Najlepszy jest tytuł (Ayrton Senna da Silva)

Najlepszy jest tytuł (Ayrton Senna da Silva)

Od grudnia w warszawskiej Imce prezentowana jest sztuka Ayrton Senna da Silva, poświęcona legendarnemu brazylijskiemu kierowcy Formuły 1. Spektakl, będący światową prapremierą, niestety ani nie przybliża widzom głównego bohatera, ani nie opowiada o świecie wyścigów samochodowych.

Aktorzy stoją na metalowej rampie. Początkowo niewidoczni, z czasem ukazują się oczom widzów. Pod konstrukcją, blisko pierwszego rzędu, stoi kompozytor, Dominik Strycharski. To jedyny twórca widoczny przez całe przedstawienie. Szkoda, że można go podziwiać tylko od tyłu..

Sztukatrwa sześćdziesiąt minut. Przez pierwszy kwadrans obserwujemy kołyszącego się w rytm muzyki Dominika Strycharskiego, który serwuje audytorium niemożliwy do wytrzymania miks muzyczny: ryków silników i uwag komentatorów sportowych. Niestety, efekty dźwiękowe pozostają nie do zniesienia dla ucha już do końca. Urozmaicają je jedynie wypowiedzi aktorów – te są jednak nie tyle niezrozumiałe, co niezbyt logicznie ze sobą powiązane. Michał Bieliński, Marek Kossakowski oraz Joanna Niemirska wyrzucają z siebie, bardzo często jednocześnie, potoki słów, które może nawiązują do życia tytułowego bohatera, ale dla widza są męczące i zbyt skomplikowane. Okrzyki radości, wewnętrzne monologi, codzienne dialogi, modlitwy połączone z opisanym wcześniej miksem dźwięków stanowią mieszankę wybuchową. Wszystko to okraszone zostaje oślepiającymi światłami reflektorów. Spora część widowni po trzydziestu minutach przedstawienia zaczęła nerwowo spoglądać na zegarki, kilka osób zasłoniło uszy.

Choreografia jest równie oszczędna co scenografia. Aktorzy co chwilę zamieniają się miejscami oraz wprowadzają swoje ciała w drgania, stwarzając wrażenie zatracania się w wypowiadanych kwestiach. Podzielam zdanie osób, które po obejrzeniu przedstawienianegatywnie odpowiadały na pytanie: „czy czujecie, że obcujecie ze sztuką wyższą?”. Ja nie poczułam. Moim zdaniem jedyne, co w tym spektaklu jest dobre, to tytuł.

Natalia Ryńska, Teatralia Warszawa
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 84/2014

Teatr Imka w Warszawie

Ayrton Senna da Silva

Robert Bolesto

reżyseria: Łukasz Kos

scenografia: Paweł Walicki

kompozytor: Dominik Strycharski

choreografia: Aleksandra Borys

wideo: Adam Keller

obsada: Michał Bieliński, Marek Kossakowski, Joanna Niemirska, Dominik Strycharski

premiera: 15 grudnia 2013

Natalia Ryńska – wielbicielka teatru, szczególnie ostatnich chwil przez spektaklem, gdy przy zgaszonych światłach czeka się na wejście do innego świata.