Inność. Wstydzić się czy zazdrościć? (Najmniejszy samolot na świecie) 

Inność. Wstydzić się czy zazdrościć? (Najmniejszy samolot na świecie) 

Spektakl Najmniejszy samolot na świecie, którego premiera otworzyła Festiwal Teatrów Ożywionej Formy MASKARADA, proponuje inną perspektywę, podważa słuszność złośliwej krytyki i buduje wiarę we własne siły.

Przedstawienie opowiada o wyjątkowo małym samolocie, który pozwolił wmówić sobie, że jest nic nie wart. Duże samoloty odrzucały go, nie chciały bawić się z nim i pracować, bo jest najmniejszy na świecie, zwyczajnie inny. Od jednego z kolegów usłyszał, że jest tylko „komarem ze śmigłem”. Wtedy spotkał ogromnego psa, cierpiącego przez swoje pokaźne rozmiary. Samolocik udał się w drogę, by pomóc psu.

Bycie małym samolotem, innym niż wszystkie, to też możliwość przeżycia wielu interesujących, czasem niebezpiecznych przygód, podczas gdy inne, duże samoloty muszą roznosić nudne paczki. Gdyby nie to szczęście, samolocik nie poznałby ogromnego psa albo wielkiej neonowej żaby przyciągającej hipnotycznie spojrzenia widzów. Nie namówiłby zepsutej starej latarni do oświetlenia mu drogi, bo nie zyskałby pewności siebie.

Jeśli ktoś mówi ci, że nie jesteś samolotem, tylko komarem ze śmigłem, to znaczy, że ci zazdrości. Bo ty już jesteś wyjątkowy. Wystarczy, że uwierzysz w siebie. Duży samolot musi zawalczyć o wyjątkowość spośród mu podobnych. Ty musisz tylko uwierzyć, że potrafisz. A duży samolot musi udowadniać sobie i innym.

W zabawny sposób komentowane są zachowania bohaterów przez nich samych. Dzięki temu najmłodszy widz nie miał problemu z rozpoznaniem emocji, zwyczajnie potrafił je nazwać.

Ciekawym rozwiązaniem jest dynamiczna zmiana czasu i pory dnia. Wystarczy, że drobny samolocik stwierdzi: „Jest noc” i natychmiast jest ciemno, gwiazdy mrugają. Podobnie zachwyca umiejętne budowanie napięcia, które aż trudno wytrzymać. Takie zabiegi pozwalają poddać się nurtowi przeżywanej historii, przy jednoczesnym pozostaniu w konwencji opowiadanej bajki, w której to fantazja jest dyrygentem.

Wizualna strona Najmniejszego samolotu na świecie jest próbą odtworzenia wyobraźni dziecięcej podczas zabawy w swoim pokoju. Tak na przykład model samolotu, zawieszony na sznurku pod sufitem, latał wprawiony w ruch przez aktora, którego ubiór (spodenki na szelkach, czapeczka z daszkiem do tyłu) sugerował małego rozrabiakę w wieku około 5 lat. Natomiast żywe grafiki w tle sceny dopełniały szybowanie wprowadzając jednocześnie widza w świat wytworzony przez chłopca, który wyobrażał sobie, że jest najmniejszym na świecie samolotem. Animacje deszczu i szybowania podniebnej maszyny, wykonane ascetyczną kreską, nawiązują do dziecięcego sposobu rysowania, a poprzez to nadają autentyczności opowiadanej historii.

Podobna zasada dziecięcej wyobraźni widoczna jest w innych postaciach, na przykład w wielkim psie, zajmującym w zasadzie pół sceny. Przy tak ogromnych rozmiarach aktor grający dziecko rzeczywiście wydaje się być mały. Ton i sposób wypowiadania się oraz powolne mruganie oczyma zdradzają melancholijny nastrój zafrasowania ogromnego psa swoim problemem. Zwierzę jest już w słusznym wieku, a przez to dostojne i może trochę ociężałe w ruchach. Ta jego nieporadność jednak zachwyca i bawi młodą widownię, podobnie jak zaskakujące realistyczne reakcje czworonoga.

Na tym wzruszającym spektaklu również dorośli nie będą się nudzić. Bohaterowie inscenizacji dla dzieci zmagają się z problemami, nie kończących się z chwilą wejścia w dorosłość. Warto więc przemyśleć swoje kompleksy na nowo i zapytać samego siebie, czy na pewno nie stanowią one zalet, których inni mogą nam zazdrościć? A jeśli my sami chcemy uraczyć kogoś przykrą uwagą, to zastanówmy się, czy chęć ta, nie wynika zwyczajnie z zazdrości?

Sabina Lewicka, Teatralia Rzeszów
Internetowy Magazyn „Teatralia” nr 101/2014 

Festiwal Teatrów Ożywionej Formy MASKARADA, Rzeszów 4-9 maja 2014 r.
Teatr Maska w Rzeszowie
Najmniejszy samolot na świecie
autor: Swietłana Bień
tłumaczenie: Katarzyna Litwin
reżyseria: Igor Kazakov
scenografia: Tatiana Nersisian
muzyka: Swietłana Bień
choreografia: Marta Bury
obsada: Kamil Dobrowolski, Natalia Zduń, Kamila Korolko, Henryk Hryniewicki, Piotr Pańczak
premiera: 4 maja 2014 r.