Malajkat Gombrowiczowi

Malajkat Gombrowiczowi

Śledztwo z opowiadania Gombrowicza stało się pretekstem do poprowadzenia go przez Wojciecha Malajkata (pod czujnym, reżyserskim okiem Izabelli Cywińskiej). Aktor nadał roli sędziego śledczego osobliwego charakteru, stwarzając nieomal odrębny typ postaci dziwacznej, intrygującej, ale przede wszystkim nad wyraz skutecznej w działaniu…

W zasadzie poza denatem śladów zbrodni nie ma, ale poszlak (przynajmniej z punktu widzenia śledczego) nie brakuje. Próbując iść tokiem jego rozumowania, należy przyjąć, że skoro jest trup, musi być też morderca. Tylko kto nim jest…? Sędzia wszczyna śledztwo – Malajkat „drąży dziurę w całym”… I to jak drąży! Członkowie rodziny zmarłego pogrążeni w żałobie zaczynają podejrzewać, że są podejrzewani, a podejrzewający pewny swojego działania ma tylko jeden problem, jeżeli chodzi o ciało: „szyja jest biała, nietknięta”. Zatem jak zaradzić mylącym śladom, a raczej ich braku? Wystarczy jeden impuls, aby zmienić bieg wydarzeń, co więcej – może nawet cofnąć ich kierunek. Co z tego, że nikt nie zamordował mężczyzny, można przecież kogoś sprowokować… Tylko do czego…?

Akcja z pozoru zaczyna się groźnie, bo okoliczności są jak najbardziej sprzyjające zbrodni: noc, ujadanie psów, tajemnicza cisza w domu zmarłego, podkreślona przenikającym scenę i widownię zapachem kadzidła. Wyraźnym impulsem staje się informacja służącego o zamkniętych drzwiach do sypialni. Dalej „jest już z górki” – śledczy musi wskazać winnego zbrodni. Liczy się tylko jego punkt widzenia – zbrodniarzem będzie ten, na kogo wskaże. Zatem syn zmarłego, Antoni, staje się jednocześnie ofiarą i mordercą, który zostawia na nietkniętej szyi ślad swoich dłoni. I nie ma większego znaczenia, że to już po śmierci ojca… Najważniejsze, że winny został wskazany. A może po prostu wykreowany?

Wojciech Malajkat w roli sędziego „wychodzi z siebie”, aby w atmosferze zbrodni przyprawić widzowi komiczną maskę. Maskę, dlatego że trochę oszukuje, a komiczną – ze względu na zabójczy sposób w jaki to robi…

Diana Tomaszewska, Teatralia Radom
Magazyn Internetowy „Teatralia” numer 51

Teatr Polonia w Warszawie

Zbrodnia z premedytacją

Witold Gombrowicz

reżyseria: Izabella Cywińska

scenografia: Maciej Preyer

obsada: Wojciech Malajkat, Elżbieta Kępińska, Rafał Mohr, Magdalena Warzecha, Bartłomiej Firlet

premiera: 15 czerwca 2012

fot. Robert Jaworski