Fantazjowanie o przeszłości (Spirit)

Fantazjowanie o przeszłości (Spirit)

Najnowszy spektaklu artystów tworzących Novy Ruch Teatr to ciekawy eksperyment z gatunku teatru dokumentalnego. Zwykło się w tego rodzaju przedstawieniach wykorzystywać materiał zgromadzony podczas badania zjawisk, ludzi, miejsc, czasów, ale w tym wypadku projekt powstał bez użycia owych materiałów, bo ich zebranie okazało się niemożliwe. Twórcy porwali się na temat funkcjonującej w przedwojennym Wrocławiu (a właściwie w Breslau) wytwórni wódek przy ulicy Traugutta. Nie odnaleziono świadków jej istnienia, nie natrafiono na opowieści z nią związane. Budulcem fabuły Spirit były więc wyobrażenia o tym miejscu oraz… fascynacja Marleną Dietrich.

Spirit to lekka – w przeważającej części, z wyłączeniem owianego mrokiem wojny finału – opowieść o pracownikach wytwórni wódek. Tematyka okazała się bardzo pojemna, bo oprócz ciekawych scen rozgrywających się przy urządzeniach produkcyjnych, widzowie mogą śledzić także perypetie miłosne co poniektórych bohaterów oraz gościnny występ ducha Marleny Dietrich. Dzięki muzyce, za której dobór odpowiadał Piotr Soroka, również ,możemy w spektaklu odnotować wiele zmian nastrojów i wątków. Przedstawienie grupy Novy Ruch Teatr to jednak przede wszystkim projekt ruchowy, oparty na elementach tańca i pantomimy. Pod tym względem podjęcie tematyki wytwórni wódek było bardzo dobrym posunięciem, bo pozwoliło na wplecenie w spektakl wielu interesujących choreografii. Nie brakuje także dowcipnych scen, jak chociażby ta, w której pracowniczki wytwórni po szalonej nocy (którą można podsumować jednym słowem, a słowem tym byłaby „tequila”) muszą wrócić na swoje stanowiska pracy. Dzień wcześniej wykonują swoje obowiązki sprawnie, zwinnie i z uśmiechem na ustach. Z poalkoholowymi dolegliwościami robota nie jest już ani przyjemna, ani łatwa – ruchy stają się kanciaste, zdecydowanie wolniejsze, postawa chwiejna, a miny pracowniczek nietęgie. To jedna z dwóch scen, w których aktorki mogą popisać się swoimi umiejętnościami. Druga to wizyta u fryzjera, wabiącego urokiem osobistym do swojego salonu wiele rozentuzjazmowanych i rozchichotanych kobiet. We wszystkich choreografiach wyreżyserowanych przez Piotra Sorokę świetnie sprawdzają się szeleszczące, półprzezroczyste kostiumy zaprojektowane przez Adama Królikowskiego. Foliowe stroje spełniają równie dobrze rolę zarówno roboczych fartuchów, jak i wieczorowych kreacji.

Najnowsza propozycja Novego Ruchu Teatr to ciekawy projekt pantomimiczny, który jest wydarzeniem podwójnie eksperymentalnym. Po pierwsze, twórcy eksperymentują z tym, jak można samemu dopowiadać historię z przeszłości, aby była atrakcyjnym widowiskiem scenicznym. Po drugie natomiast, Spirit to także eksperyment w zakresie ekonomicznym, bo jest to spektakl typu Pay What You Want, w którym za oglądane przedstawienie płaci się po fakcie, a cenę biletu widzowie ustalają sami, według własnego uznania.

 

Katarzyna Mikołajewska, Teatralia Wrocław
Magazyn internetowy „Teatralia”, numer 156/2016

 

Novy Ruch Teatr

Spirit

ruch,muzyka i reżyseria:Piotr Soroka

kostiumy: Adam Królikowski

występują: Agnieszka Charkot, Marta Dunajko, Agnieszka Dziewa, Julia Pawlaczyk, Maria Rudzińska, Natalia Turocha, Żaneta Wańczyk, Maciej Czernek, Jacek Skoczeń.

premiera: 12 grudnia 2015

 

Katarzyna Mikołajewska – rocznik 89. Absolwentka kulturoznawstwa ze specjalnością krytyka artystyczna. W teatraliach od 2010 roku. Recenzuje spektakle także dla artPapieru, Czasu Kultury i redaguje dział Teatr w „2Miesięczniku. Piśmie ludzi przełomowych”. Kiedy nie przesiaduje we wrocławskich teatrach lubi uprawiać turystykę teatralną, choć żałuje, że wciąż nie ma na to zbyt mało czasu.