzymasz to historia dziennikarza, który staje na czele ruchu „Wyciszaczy“. Twórcy przedstawienia obnażają mechanizmy rządzenia oraz uwypuklają miałkość wypowiedzi polityków, ich niekompetencję i brak poszanowania dla (inteligencji) wyborców. Wreszcie pokazują sprzeniewierzenie się własnym ideom i destrukcyjną żądzę władzy.

Młodsi widzowie, mogli natomiast obejrzeć spektakl zrealizowany według książki, którą znają ich rodzice, a z pewnością dziadkowie. Wakacje z Duchami Adama Bahdaja w adaptacji Piotra Rowickiego i reżyserii Jerzego Jana Połońskiego, ze scenografią Mariki Wojciechowskiej to dynamiczna opowieść o grupie przyjaciół – młodych detektywów, którzy wyruszają w trop za tajemniczymi postaciami i dziwnymi zdarzeniami, mającymi miejsce w pobliskim zamku. W inscenizacji Teatru Zagłębia akcja zostaje uwspółcześniona, a jej miejscem staje się Zamek Sielecki i blokowisko.

Pozostając w kręgu spektakli dla nieco młodszych widzów, które zrealizowały teatry dramatyczne, nie sposób pominąć realizacji Teatru Nowego w Zabrzu. Przy okazji świąt Bożego Narodzenia odbyła się premiera przedstawienia na podstawie tekstu Charlesa Dickensa. Scrooge. Opowieść wigilijna, czyli historia, której fabuły z pewnością nie trzeba nikomu przypominać. Została przygotowana przez Henryka Adamka (adaptacja i reżyseria), Wojciecha Jankowiaka (scenografia) i Martę Hubka (kostiumy). Zanim jednak Teatr wprowadził widzów w melancholijno-radosny nastrój, na scenie pojawił się tekst ważny, dotykający aktualnego (w obecnej sytuacji można nawet powiedzieć „gorącego”) tematu uchodźców. Mam tu na myśli inscenizację tekstu Elfriede Jelinek Podopieczni w reżyserii Katarzyny Deszcz. W 2015 roku przygotowano tu również prapremierową prezentację sztuki Artura Pałygi. Obywatel K w reżyserii Piotra Ratajczaka, ze scenografią i kostiumami Matyldy Kotlińskiej i w choreografii Arka Buszko. Jest to historia zainspirowana Człowiekiem z marmuru Andrzeja Wajdy, odnosząca się jednak do współczesnych czasów. Ponadto Marcin Sławiński przygotował sceniczną wersję Zaręczyn Wojciecha Tomczyka będącą portretem współczesnych Polaków, podanym w komediowej oprawie, a Krzysztof Prus wyreżyserował spektakl na podstawie tekstu Marka Koterskiego Kocham.

W Teatrze Polskim w Bielsku-Białej można było obejrzeć Apokalipsę homara Moiry Buffini w reżyserii Tomasza Dutkiewicza, w której atmosfera pozornie niezobowiązującego spotkania towarzyskiego, staje się z nieco „przyciężkawa” oraz  Sześć wcieleń Jana Piszczyka Jerzego Stawińskiego, w opracowaniu reżyserskim Wojciecha Kościelniaka. W repertuarze Teatru pojawiły się również przedstawienia przygotowane na podstawie tekstów Marii Dąbrowskiej i Bolesława Prusa. Przygotowanie scenicznej wersji Lalki oraz przedstawienie historii rodziny Niechciców (Nocami i dniami będę tęsknić za Tobą), to wyzwanie zarówno dla autorów adaptacji, jak i całego zespołu. W przypadku spektaklu o Stanisławie Wokulskim i Izabelli Łęckiej, sceniczną wersję przygotował (tu nie będzie niespodzianki), Artur Pałyga, a reżyserii podjęła się Aneta Groszyńska. Jej przedstawienie koncentruje się na ludziach i towarzyszącym im emocjach. To właśnie uczucia sprawiają, że teksty pozostają aktualne – co prawda przemianie ulegają konwenanse i obyczaje, ale miłość, zazdrość czy poczucie odrzucenia bywają tak samo silnymi determinantami życia współczesnych ludzi, jak w czasach sporu pomiędzy romantykami a pozytywistami. W przypadku powieści Dąbrowskiej w reżyserii Julii Mark, bohaterowie poszukują trwałego punktu, do którego mogliby się odnieść, ale, jak można przeczytać na stronie Teatru, „ten głód w żadnym wypadku nie zostaje zaspokojony”.

W częstochowskim Teatrze im. A. Mickiewicza 2015 rok zakończyła premiera Procy Nikolaja Kolady w reżyserii André Hübner – Ochodlo. To spektakl dla młodzieży i dorosłych opowiadający o głębokiej relacji dwóch mężczyzn. Ponadto Igor Gorzkowski przygotował spektakl na podstawie tekstów Tadeusza Różewicza W starych dekoracjach, a dyrektor artystyczny sceny, Piotr Machalica, wyreżyserował Życie: trzy wersje Yasmin Rezy.

Muzyka i taniec

W Teatrze Rozrywki w Chorzowie pierwszą połowę roku zdominował On – Sir Elton John, a właściwie jego muzyka do musicalu opowiadającego o losach chłopca, który pochodząc z rodziny o górniczych tradycjach, marzył o karierze tancerza. Billy Eliot, bo oczywiście o tym spektaklu mowa, jak żaden inny musical wpisuje się w klimat Śląska, z jego problemami i etosem pracy. Spektakl w reżyserii Michała Znanieckiego, choreografii Katarzyny Aleksandy-Kmieć oraz ze scenografią Luigi Scoglio i kostiumami Elżbiety Terlikowskiej, to zderzenie dziecięcych marzeń z rzeczywistością, która nie zawsze jest kolorowa. To opowieść o spełnianiu marzeń i łamaniu ustalonych schematów, pozbawiona zbędnego sentymentalizmu.

W drugiej połowie roku, dla uczczenia Roku Jana Nepomucena Potockiego, Teatr przygotował muzyczną wersję Rękopisu znalezionego w Saragossie, szerszej publiczności znanego zapewne z filmu Jerzego Hasa i głównej roli Zbigniewa Cybulskiego. Tym razem, rękawicę rzuconą przez pojemne i wielowarstwowe dzieło hrabiego, podjęli Maciej Wojtyszko (autor adaptacji), Adam Wojtyszko (wraz z Maciejem Wojtyszko reżyser spektaklu), Krzesimir Dębski (muzyka), Paweł Dobrzycki (scenografia), Dorota Roqueplo (kostiumy) i Jarosław Staniek (choreografia). O tym, czy twórcy inscenizacji sprostali wyzwaniu można przekonać się, czytając recenzję współpracującej z „Teatraliami” Moniki Garbarczyk (https://www.dawne.teatralia.com.pl/niepospolite-hrabiego-przygody-rekopis-znaleziony-saragossie/).

W Operze Śląskiej w Bytomiu, która w minionym roku obchodziła 70-lecie powstania, zrealizowano Verbum Nobile Stanisława Moniuszki. Tę klasyczną pozycję polskiej opery przygotował współpracujący od wielu lat z tą sceną Henryk Konwiński, który odpowiadał za reżyserię, inscenizację i choreografię, natomiast scenografia powstała według pomysłu Alicji Patyniak.

Również w Bytomiu, tym razem jednak w Teatrze Rozbark, przygotowano spektakl, którego bohaterką jest jedna z najsłynniejszych francuskich piosenkarek – w tę rolę wcieliła się znana śląskiej publiczności Elżbieta Okupska. Byłam wróbelkiem – sekrety Edith Piaf w reżyserii Waldemara Patlewicza to opowieść o kobiecie, której twórczość inspiruje po dziś dzień. Drugą propozycją tej sceny było przedstawienie Umarłam w krasie, czyli przypuszczalnie żyłam według pomysłu oraz w reżyserii i choreografii Anny Piotrowskiej, w której pojawia się refleksja nad życiem i starością.

Gliwicki Teatr Muzyczny zaprosił widzów, tych „żywych, martwych i… niezdecydowanych” w krąg Rodziny Addamsów. Historia tej nieco przerażającej rodzinki to groteskowa, pełna czarnego humoru opowieść, w której centrum postawiona zostaje Wednesday. Młoda miłośniczka gilotyny poddaje się uczuciom, którymi obdarza zupełnie zwyczajnego chłopca. Dla tej jakże nietypowej, ale kochającej się rodziny, to prawdziwy szok. Polska prapremiera tego musicalu została przygotowana przez Jacka Mikołajczyka, który nie tylko wyreżyserował spektakl, ale również przetłumaczył tekst. Scenografia do przedstawienia to dzieło Grzegorza Policińskiego, a kostiumy zaprojektowała Ilona Binarsch. Z kolei za choreografię i ruch sceniczny odpowiadała Ewelina Adamska-Porczyk.

Teatry dla dzieci

Śląski Teatr Lalki i Aktora „Ateneum” w Katowicach we współpracy z Dramaticco Vegetale / Ravenna Teatro z Włoch przygotował spektakl Narysuj mi baranka według Małego Księcia Antoine de Saint-Exupery. Przedstawienie w reżyserii Pietro Fenati’ego to zrealizowana w konwencji teatru cienia, poetycka opowieść o przyjaźni i życiu, którego nieodłącznymi elementami są w takim samym stopniu radość, jak i cierpienie. Spektakl ten zrealizowano w listopadzie, natomiast przed wakacjami, w repertuarze Teatru pojawiło się przedstawienie zrealizowane na podstawie tekstu Tankred Dorsta. Amelka, bóbr i król na dachu w reżyserii Lecha Chojnackiego i scenografii Anny Chadaj to barwna inscenizacja opowiadająca o przygodach dziewczynki, która przezwyciężając kolejne trudności, poznaje samą siebie i otaczający ją świat.

Nieco starsze dzieci mogły obejrzeć Szczurołapa Bogumiły Rzymskiej w reżyserii Janusza Ryl-Krystianowskiego i scenografii Julii Skuratovej. Przedstawienie, w którym widzowie obserwują narodziny przyjaźni chłopca i Białego Szczura, to wysmakowany pod względem plastycznym spektakl, oscylujący wokół problemu tolerancji i poświęcenia dla dobra swojej społeczności lub… innego gatunku.

W Teatrze Lalek Banialuka im. J. Zitzmana w Bielsku-Białej młodsi widzowie od ubiegłego roku mogą śledzić przygody Smoka Bonawentury Macieja Wojtyszki w reżyserii aktorki teatru Lucyny Sypniewskiej i scenografii Evy Farkašovej. W familijnym przedstawieniu, tytułowy bohater, młody smok, wyrusza w podróż, w trakcie której uczy się samodzielnego podejmowania decyzji. Repertuar uzupełnił również tekst Izabelli Degórskiej. Bajka o szczęściu w reżyserii Lecha Chojnackiego i w scenografii Dariusza Panasa, to mądra opowieść o przyjaźni, której nie sposób wycenić. Dla żądnych wrażeń i pełnych ciekawości dzieci, w teatrze zrealizowano natomiast Księgę dżungli. Tekst na motywach powieści Rudyarda Kiplinga przygotowała Roksana Jędrzejewska-Wróbel, a reżyserii spektaklu podjęła się znana tutejszej publiczności Ewa Piotrowska. Z kolei scenografia to dzieło Julii Skuratovej, która wraz z bohaterami przedstawienia, zabrała widzów w niezwykłą, pełną niebezpieczeństw podróż do świata zwierząt.

Pomimo kłopotów, z którymi w 2015 roku borykał się Teatr Zagłębia im. J. Dormana, na będzińskiej scenie zaprezentowano kilka spektakli, przeznaczonych dla widzów w różnym wieku. Dyrektor sceny Gabriel Gietzky, rozpoczął rok wyreżyserowanymi przez siebie Opowieściami z ulicy Brokatowej. Na performatywny spektakl składają się historie Pierre’a Gripariego, które zainspirowały dziecięce zabawy. To przedstawienie łączące absurd, groteskę oraz nielogiczne, z punktu widzenia dorosłego, zdarzenia. Ponadto w teatrze przygotowano premierę spektaklu pod wymownym tytułem Kop – Ciuszek, czyli bajka o Królewnie, co za dużo ciuchów miała w reżyserii Witolda Jurewicza. Twórcy spektaklu, sięgając po znany motyw literacki, przygotowali przedstawienie będące współczesnym spojrzeniem na kwestię dóbr materialnych i wartości, które powinny znajdować się ponad nimi. W obrębie inscenizacji poruszających aktualną problematykę i mających wartości edukacyjne (pozbawione jednak nudnego dydaktyzmu), przygotowano również poruszającego kwestie ekologii recyklingowego Duszka-Śmieciuszka w reżyserii Jacka Popławskiego. Podobne założenia towarzyszyły powstawaniu cyklu przedstawień dedykowanych młodzieży gimnazjalnej i licealnej, zrealizowanemu w ramach projektu Instytutu Teatralnego w Warszawie. Lęki współczesne w świecie dziecka, czyli Buller – agresywne puzzle (reż. Przemysław Pawlicki), Uwodziciel – czyli zysk z manipulacji (reż. Rafał Sisicki) i Balsam – czyli procenty do procentów (adaptacja i reżyseria: Ula Kijak), to historie młodych ludzi, którzy mierzą się z problemem alkoholizmu, agresji i narkotyków oraz własną samotnością. Nie bez znaczenia pozostało również wystawienie Najdzielniejszego z rycerzy z librettem Ewy Szelburg-Zarembiny i muzyką Krzysztofa Pendereckiego oraz Marka Stachowskiego, w reżyserii Michała Chorosińskiego i scenografii Justyny Łagowskiej oraz Katarzyny Jeznach. Jest to kolejny spektakl dla dzieci, który został zrealizowany w województwie w 2015 roku, podejmujący motyw wędrówki, jako elementu umożliwiającego zajrzenie w głąb siebie i znalezienie tkwiącego w bohaterach potencjału. Najmłodsi mogli natomiast uczestniczyć w spektaklu w reżyserii Tomasza Kowalskiego (Hopla! Jesień, zima, wiosna!), który wprowadza małych widzów w świat pór roku oraz pozwala śledzić historię sympatycznej i niezwykle ciepłej rodziny

Wyjątkowo obfity w premiery 2015 rok w województwie śląskim, to dowód na różnorodność repertuarową tej części kraju. Przed nami kolejne spektakle i mam nadzieję jeszcze ciekawszy okres w teatrze, choć w głowie pobrzmiewa mi dwuznaczne chińskie przysłowie: „obyś żył w ciekawych czasach”. Niemniej jednak nasze teatry mają już za sobą otwarcie kolejnego roku, który zainaugurowały Wesele Radosława Rychcika w Teatrze Śląskim oraz Dobry Wojak Szwejk Teatru Zagłębia. Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć naszym scenom powodzenia oraz roku obfitującego w głośne, ważne i dobrze zrealizowane przedstawienia.

 

A dla przypomnienia naszym czytelnikom, załączamy wykaz recenzji z ubiegłorocznych spektakli (zachęcam również do przyłączenia się do naszego zespołu redakcyjnego):

Czarny ogród: https://www.dawne.teatralia.com.pl/taka-sobie-wyprawa-czarny-ogrod/

Kariera Romualda S.: https://www.dawne.teatralia.com.pl/sound-kariera-romualda-s/

Lęki współczesne w świecie dziecka: https://www.dawne.teatralia.com.pl/sie-kryje-szkolnych-murach-leki-wspolczesne-swiecie-dziecka/

Najdroższy: https://www.dawne.teatralia.com.pl/stan-nieposiadania-najdrozszy/

Opowieści z ulicy Brokatowej: https://www.dawne.teatralia.com.pl/podworkowe-opowiesci/

Ożenek: https://www.dawne.teatralia.com.pl/kolorowa-matrioszka-ozenek/

Rękopis znsaleziony w Saragossie: https://www.dawne.teatralia.com.pl/niepospolite-hrabiego-przygody-rekopis-znaleziony-saragossie/

Rodzina Addamsów: https://www.dawne.teatralia.com.pl/okropnie-oswojone-strachy/

Szczurołap: https://www.dawne.teatralia.com.pl/pulapki-nietolerancji/

Wakacje z duchami: https://www.dawne.teatralia.com.pl/zamkowy-jogging-duchami/

 

na zdjęciu: Czarny ogród, sesja promocyjna, fot. Przemysław Jendroska

Magdalena Czerny-Kehl, Teatralia Śląsk
Internetowy Magazyn  „Teatralia“, numer 157/2016

 

Magdalena Czerny-Kehl – absolwentka kulturoznawstwa o specjalizacji teatrologicznej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W ramach studiów podyplomowych na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach ukończyła kierunek menedżer kultury. Debiutowała w Forum Młodych Krytyków. Z „Teatraliami” współpracuje od początku istnienia magazynu.