MIKROKOSMOS ANNY AUGUSTYNOWICZ (AKROPOLIS)

MIKROKOSMOS ANNY AUGUSTYNOWICZ (AKROPOLIS)

Kasandra, której przepowiedniom nikt nie wierzył, bunt wygrywa na akordeonie. Obraz ten najmocniej utkwił mi w pamięci po obejrzeniu Akropolis w szczecińskim Teatrze Współczesnym. Półnaga, osłonięta instrumentem Maria Dąbrowska jest silna, harda, hipnotyzująca. Pamiętam ją z komicznej sceny przepędzania Chochoła poduszką, z której ulatywało pierze, w inscenizacji Wesela, także reżyserowanego przez Annę Augustynowicz

Chociaż premiery obydwu sztuk dzieli osiem lat, a pomiędzy, w 2003 roku Współczesny wystawił również Wyzwolenie, dla teatru czas jak gdyby zatrzymał się w miejscu. Scena Augustynowicz znowu ma niełatwe zadanie ukazania całego kolorytu na czarnym tle, posługując się jedynie muzyką i ruchem aktorów. Przychylam się do zdania Joanny Ostrowskiej, która w „Polsce w budowie” tekst Akropolis odnajduje na scenie Teatru Współczesnego jako „źródło rymów” (teatralny.pl), dla mnie Wyspiański jest tutaj tylko pretekstem. Sam spektakl nieodparcie kojarzy mi się z eksPLoracją offowego Teatru Krzyk. Dosłownie krzyk, ruch i rytm są najważniejsze, a opowiadanie historii bardziej intrygujące jest od niej samej.

Dać się uwieść takiej wersji Akropolis jest o tyle łatwo, że w porównaniu z Weselem to tekst niepopularny. Nie mamy wyuczonych kluczy jego interpretacji, a jako opowieść zawierająca mity, przyjmuje mityczną funkcję kreowania rzeczywistości. Rytm wybijany na bębnie, wygrywany na skrzypcach czy „wytupywany” topornymi żołnierskimi butami aktorów nasącza scenę, pochłania widownię. Siedząc w pierwszych rzędach najszybciej wsiąka się w świat Wyspiańskiego, stawiający pytania o polskość, odwagę, pożądanie życia i miłości.

Spektakl Anny Augustynowicz zrodził się z okazji Konkursu na Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Polskiej „Klasyka Żywa”. Zaowocował nie tylko ożywieniem postaci z wawelskich arrasów i posągów, ale także rozniecił ponurą, zdawało by się na pierwszy rzut oka, scenerię, w której tekst zostaje rozegrany. Z jednej strony czas akcji to czas Zmartwychwstania Pańskiego, kojarzącego się z rozkwitem i radością Wielkiejnocy. Z drugiej Wyspiański wprowadza do dramatu postaci tak odległe od chrześcijańskiego święta, jak trojański król Priam czy jego córka Kasandra. Jak w tym multikulturowym miszmaszu odnaleźć miejsce współczesnego człowieka w świecie? Przesiąknięta czernią i szarością scena Teatru staje się tabulą rasą, na której w aktach rozpisane zostają niepokoje, wybory i pasje, jakich doświadcza człowiek. Ważny element scenografii stanowią półprzezroczyste tła, wprowadzane na środek sceny, dzielące akcję jak gdyby na dwa światy – realny i nierzeczywisty. Niektóre postaci oglądamy bezpośrednio, inne, widziane przez tę właśnie ścianę przypominają senne zjawy. O projekcjach takich Carl G. Jung pisał, że są to „pomosty” pomiędzy naszymi myślami świadomie wyrażanymi a tymi pierwotnymi, skrywanymi, fantazyjnymi. W Teatrze Współczesnym Akropolis przestaje być pytaniem twórcy o to, jakim miejscem powinien być Wawel. Daje natomiast odpowiedź, jakim miejscem jest teatr. Staje się on pomostem, na którym z rzeczywistości do wyobraźni droga jest krótka, ale jakże fascynująca. Odradzające się na scenie mity okazują się nie tak odległe od dzisiejszych, ludzkich namiętności, a sam teatr jest ich doskonałym nośnikiem.

 

Kinga Cieśluk, Teatralia Szczecin
Internetowy Magazyn "Teatralia", numer 145/2015

Teatr Współczesny w Szczecinie

Stanisław Wyspiański

Akropolis

opracowanie dramaturgiczne: Włodzimierz Szturc

reżyseria: Anna Augustynowicz

scenografia: Marek Braun

kostiumy: Wanda Kowalska

muzyka: Jacek Wierzchowski

ruch sceniczny: Zbigniew Szymczyk

projekcje wideo: Wojciech Kapela

obsada: Maria Dąbrowska, Adrianna Janowska-Moniuszko, Anna Januszewska, Iwona Kowalska, Barbara Lewandowska, Grażyna Madej, Krystyna Maksymowicz, Joanna Matuszak, Magdalena Myszkiewicz, Ewa Sobczak, Ewa Sobiech, Magdalena Wrani-Stachowska, Beata Zygarlicka, Paweł Adamski, Konrad Beta, Arkadiusz Buszko, Marian Dworakowski, Robert Gondek, Adam Kuzycz-Berezowski, Michał Lewandowski, Maciej Litkowski, Grzegorz Młudzik, Paweł Niczewski, Konrad Pawicki, Jacek Piątkowski, Wojciech Sandach, Przemysław Walich, Maria Wieczorek (gościnnie), Szymon Rząca (gościnnie)

premiera: 20 marca 2015

fot. materiały Teatru Współczesnego w Szczecinie