Gdzie trzech się przyjaźni… (Na Arce o ósmej)

Gdzie trzech się przyjaźni… (Na Arce o ósmej)

Nie wolno kłamać! – powtarzają rodzice swoim pociechom. Nie zawsze jednak wspominają o konsekwencjach mówienia nieprawdy. Różne mogą być tego przyczyny: lęk przed karą, lub też bardziej szlachetne: na przykład obrona przyjaciela. O grupie przyjaciół, o ich współpracy w sytuacji zagrożenia i skutkach oszukiwania w radomskim spektaklu Na Arce o ósmej „opowiedział” reżyser Petr Nosalek. Bohaterami przedstawienia są zwierzęta, które poprzez swoje zachowanie ukazują wszystkie ludzkie cechy i stany emocjonalne, takie jak: zazdrość, żal, radość, poczucie wspólnoty, ale i strach czy kłamstwo. A sytuacja grupy przyjaciół jest na tyle nietypowa, że została zabawnie osadzona w kontekście… biblijnego potopu.

Między trzema pingwinami dochodzi do nieporozumienia ze względu na różnicę zdań na temat wartości życia motyla i wyrządzeniu mu krzywdy (choć krzywda ta jest przypadkowa). Pod nieobecność „winowajcy” pozostała dwójka pingwinów dostaje propozycję nie do odrzucenia – bilet na rejs statkiem, dzięki któremu przeżyją zbliżający się potop. Wybór wydaje się jasny… Tym bardziej że doszło między nimi do sprzeczki. W duszy dwójki przyjaciół rodzą się niemal natychmiast wątpliwości – przecież nie mogą zostawić „na pastwę losu” kogoś bliskiego, nawet jeśli obecnie nie jest między nimi najlepiej. Świadczy to o lojalności względem bliskich i próbie przyjaźni, którą pingwiny przechodzą pomyślnie.

Dlatego dalej oszukują kapitana statku – Noego ze Starego Testamentu – i wchodzą na pokład we trzech, mimo wcześniejszych wytycznych białego gołębia, posłańca Pana Boga. Ukrywają przyjaciela wbrew zakazowi, ale nie z powodu złych intencji czy złośliwości, ale w trosce o kogoś bliskiego. Dawny konflikt między nimi, wobec poważnego zagrożenia, traci na znaczeniu. Ważniejsze okazuje się przetrwanie zagłady niż drobne nieporozumienia.

Sztuka Na Arce o ósmej została skonstruowana na zasadzie: pytania – wątpliwości – odpowiedzi. A to stanowi próbę poddania widzowi (zwłaszcza najmłodszemu) wyjaśnień dotyczących trudnych egzystencjalnych zagadnień (przyjaźń, wartościowanie sytuacji, wiara). Nawiązanie do biblijnych zagadnień wprowadza malucha w świat Boskich wyroków i związanych z nimi ludzkich wątpliwości, oczywiście w ramach jego światopoglądu.

Poszczególne sceny przedstawiono w kategorii zabawy, a tej zabawie towarzyszy śpiew i taniec przyjaciół. Poza tym w jej ramach można zamknąć zadawanie sobie pytań i tajemnicę pingwinów „zamkniętą” w symbolicznej skrzyni. Ten efekt przypomina skłonność dziecka do ukrywania się, postrzegany jako wyraz sprzeciwu czy niepewności.

W przedstawieniu funkcjonują też chwile grozy, ale w akceptowalnych granicach prawdopodobieństwa. Pobyt przyjaciół pod pokładem budzi z jednej strony niepewność, ale z drugiej – paradoksalnie – daje poczucie bezpieczeństwa, co ułatwia próbę zrozumienia sytuacji czasem trudnych do zaakceptowania. W najgorszym przypadku stanowi ważną informację o występowaniu w życiu podobnych sytuacji.

Symboliczne szczęśliwe zakończenie stanowi przykład konsekwencji właściwych wyborów, mimo wielu wcześniejszych wątpliwości i niepowodzeń. Może być dowodem na sprawiedliwą ocenę naszego zachowania, jeżeli kierujemy się przede wszystkim dobrem innych.

Diana Tomaszewska, Teatralia Radom
Internetowy Magazyn Teatralny „Teatralia” numer 66/2013 

Teatr Powszechny im. Jana Kochanowskiego w Radomiu (Scena Fraszka)

Urlich Hub

Na Arce o ósmej

przekład: Lila Mrowińska-Lissewska

reżyser: Petr Nosalek

scenografia: Eva Farkasova

opracowanie muzyczne: Krzysztof Dzierma

obsada: Magdalena Pawelec, Magdalena Witczak, Alan Bochnak, Przemysław Bosek, Włodzimierz Mancewicz, Robert Mazurek

premiera: 14 kwietnia 2013

fot. M. Strudziński