Generalnie była to próba teatralna (Faza delta)

Albo rybka, albo p…, albo teatr, albo kino. Z drugiej strony, na bezrybiu i rak ryba. Ważne więc, że chociaż w takiej, internetowej formie dotarła do nas Faza delta. Nowatorski projekt warszawskiego Teatru Powszechnego przeniósł tekst Radosława Paczochy ze sceny teatralnej na ekran. Z pierwotnej reżyserii (Gabriel Gietzky) zaczerpnął Robert Gliński ile się dało, a wygląda na to, że dało się wiele. Raz: doskonałe aktorstwo Jacka Belera, ale i partnerująca mu trójka nie pozostaje daleko w tyle. Dwa: akcja wartka, dialogi zwinne, polityczna niepoprawność i metaforyczne absurdy. Trzy: subiektywne pytanie o to, dlaczego to nie teatr w swojej tradycyjnej formie?

W Internecie więcej jesteśmy skłonni wybaczyć, tam nie wszystko jest na poważnie, nawet nasiąknięty krwią tampon symbolizujący Polskę, „Polskę biało-czerwoni!” Faza delta, kryminalno-kibolska opowieść, trochę w duchu Doroty Masłowskiej, trochę w duchu gombrowiczowskim. Nieustająca adrenalina. Ten spektakl internetowy jeszcze jedno łączy z meczem piłki nożnej, meczem dobrze rozgrywanym; ogląda się go w napięciu, nie czekając przerwy na reklamę.

„Z ciekawości się zgodziłem, bo brzmiało ciekawie” – mówi Mastodont (Beler), a ciekawość ta okazuje się pierwszym stopniem do piekła. Narkotykowy rausz, morderstwo w barze, zmysłowo-agresywna aura stanowią punkt wyjścia dla metateatralnego streszczenia historii. Zaczyna się sceną przesłuchania, stąd postaci relacjonujące przebieg wydarzeń sprawiają wrażenie jakby znajdowały się na próbie teatralnej . Taka retrospekcja odbiera im sztuczność, a nagrana przestrzeń (sąd i bar) o małym metrażu wytwarza iluzję obcowania z aktorami na żywo. Ekran jednak przeszkadza. W mojej ostrej fazie delta – mówiąc językiem bohaterów Paczochy – od akcji oddziela mnie tylko krawędź teatralnej sceny. W trzeźwej rzeczywistości projekt Powszechnego Teatru Internetowego jest do przełknięcia w tej e-formie dzięki temu, co i jak zostało zagrane. Bardzo możliwe, że ów zabieg skłoni również wielu, którzy w teatrze nie bywają, do wybrania się tam . Tyle wzorców czerpiemy z telewizji, teraz czas na dobry teatr.

Kinga Cieśluk, Teatralia Szczecin
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 97/2014

XLIX Przegląd Teatrów Małych Form KONTRAPUNKT 2014
Teatr Powszechny im. Zygmunta Hübnera
Faza delta
reżyseria teatralna: Gabriel Gietzky
reżyseria internetowa: Robert Gliński
scenografia, kostiumy: Anna Ławrynowicz
realizacja światła: Michał Nowakowski
obsada: Anna Smołowik, Jacek Beler, Piotr Ligienza, Sławomir Pacek
premiera : 13 czerwca 2012 (serwis kultura.gazeta.pl)
premiera sceniczna: 6 grudnia 2012
fot. Luka Łukasiak