Istny cyrk! (Konferencja Nowy Cyrk i sztuka w przestrzeni publicznej)

Choć mianem „cyrku” często określa się sytuacje lub miejsca pogrążone w chaosie, w stanie bałaganu i bezładu, to jednak Nowy Cyrk zdaje się niwelować tego rodzaju skojarzenia. W odróżnieniu od cyrku tradycyjnego, produkuje bowiem widowiska, które nie są jedynie amalgamatem sztuczek i tricków, ale również opowieścią, co sytuuje je często na pograniczu teatru i cyrku. Świetnym polem do zgłębienia zagadnień z tej dziedziny okazała się lipcowa konferencja Nowy Cyrk i sztuka w przestrzeni publicznej, zorganizowana przez platformę artystyczno-badawczą Kejos.

Cyrk a teatr

Dobór referatów pozwalał na dość szerokie ujęcie zjawiska cyrku, zarówno od strony teoretycznej, jak też z punktu widzenia praktyków. Historyczne związki teatru i cyrku przedstawiło m.in. troje badaczy z trzech różnych ośrodków naukowych. Olga Kupcowa z Państwowego Instytutu Sztuki w Moskwie zajęła się problemem cyrkizacji teatru. Sam termin „cyrkizacja” powstał w środowisku Wsiewołoda Meyerholda. Rosyjski twórca dostrzegał istotę teatru właśnie w cyrku i teatrze jarmarcznym, czemu dawał wyraz tak w swoich spektaklach, jak również w pracy z aktorami – wymagał od nich nieustannego rozwijania technik fizycznych i koordynacji ruchowej. Do najważniejszych „cyrkowych” spektakli Meyerholda można zaliczyć Budę jarmarczną wg Błoka, polityczne Misterium Buffo czy Las wg Ostrowskiego – przedstawienie, w którym motywy cyrkowe odgrywały szczególną rolę w przekazywaniu metaforycznych treści.

Drugą stronę medalu, czyli kwestię teatralizacji cyrku, zaprezentowała dr hab. Irina Lappo z UMCS. Ten podyktowany względami politycznymi proces rozpoczął się w latach 20. XX wieku, kiedy to odbudowywano cyrk rosyjski, łącząc go z pantomimą i teatrem tańca i usiłując wszystkim przedstawieniom nadać ideologiczną wymowę. Skierowany głównie ku publiczności robotniczej, cyrk radziecki chętnie umieszczał w spektaklach elementy kultury fizycznej i sportu, ukierunkowując swoje działania na odbiorcę masowego i przekaz treści propagandowych. Z tym wiązał się charakterystyczny warsztat aktorski, a także specyficzna przestrzeń i struktura czasowa. Z drugiej strony, chciano uszlachetnić rozrywkę cyrkową i nadać jej bardziej artystyczny wymiar. Klaun, jako swoisty spadkobierca Arystofanesa, miał zatem zajmować się przede wszystkim satyrą, również polityczną. Na konieczność wykorzystania sztuki cyrkowej w teatrze wskazywał wspomniany już Meyerhold w artykule Niech żyje żongler. Pociągało go przede wszystkim obecne w cyrku ryzyko, w którym pobrzmiewał duch czasów.

Swoistą wisienką na torcie panelu naukowego było wystąpienie profesora Jana Ciechowicza z UG. W referacie zatytułowanym Teatr, nie cyrk opisał m.in. spektakl Małpa brazylijska, który wyznacza początek teatru cyrkowego w Polsce. Sztuka wystawiona najpierw w Teatrze Narodowym, następnie w Pomarańczarni w Łazienkach, zawitała w 1829 roku do Lublina (niestety w wersji pozbawionej muzyki, gdyż taka przyjemność okazała się zbyt droga). Małpę zagrano na benefisie Jakuba Frołowicza, w Teatrze Starym (w którym, nota bene, odbywała się konferencja). W roli tytułowej wystąpił wówczas Krzesiński, który do końca pozostał incognito – nawet na afiszu jego nazwisko zastąpiły tajemnicze gwiazdki. Swoje anegdotyczne wystąpienie profesor zakończył parafrazą znanego skądinąd powiedzenia: „Mój to cyrk i moje małpy”.

Nowy cyrk w Polsce

W ramach praktycznej czy branżowej części konferencji mieliśmy okazję zapoznać się z polskimi i zagranicznymi projektami z zakresu nowego cyrku. Ewa Wójciak w kilku słowach nakreśliła początki ulicznych spektakli Teatru 8 Dnia. W 1990 roku spadło zainteresowanie dla teatru, który nagle utracił niejako swoją rolę pełnioną dotychczas, w latach komunizmu. Powstała potrzeba zdobycia publiczności na nowo, nakłonienia ludzi do odwiedzania teatralnych sal – a najprostszym i chyba najbardziej skutecznym sposobem było wyjście z przedstawieniem na ulicę czy raczej stworzenie przedstawienia dostosowanego do warunków plenerowych. Dyrektor teatru wyraziła przekonanie, że teatr uliczny to odrębna rzeczywistość, która wykorzystuje specyficzną przestrzeń i przyciąga szczególną widownię, niekoniecznie tę z tradycyjnego teatru. Zamiast przenosić na ulicę tradycyjny teatr ze wszystkimi jego atrybutami, warto w owej niecodziennej przestrzeni poszukać inspiracji dla wykreowania spektaklu plenerowego.

Po poznańskich „ósemkach” przyszedł czas na lubelskich sztukmistrzów. Reprezentanci Warsztatów Kultury i Marketingu Miasta Lublin przybliżyli nam ideę i genezę Carnavalu Sztuk-Mistrzów. Budowanie wizerunku i kreowanie marki Lublina poprzez kulturę ma sprawić, że będzie on postrzegany jako miasto, które inspiruje i obiecuje odmianę. Karnawałowy nastrój opanowujący miejską przestrzeń potęguje to wrażenie niezwykłości i magii, pozwalając na zawieszenie codziennych reguł. Skąd jednak pomysł na karnawał w środku lata? Z przeszłości. Otóż, najbardziej karnawałowy klimat panował niegdyś w Polsce w czasie dożynek. Dziś zamiast dożynkowych uroczystości mamy ekwilibrystyczne pokazy i cyrkowe spektakle.

Wśród prezentacji nie mogło zabraknąć głównego organizatora konferencji, czyli platformy Kejos i jej założycielki, Marty Kuczyńskiej. Ideą Kejos jest przede wszystkim popularyzowanie Nowego Cyrku jako sztuki. Do najważniejszych inicjatyw wrocławskiej grupy należą Środkowoeuropejskie Spotkania Teatralno-Cyrkowe (2005-2009) czy rezydencje artystyczne Work in Progress Art Meeting (od 2009 roku). Nie należy zapomnieć również o działalności stricte artystycznej, czyli produkcji spektakli cyrkowych (tu warto wymienić Garbage Show, Crumbs Clowns czy Pitagoras Pro). Kejos ma także ciekawe plany na przyszłość – do najbardziej istotnych Marta Kuczyńska zalicza film dokumentalny o historii cyrku, przywrócenie Środkowoeuropejskich Spotkań Teatralno-Cyrkowych i stworzenie profesjonalnej przestrzeni treningowej we Wrocławiu.

Nowy cyrk na świecie

Polskie organizacje i stowarzyszenia związane z nowym cyrkiem czeka jednak jeszcze sporo pracy i całkiem długa droga. Takie wnioski można wysnuć po wysłuchaniu (i obejrzeniu) prezentacji zagranicznych projektów. Powstała w 2003 roku europejska sieć cyrków i niezależnych artystów, Circostrada Network, służy przede wszystkim wymianie doświadczeń i informacji oraz wspieraniu rozwoju nowego cyrku. Wśród wydarzeń organizowanych przez Circostradę znajduje się m.in. Fresh Circus, czyli europejskie seminarium na temat rozwoju sztuki cyrkowej (dotychczas odbyły się 2 edycje: 2008 i 2012, następna już w 2016). Najnowszy program artystyczny, zaprojektowany przez Circostradę na lata 2014-2017, ruszy podczas festiwalu Village de cirque w Paryżu (14-16.10.2014). Projekt przewiduje nowe aktywności w ramach profesjonalnej integracji środowisk cyrkowych, innowacyjne praktyki, zróżnicowane obszary pracy i poszukiwanie równowagi pomiędzy cyrkiem a spektaklami typu open air. Circostrada to też bogata biblioteczka publikacji na temat sztuki cyrkowej, dostępnych na stronie internetowej www.circostrada.org.

W odległości ok. 100 kilometrów od Paryża leży miasto Amiens, w którym znajduje się tradycyjny cyrk Jules Verne, wybudowany w 1889 roku. Oprócz wystawiania spektakli i organizowania rezydencji artystycznych, ta prężna instytucja posiada swoistą fabrykę przedstawień ulicznych, Le Hangar, i szkołę cyrkową, założoną w 1882 roku (jeszcze za czasów poprzedniego, drewnianego cyrku) przez Annę Fratellini. Obecnie w szkole studiuje ponad 30 uczniów, którzy uczestniczą zarówno w szkoleniach zawodowych, jak też w praktykach amatorskich. Odbywają się tam kursy artystyczne i techniczne przygotowujące do egzaminów do wyższych szkół cyrkowych oraz egzaminów krajowych. Co istotne, dzięki akredytacji w Federacji Szkół Cyrkowych we Francji, szkoła w Amiens może wydawać dyplomy, co czyni ją profesjonalną przestrzenią rozwoju sztuki cyrkowej.

Wyższe szkoły cyrkowe zrzesza organizacja FEDEC, powstała w 1998 roku. Ta międzynarodowa sieć gromadzi obecnie 55 członków z 26 krajów, a jej głównym celem jest poprawa jakości kształcenia cyrkowego, ulepszanie technik nauczania, wymiana doświadczeń pomiędzy nauczycielami, badania naukowe nad sztuką cyrkową i promocja artystów.

***

Podsumowując, z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że konferencja, ze swoim bogatym i zróżnicowanym programem (przedstawionym tu jedynie fragmentarycznie), nie tylko pozwoliła spojrzeć na cyrk z szerokiej perspektywy, ale także stanowiła znakomite preludium do Carnavalu Sztuk-Mistrzów. Połączenie nauki i sztuki okazało się (zresztą nie po raz pierwszy) rozwiązaniem obopólnie korzystnym.

Katarzyna Łupińska, Teatralia Lublin
Internetowy Magazyn Teatralia 109/2014

Konferencja Nowy Cyrk i sztuka w przestrzeni publicznej

Organizatorzy: Platforma Artystyczno-Badawcza Kejos, Warsztaty Kultury w Lublinie, Carnaval Sztuk-Mistrzów, Zakład Teatrologii UMCS

Lublin 23-25.07.2014