Gdy bóg pojawia się za rzadko (Niewierni)

Gdy bóg pojawia się za rzadko (Niewierni)

Spektakl Niewierni traktuje o apostazji. I jest to wyłącznie obraz jednej strony: prawdziwy i pełny głos mają apostaci. Zwolennicy Kościoła to „moherowe berety”, tylko zarysowane, za to karykaturalną kreską. Po czyjej stronie stoją twórcy, dobitnie wskazuje końcowa scena, w której bohaterowie przybijają do ściany swoje oświadczenia odstąpienia od Kościoła, po czym wybiegają, wolni i wyraźnie szczęśliwi.

Finalny gest bohaterów przypomina inne wydarzenie, to z 1517 roku, gdy Marcin Luter przybił swoje tezy do drzwi kościoła w Wittenberdze. Kładąc nacisk na to, że jedynym źródłem prawdy jest Biblia, najważniejszymi sakramentami chrzest i eucharystia, a duchowni nie mają większej władzy niż zwykli ludzie, nie odszedł od chrześcijaństwa, ale na zawsze je zmienił i podzielił. Podobieństwo tych dwóch scen sugeruje, że Piotr Ratajczak (tak jak Luter) wskazuje nam jako źródło problemu Kościół – instytucję, nie samą wiarę. Jeśli uznamy, że tak jest, i przypomnimy sobie definicję apostazji jako rezygnacji z kontaktu z Kościołem, wtedy wymowa spektaklu wcale nie będzie aż tak rewolucyjna, jak mogłoby się wydawać.

Bohaterowie prezentują szeroki przekrój społeczny. Mamy tu zarówno bardzo oddanego posłudze księdza, który na skutek pomówień występuje z Kościoła, ofiarę nerwicy eklezjogennej, jak i bardzo znaną postać medialną – dziewczynę poczętą metodą in vitro. Przyczyn apostazji są tysiące, a słuchając o nich, przekonujemy się, że religijność, uważne studiowanie Biblii i relacja z Bogiem nie znajdują się na planie głównym. Wiara w Polsce to przynależność do wspólnoty, akceptacja środowiska, rodzinne praktyki i tradycje. Często ma ona charakter zabobonu i przywiązania opartego na systemie kar i nagród. I właśnie to, co narosło wokół prawdziwej wiary, najbardziej odstręcza bohaterów. W narodowym Kościele Bóg pojawia się rzadko.

Piotr Rowicki zainspirował się najnowszymi wydarzeniami politycznymi i społecznymi w Polsce. Momentami spektakl przypomina historię z okładek czasopism i portali plotkarskich. Używa się nazwisk postaci znanych ze szklanego i komputerowego ekranu. Historia jednego z bohaterów to nawiązanie do medialnego procesu sądowego, którego podmiotem stała się Dorota Nieznalska – autorka przedstawienia męskich genitaliów na krzyżu. Artystka została uniewinniona. Ta spektaklowa aktualność nieco uwiera. Problem apostazji, co przyznaje jedna z bohaterek, jest obecnie na czasie i kuje się żelazo póki gorące. Ale przecież już niedługo brukowe skandale ulegną zapomnieniu, a celebryci przestaną być rozpoznawani. Zostanie naga sztuka. Wtedy być może bardziej widoczny będzie fakt, że pod płaszczem problemu społecznego niewiele zostało uniwersalnej treści.

To, co tak naprawdę leży u źródła zła, to tematy zdawałoby się odwieczne: mieszanie polityki i religii, wpływ Kościoła na świeckie państwo, skostniałość instytucji i zwykłe ludzkie słabości. To jednak jest tylko częścią historii toczącej się przed naszymi oczami, nie poważnym rozważaniem. O pewnej powierzchowności w podejściu do tematu świadczy również sposób realizacji. Scenografia grupy Mixer jest jak tło, na którym bohaterowie dają swoje świadectwa. Grają tu małe przedmioty: dzwonki, różańce, berety – to one budują postaci i charakter scen. Wielka ściana, przedzielona ołtarzem, spod którego rozpościera się dywan aż po samą widownię, stoi… i czeka na ostatnią scenę.

Jest w tej sztuce dobra intencja. Jednak spektakl, zbudowany na wyznaniach siedmiorga bohaterów, dynamiczny, z humorem i nagłymi zwrotami akcji, niebezpiecznie kojarzy się z talk-show, do którego są zapraszani różnego rodzaju dziwacy, których problemy i wyznania mają przysporzyć oglądalności. A tego typu rzeczy, ze szkodą dla Niewiernych, jedynie oglądamy, przeżywamy i szybko zapominamy.

Inga Niedzielska, Teatralia Śląsk
 Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 75/2013

Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie
Niewierni
Piotr Rowicki

reżyseria: Piotr Ratajczak
scenografia: Grupa Mixer
opracowanie muzyczne: Piotr Ratajczak
obsada: Przemysław Chojęta, Dariusz Fodczuk, Izabela Gwizdak, Joanna Król, Barbara Kurzaj, Paweł Pabisiak, Tomasz Pisarek
Premiera: 8 listopada 2012

fot. Tomasz Wiech