Gentlemani palą na scenie (Rat Pack, czyli Sinatra z kolegami)

Gentlemani palą na scenie (Rat Pack, czyli Sinatra z kolegami)

Twórcy spektaklu Rat Pack, czyli Sinatra z kolegami przenoszą widzów do Saint Louise przełomu lat 60. i 70. ubiegłego wieku. Taki efekt udaje im się osiągnąć dzięki świetnemu big-bandowi, bardzo przekonującemu konferansjerowi, a przede wszystkim rewelacyjnie dopracowanemu aktorsko przedstawieniu trójki przyjaciół, legend muzyki – Franka Sinatry, Sammy’ego Davisa Juniora i Deana Martina. Wizyta w Teatrze Muzycznym Capitol daje możliwość wysłuchania ich najsłynniejszych utworów w skrupulatnie przygotowanej inscenizacji i jest gwarancją udanego wieczoru.

Każdy z wokalistów prezentuje się oddzielnie. Rozpoczyna Dean Martin (Maciej Maciejewski), którego nonszalancja i specyficzne pojmowanie bycia eleganckim na scenie – konieczne są do tego papierosy i szklanka whisky – urzekają od pierwszej chwili, gdy chwiejnym krokiem staje przy mikrofonie. Z kolei Sammy Davis Junior (Konrad Imiela) pomiędzy wokalnymi występami prezentuje sporą dawkę ideologicznych i religijnych wierzeń. Najmniej wyrazistą kreację stworzył Błażej Wójcik, który wcielił się w rolę Franka Sinatry. Choć nie można mu zarzucić ani aktorskich, ani muzycznych uchybień, trudno pozbyć się wrażenia, że z trójki artystów to właśnie on wzbudza najmniej emocji. Na szczęście po solowych występach przychodzi czas na popisy całego trio, w których już nie tyle piosenki, co koleżeńskie wygłupy i umiejętności parodystyczne sprawiły, że panowie stworzyli zabawny i ciekawy show. Pomocny w robieniu sporego zamieszania na scenie – z którego zresztą skład The Rat Pack był swego czasu najlepiej znany – jest również żeński chórek Sisters.

Gdy występują kolejni soliści, publiczność klaszcze niemal bez przerwy – przed rozpoczęciem utworu, po jego zakończeniu i nierzadko również w trakcie. Znane melodie, wykonane w świetnym stylu sprawiają, że widzowie ochoczo reagują na każdy tekst i gest aktorów. Niebagatelna jest również funkcja konferansjera (Marek Kocot), który żartami i anegdotami z życia trójki artystów wypełnia czas między kolejnymi piosenkami, pełni też rolę przewodnika po tym muzycznym świecie. To on od pierwszych chwil zabiega o to, aby atmosfera na sali była jak najbardziej przyjazna i aby widzowie mogli swobodnie reagować na przedstawiane na scenie gagi. Wszystkim artystom udaje się żartować w bardzo autentyczny sposób, dzięki czemu ich teksty sprawiają często wrażenie improwizacji.

Twórcy Rat Pack mają niemal wyłącznie trafione i świetnie zrealizowane pomysły – z jednym wyjątkiem. Próba przetłumaczenia tekstów piosenek na język polski przynosi niezbyt zadowalające efekty. Już na samym początku spektaklu konferansjer wita publiczność po angielsku, ale szybko przechodzi na polszczyznę, argumentując to słowami Andrzeja Wajdy: „Będę mówił po polsku, bo chcę powiedzieć to, co myślę, a myślę zawsze po polsku”. Trudno jednak uwierzyć w to, że Sinatra, Davis Jr i Martin również myśleli zawsze po polsku, dlatego śpiewanie znanych utworów w tłumaczeniach, które niekoniecznie są wierne oryginałom, w znacznym stopniu zakłóca całe to wrażenie autentyczności, które udało się osiągnąć twórcom przy użyciu wspomnianych wcześniej środków. Tym bardziej, że każdy szczegół scenografii, kostiumów, zachowań artystów na scenie i muzycznego przygotowania widowiska zasługuje na najwyższy podziw, ubolewam nad faktem, że tekstów nie pozostawiono w oryginalnym, tak uwielbianym przez pokolenia brzmieniu.

Katarzyna Mikołajewska, Teatralia Wrocław
Internetowy Magazyn „Teatralia” nr 102/2014

Rat Pack, czyli Sinatra z kolegami
Teatr Muzyczny Capitol
scenariusz i reżyseria: Konrad Imiela
tłumaczenia piosenek: Rafał Dziwisz
kierownictwo muzyczne: Zbigniew Czwojda
aranżacje: Zbigniew Czwojda, Marcin Lutrosiński, Adam Skrzypek
scenografia i kostiumy: Anna Chadaj
choreografia: Jacek Gębura
reżyseria światła: Tomasz Filipiak
projekcje multimedialne: Przemek Chojnacki
obsada: Maciej Maciejewski, Konrad Imiela, Błażej Wójcik, Marek Kocot (gościnnie), Ewa Szlempo, Alicja Kalinowska, Magdalena Wojnarowska, Marta Dzwonkowska
Big-band:
Zbigniew Czwojda (dyrygent)
Marcin Lutrosiński (fortepian)
Jakub Olejnik / Adam Skrzypek (kontrabas)
Michał Czwojda / Dariusz Kaliszuk (perkusja)
Magdalena Czwojda / Artur Lesicki (gitara)
Marek Kubiszyn (trąbka)
Adam Lepka (trąbka)
Łukasz Kłos (trąbka)
Marcin Wołowiec (puzon)
Łukasz Perek (puzon)
Tomasz Kasiukiewicz / Artur Tomczak (puzon)
Karol Gola (saksofon)
Tomasz Pruchnicki (saksofon)
Janusz Brych (saksofon)
Robert Kamalski (saksofon)
Igor Pietraszewski (saksofon)
premiera w ramach 50. Jazzu nad Odrą: 5 kwietnia 2014
fot. Łukasz Giza

Katarzyna Mikołajewska - rocznik 89, magister kulturoznawstwa i studentka filologii polskiej na Uniwersytecie Wrocławskim, w Teatraliach od 2010 roku, współpracuje także z portalem e-splot oraz z artPapierem. W teatrze lubi być intelektualnie przeczołgana. Najlepiej przez Warlikowskiego.