Dwa w jednym, czyli bliskie spotkania trzeciego stopnia i manifest antybarthes’owski (UFO. Kontakt)

Iwan Wyrypajew jako artysta to takie teatralne cacuszko. Mnoży dramaturgiczne aranżacje-niespodzianki i zaskakuje nimi widza niczym rosyjska matrioszka (by uciec się do kontekstu ojczystych korzeni autora). Zamiłowanie do wątków nie z tej ziemi, choćby do pląsających kosmonautów, jeśli wspomnieć stare dobre Walentynki, przejawiał dramaturg niejednokrotnie.

Drugi dzień festiwalowego święta w Trójmieście należał do Wyrypajewa. Jego najnowszy utwór i efekt reżyserskiego wysiłku zszedł na twórcze antypody. Na refleksje o kolosie na glinianych nogach, czyli współczesnej cywilizacji, obraniu właściwej, nieinwazyjnej wobec otoczenia drogi życia, cień kładzie patetyczne mentorstwo i przyjęta, monotonna forma przekazu.

Ufo. Kontakt to zbiór kilkuminutowych etiud-historii przedstawiających ludzi, którzy spotkali się z istotami pozaziemskimi. Pierwiastek, który łączy wszystkie te konfesje, tkwi nie (jak by się mogło wydawać) w opisie samego kontaktu, lecz w rezultacie, który zostaje osiągnięty dzięki niemu, a więc w zrozumieniu, samopoznaniu, dotarciu do pierwocin sensu swego istnienia w świecie. Transformacja duchowa, którą przeżywa każdy z bohaterów staje się nośnikiem nowego spojrzenia na egzystencję – jakby z bocznego toru, mimochodem, z pełną świadomością rezygnacji z dotychczasowego egocentryzmu, który w mniejszym bądź większym stopniu był cechą każdego z nich. Przekaz w znacznej mierze nawiązuje zatem do filozofii buddystów i idei transgresji spod znaku New Age.

Absolwenci krakowskiej szkoły teatralnej starają się pokazać bogate spektrum charakterów, tak, by każdy z opisów spotkań z UFO cechował się indywidualnością, wyjątkowością. W pamięć zapadają zwłaszcza monologi Jasmine Polak, wcielającej się w postać energicznej, zbuntowanej Amerykanki,  oraz Radosława Walendy, który świetnie odegrał rolę skromnego, zdystansowanego do siebie i innych irlandzkiego kierowcy autobusów, uznanego przez małomiasteczkowe otoczenie za ufoszaleńca. Problem polega na tym, że potencjał, jaki mógł zawierać ów aktorski rytuał przejścia (Ufo. Kontakt jest spektaklem dyplomowym wykonawców) nie został w pełni wykorzystany. Powtarzalność treści i jednolitość formy sztuki czyni z niego zbiór kalek, w pewnym momencie tożsamych ze sobą i nieznośnie przewidywalnych.

Ufo. Kontakt pozostawia w odbiorcy echo ciepłego, pozytywnego przekazu, zabarwionego medytacyjną nutą. Jednak ani mistyfikacja z przymrużeniem oka ze strony samego autora, ani utrzymany w podobnym tonie, wypowiedziany ustami ostatniego z wykonawców, lakoniczny maifest antybarthes’owski nie eliminują poczucia lekkiego rozczarowania w odbiorze przedstawienia. Nie ta galaktyka, nie ten gwiazdozbiór, nie ten Wyrypajew. Nić kontaktu została przerwana.

Anna Kołodziejska. Teatralia Trójmiasto
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 57/2013

VI Festiwal Wybrzeże Sztuki, 22-30 kwietnia 2013, Teatr Wybrzeże Gdańsk-Sopot

PWST im. Ludwika Solskiego w Krakowie, TEATR STUDIO w Warszawie

Ufo. Kontakt

Iwan Wyrypajew

przekład: Agnieszka Lubomira Piotrowska

reżyseria: Iwan Wyrypajew

scenografia i kostiumy: Marta Zając

aranżacja muzyczna: Ygor Przebindowski

projekcje: Franek Przybylski

obsada: Łukasz Kabus, Maria Kania, Wiktoria Kulaszewska, Jasmine Polak, Julia Sobiesiak, Adrian Wajda, Radosław Walenda, Michał Wanio, Jakub Wróblewski, Mikołaj Dróżdż

premiera: 25 października 2012

fot. Krzysztof Bieliński

 Anna Kołodziejska – Rocznik 1983. Bez literatury, muzyki i kina nie wyobraża sobie egzystencji. Trosk skutecznie pozbywa się podczas górskich eskapad. Teatr jest dla niej po trosze wszystkim: zapomnieniem, wyrocznią, tajemnicą, poznaniem... życiem, bo jego istota z niego wyrasta.