Francuski rytm (Max i Jak zostałem klaunem)

Francuski rytm (Max i Jak zostałem klaunem)

Na katowickim festiwalu skierowanym do najmłodszych widzów zaprezentowano dwa, kameralne również pod względem ilości wystęujących na scenie lalkarzy, spektakle francuskich teatrów: Théâtre l’Air du Temps, Roanne & L’imprimerie Théâtre de Rive-de-Gier (Max) oraz Théâtre Libre z Saint-Étienne (Jak zostałem klaunem). Cechą wspólną obu realizacji była obecność problematyki związanej z kształtowaniem własnego losu, zdobywaniem doświadczenia oraz emocjami, które sprawiają, że jesteśmy ludźmi.

Spektakl zrealizowany przez Théâtre l’Air du Temps, Roanne & L’imprimerie Théâtre de Rive-de-Gier to poetycka opowieść o powstaniu/narodzinach istoty (lalki), która zostaje obdarzona zdolnością odczuwania i przeżywania różnorodnych stanów. Z niewielkiego worka powoli wyłania się Max – najpierw dostrzegamy jego głowę, a po chwili ręce i nogi, które powoli i delikatnie, z wielką troską oraz uwagą wyciąga jeden z aktorów – animatorów. Wkrótce widzimy bohatera już w całości. Nie może on jednak istnieć bez lalkarzy, którzy nie tylko użyczają mu swoich dłoni, ale również obdarowują go swoimi uczuciami, pomagając mu w przechodzeniu kolejnych etapów życia, asekurując go, a zarazem poddając kolejnym wyzwaniom. Początkowo naiwny Max, dorastając, zaczyna kreować siebie w obliczu innych, czy to wcielając się w postać dyrygenta, czy szermierza. Z czasem zakres jego umiejętności staje się coraz większy, choć nie wszystko jest dla niego osiągalne (np. nadmuchanie balonów). Ograniczenia Maxa to ograniczenia lalki, ale i człowieka, który nie potrafi sprostać każdemu wyzwaniu. Bohater doświadcza zatem nie tylko sukcesów na gruncie zawodowym, ale również przeżywa chwile rozczarowania czy smutku oraz dwuznacznego smaku zemsty, kiedy złośliwością może odwdzięczyć się za zaznane uszczypliwości. W końcu, jak to w życiu, widzowie nie do końca są przekonani, kto tu kim tak naprawdę manipuluje.

Niepozorna lalka mimiczna, animowana w zależności od potrzeb przez jednego, dwóch lub trzech animatorów, wzbudza u widzów sympatię, sprawiającą, że historia Maxa bawi nie tylko dzieci, ale również dorosłych. Wykorzystane w spektaklu utwory dobrze współgrają z poszczególnymi scenami, jak dzieje się to chociażby w przypadku piosenki I feel good Jamesa Brown’a odtworzonej, gdy bohater doświadcza połączenia części swojego ciała. W spektaklu brakuje jednak podkładu muzycznego stale towarzyszącego akcji i delikatnie budującego atmosferę przedstawienia, zwłaszcza w momentach, w których (pozornie) nic się nie dzieje.

Kompozycje muzyczne, a w zasadzie kompilacja różnych dźwięków od śpiewu ptaków przez odgłosy ulicy czy restauracji, stanowi integralną część przedstawienia Jak zostałem klaunem, które podobnie, jak pierwszy z opisanych spektakli, obywa się bez warstwy tekstowej.

W przypadku spektaklu Théâtre Libre z Saint-Étienne obserwujemy zmagania człowieka z codziennym życiem i jego próbę ponownego zdefiniowania siebie poprzez wykonywanie nowego zajęcia. Historia przybiera charakter opowieści drogi, w ramach której bohater próbuje wyjść naprzeciw nowemu wyzwaniu, jakim jest przeistoczenie się w klauna.

Nie mamy tu jednak do czynienia z typem ikonicznie wiążącym się z postacią występującą w cyrku, ubraną w wielokolorowy strój, z wielkimi butami i fantazyjną peruką. W przypadku francuskiego przedstawienia pojawia się postać przypominająca Pierrota, czy może bardziej znanego z komedii dell’arte Brighelli. Zarazem w wyglądzie bohatera można znaleźć również elementy typowe dla „arenowego” wizerunku postaci klauna takie, jak pomalowane na czerwono okolice ust. Jest więc to postać umiejscowiona pomiędzy różnymi kulturowymi wizerunkami, której zadaniem jest bawić publiczność, choć w istocie zawiera w sobie pierwiastek wielkiego smutku.

Bohater spektaklu Théâtre Libre powoli zdobywa kolejne elementy, które pozwalają mu przeistoczyć się w klauna. Jest to proces rozpoczynający się od przywdziania poszczególnych części kostiumu, przez wykonanie charakteryzacji, a kończący się na założenie czerwonego nosa. Kiedy jego wizerunek jest już dopracowany w najmniejszym szczególe, bohater zaczyna wcielać się w rolę klauna, jednak spektakl kończy się niespodziewanie, bez dokończenia historii.

Przedstawienie jest niejednorodne estetycznie, czego poczucie wzmaga zastosowanie w spektaklu dwóch typów obrazów, wykorzystywanych w stanowiących część scenografii, a zarazem historii, projekcjach. Część z sekwencji nawiązuje do realnie występujących miejsc czy zjawisk pogodowych, natomiast pozostałe zostały przygotowane z wykorzystaniem animacji poklatkowej, nadającej realizacji nieco fantastycznego, baśniowego sznytu. Wygląda to zupełnie tak, jakby twórcy sepektaklu nie do końca mogli się zdecydować, jaki charakter powinien mieć komponent plastyczny ich realizacji.

Francuskie przedstawienia prezentowane w trakcie festiwalu można porównać i zestawić nie tylko pod względem poruszanej tematyki, ale również charakteru inscenizacji. Posługując się różnymi technikami animacji i wykorzystując odmienne środki wyrazu, twórcy przedstawień przygotowali realizacje rozgrywające się w niespiesznym tempie. Z jednej strony sprzyja to poetyckości, z drugiej jednak staje się wyzwaniem dla lalkarza mierzącego się, nie zawsze z dobrym rezultatem, z najbardziej wymagającym odbiorcą, jakim jest dziecko.

Magdalena Czerny-Kehl, Teatralia Śląsk
Internetowy Magazyn Teatralny „Teatralia”, numer 149/2015

Théâtre l’Air du Temps, Roanne & L’imprimerie Théâtre de Rive-de-Gier

Max

scenariusz: Laetitia Eller, Patrick Peyraud, Serge Moulin

reżyseria: Patrick Peyraud

projekt lalki: Laetitia Eller

obsada: Laetitia Eller, Patrick Peyraud, Serge Moulin

Théâtre Libre, Saint-Étienne

Jak zostałem klaunem (tytuł oryginalny: Comment je suis devenu clown)

scenariusz i rezyseria: Maurice Galland

kostiumy: Ghislaine Ducerf

muzyka: Ludwig van Beethoven

obsada: Laurent Chouteau

fot. Tomasz Zakrzewski

Magdalena Czerny-Kehl – absolwentka kulturoznawstwa o specjalizacji teatrologicznej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W ramach studiów podyplomowych na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach ukończyła kierunek Menedżer kultury. Debiutowała w Forum Młodych Krytyków. Z „Teatraliami” współpracuje od początku istnienia magazynu.