Kim jesteś? (Nowe Sztuki dla Dzieci i Młodzieży)

Kim jesteś? (Nowe Sztuki dla Dzieci i Młodzieży)

Kolejny tom Nowych Sztuk dla Dzieci i Młodzieży wydawanych przez poznańskie Centrum Sztuki Dziecka prezentuje teksty różnorodne, które poruszają jednak bardzo współczesne problemy.

„Kim jesteś?” – to pytanie, które można by zadać wielu bohaterom sztuk zamieszczonych w kolejnym tomie wydawnictwa. W każdej z nich znajdziemy problemy, które możemy odnieść do naszego życia – kwestie tożsamości, określenia swojego miejsca we współczesnych realiach, relacji z otoczeniem. „Nie uciekamy, tylko idziemy do lepszych lasów” – tym zdaniem Martin Baltscheit rozpoczyna tekst Lepsze lasy. Ludzkie dylematy przedstawione zostały tu w nieco złagodzonej formie – zmagają się z nimi zwierzęta. Taki zabieg sprawia, iż poruszane przez autora tematy mogą wydawać się odległe – nie znaczy to jednak, że nie istnieją. Przez chwilę można mieć wrażenie zaburzenia rzeczywistości – język, którym posługują się postaci, jest charakterystyczny dla społeczności ludzkiej, przestrzeń, w której żyją, kojarzy się jednak ze zwierzętami. Już w pierwszej scenie zderzamy się bezpośrednio ze śmiercią. Jak odbiera ten fakt dziecko? Co powiedzieć, by utrata rodzica nie wywołała głębszego szoku psychicznego? Mały wilk podąża ku lepszym lasom, nie rozumie, co stało się z jego bliskimi. W kolejnych scenach dowiadujemy się, że został adoptowany przez owce, przysposobiony, by żyć w ich gronie, przez co nie zdaje sobie sprawy z tego, kim jest naprawdę. Kiedy zderza się z podobnymi mu pochodzeniem, próbuje asymilować się z nimi – nie jest to jednak łatwe. Bohater nie należy już bowiem do żadnej ze społeczności – nie jest już ani wilkiem, ani owcą, znajduje się na granicy, przez co nazwać go można wykluczonym.

Bardziej optymistyczna jest natomiast sztuka Jarosławy Pulinowicz Feniks powraca do domu. Kotka Tosia pragnąca zostać gwiazdą muzyki przeżywa wraz z poznanym przypadkowo feniksem Feliksem podróż swojego życia. Tosia chce poznawać świat, jest jednak nieco naiwna, zbyt ufna. Nie podejrzewa, że inni mogą chcieć ją oszukać czy skrzywdzić. Feniks natomiast czuje się odpowiedzialny za nowo poznaną znajomą, ma świadomość, że może sama nie poradzić sobie w artystycznym świecie. Powoli tworzy się między nimi głębsza relacja, która przeradza się w przyjaźń. Mimo że Feliks planował zakończyć swój żywot i spalić się w burzy magnetycznej, pozostaje jednak przy Tosi. Ukazanie się tekstu Pulinowicz łączy się z premierą jego scenicznej adaptacji. Zarówno sztuka, jak i jej realizacja dokonana przez Jerzego Moszkowicza, jest świetną propozycją dla najmłodszych, ale i tych trochę starszych. Poruszają one bowiem problem kontaktów międzyludzkich, tworzenia się więzi, która – choć wystawiona na próbę – staje się coraz silniejsza.

Interesująca pod względem konstrukcji jest sztuka Philippe Dorin Siostrzyczko, bardzo mi ciebie brat. Można mieć wrażenie, że jej bohaterki – pięć kobiet w różnym wieku – przebywają w bliżej nieokreślonej przestrzeni. Nie wiemy też dokładnie, w jakim czasie rozgrywa się akcja ani kim są postaci. Twierdzą, że są siostrami, jednak najstarsza z nich ma ponad siedemdziesiąt lat, najmłodsza natomiast jest dziewięcioletnią dziewczynką. Czy to możliwe? A może nie należy ich odczytywać tak dosłownie? Z wypowiedzi bohaterek wywnioskować można, że żyją w Rosji, choć mieszają się tu różne czasy – cara, komunizmu. Nie jest to tak jednoznaczny tekst, jak w przypadku pozostałych zamieszczonych w aktualnym numerze, jednak wydaje się bardziej przemyślany, jeżeli chodzi o budowę czy konstrukcje językowe.

Ostatnią propozycją Centrum Sztuki Dziecka jest Babett kłamie Ákosa Németha. Tutaj także poruszony został problem tożsamości – nie wiemy do końca, kim jest tytułowa bohaterka. Wraz z rozwojem wydarzeń dowiadujemy się, że nie jest osobą, za którą się podaje. Jej kolejne kłamstwa ranią, choć Babett nie zdaje sobie z tego sprawy. Gra, którą prowadzi z nowo poznanymi znajomymi, staje się niebezpieczna. Czy zakończy się ona tragedią? Nie wiemy, gdyż autor zostawia nas z poczuciem niedopowiedzenia, a jednocześnie strachu. Trudne relacje między nastolatkami symbolizują też szersze kontakty społeczne. Powraca pytanie: kim jesteśmy? A może raczej: jak chcemy być postrzegani? W czterech sztukach, które zamieszczono w aktualnym zeszycie czasopisma, nie odnajdziemy dosłownych odpowiedzi. Musimy poszukać ich sami.

Marta Seredyńska, Teatralia Poznań
Internetowy Magazyn „Teatralia”, nr 113/2014

Nowe Sztuki dla Dzieci i Młodzieży

pod redakcją Zbigniewa Rudzińskiego

zeszyt 36

Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu

Poznań 2014