Jezus Ci nie przebaczy (Don’t mess with Jesus)

Jezus Ci nie przebaczy (Don’t mess with Jesus)

Przynajmniej nie ten od Strzępki i Demirskiego. Z Nim lepiej, zgodnie z tytułem odcinka, nie zadzierać. A skoro władza wymarła w tajemniczych okolicznościach, trwoga i nie do Boga, to już zupełnie nie wiadomo gdzie. Wizja twórców, wydawałoby się, nie mogłaby być bardziej apokaliptyczna. Jednak na razie zniszczenie i teatralno-polityczny Armagedon toczy się trochę niemrawo.

Pierwszy polski serial teatralny startuje z punktu wyjścia o tyle ciekawego, co makabrycznego: śmierci wszystkich posłów w ciągu jednej nocy. Gdzieś w niedookreślonej, ale bliskiej przyszłości majaczy widmo III wojny światowej. Prezydent (Krzysztof Dracz) jakoś się ostał, ale ma ochotę uciekać z Polski przez granicę z Rumunią, więc trudno orzec, z którą dokładnie głową państwa mamy do czynienia. Ten stosowany wielokrotnie przez duet autorski chwyt z podwójną tożsamością postaci w Klątwie nabrał fabularnego uzasadnienia. Otóż niektórzy zmarli rezydują w ciałach innych osób, zazwyczaj swoich politycznych i ideologicznych przeciwieństw. I tak na przykład słynna poseł Pawłowicz „odnajduje się” w rozhisteryzowanej blond redaktorce telewizyjnej, co prowadzi do kuriozalnych sytuacji w stylu wywiadu z samą sobą. (Co ciekawe, tytułowy Jezus określa tę pośmiertną kohabitację jako karę za grzechy i przedsmak mąk wieczystych. Piekło to inni?) Tego rodzaju zagrywek jest mnóstwo, więc nie ma co szukać tu bardzo poważnego podejścia do rzeczywistości. Dostajemy raczej serię gagów, kabaret polityczny oparty na najprostszych skojarzeniach i parodii wybranych, charakterystycznych postaci polskiej sceny politycznej.

Błyskotliwe monologi i słowna żonglerka to tylko jeden z elementów składających się na przedstawienie, które na tym etapie zarysowuje już co prawda wątki, ale nadal dryfuje w nie do końca jasnym kierunku. Elementy fantastyczne mieszają się z wizjami religijnymi i wydarzeniami historycznymi. Para wampirów, dosłownych i przenośnych, odzyskiwaczy krakowskich kamienic, zapewnia wygodną możliwość powrotu do przeszłości, a wiedźmowate praktyki matki, żony i kochanki zarazem (Klara Bielawka) – wejrzenia w przyszłe losy. Nie bezpodstawne jest powoływanie się przez twórców na takie produkcje jak American Horror Story jako źródło inspiracji. W Klątwie znajdziemy podobną atmosferę, z podejściem do całego zestawu paranormalnych zjawisk, z jednej strony obficie podlanego kiczem i autoironią, a z drugiej operujących jak najbardziej poważnie funkcjonującymi w kulturze motywami.

Odnajdziemy też pewnego rodzaju nonszalancję w podchodzeniu do tematów, których przedstawianie w takim kontekście może być postrzegane jako kontrowersyjne. Świetny przykład stanowi tu wybitnie przedsoborowy Zbawiciel (Dobromir Dymecki), „taki trochę aryjski” z wyglądu, nienawidzący Żydów, ale i księży, a tak na dobrą sprawę to wszystkich ludzi („msza ma być przodem do mnie, a nie do grzeszników”). Ten niewybaczający niczego Bóg fanatycznego katolicyzmu jak na razie jest chyba najciekawszą postacią – niby wywracającą stereotypowe wyobrażenia powtórnego przyjścia Chrystusa na ziemię, ale też pobrzmiewającą momentami całkiem realistycznie brzmiącym, być może aż za dobrze znanym echem.

W Odcinkach z czasów beznadziei jest sporo interesujących, prowokujących pomysłów. Bywa też zabawnie. Śmiejemy się trochę sami z siebie, trochę z doskonale znanej, reprodukowanej na różne sposoby konwencji serialowej, trochę z polityków. Brakuje jednak pewnej zwartości, dopięcia epizodu i ułożenia go w dobrze przyswajalne czasowe i fabularne struktury (bo czy nie tego oczekujemy po serialu?). Don’t mess with Jesus stanowi raczej luźną zbitkę nierównych, czasem nieprzystających do siebie do końca części. Na razie trudno wyobrazić sobie sześciogodzinny maraton z Klątwą, ale ciężko też oceniać serial po pierwszym odcinku, który rzadko bywa reprezentacyjny. Pozostaje poczekać na kolejne.

Aleksandra Spilkowska, Teatralia Kraków
Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 93/2014

Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie w koprodukcji z Teatrem IMKA w Warszawie

Klątwa, Odcinki z czasów beznadziei

Odcinek 01: Don’t mess with Jesus

reżyseria: Monika Strzępka

scenariusz: Paweł Demirski

scenografia: Michał Korchowiec

muzyka: Jan Suświłło

multimedia: Tomek Michalczewski

asystent reżysera: Łukasz Jaskuła

współpraca operatorska: Igor Połaniewicz

obsada: Klara Bielawka, Krzysztof Dracz, Dobromir Dymecki, Anna Kłos-Kleszczewska, Radomir Rospondek, Alona Szostak, Paweł Tomaszewski

premiera: 14 marca 2014

fot. mat. teatru

Aleksandra Spilkowska – ur. 17.08.1992, studentka wiedzy o teatrze, gdańszczanka mieszkająca w Krakowie.