Dostojewski w Akademii (Szkice z Dostojewskiego)

Dostojewski w Akademii (Szkice z Dostojewskiego)

Młodzi adepci sztuki aktorskiej będący u progu swojej zawodowej kariery zaprezentowali – pod auspicjami Mai Komorowskiej – spektakl składający się z dwóch części. Szkice z Dostojewskiego to przede wszystkim etiuda aktorska i popis możliwości młodych artystów.

Selektywne dzieło Komorowskiej i Małgorzaty Lipmann (adaptacja), na którego całość składają się wybrane części Idioty i Braci Karamazow, opiewa – tak czytam w krótkim opisie spektaklu – motyw przekraczania granic. Jeśli chodzi o granice pomiędzy postaciami – tu już wypadło średnio.

W postaciach kierowanych przez Komorowską rzeczywiście widać walkę sprzeczności. Wewnętrzny ruch, który lawiruje pomiędzy chęcią a powinnością, pomiędzy ambicją a oceną autonomii drugiego. Kocioł, który postacie same sobie podgrzewają, doprowadza do ostateczności – śmierci, oczywiście. Najlepiej charakter sprzeczności unaocznia postać Nastazji, którą bardzo przekonująco odegrała Małgorzata Mikołajczak. Szczupła sylwetka dziewczyny w połączeniu z jej głębokim głosem realizują koherentną ideę postaci. Jako kobieta była mocarna, ale i krucha jednocześnie. Karol Dziuba – Myszkin – do niego miałam na początku wiele zastrzeżeń, ale obronił swoją rolę i wizję postaci. Zwłaszcza przy wątku kulminacyjnym tej etiudy (czytelnicy Idioty z pewnością odgadną, o który moment chodzi). Rogożyn, grany przez Juliana Świeżawskiego, był przejmujący i absorbujący. Siła tkwi nie tylko w postaci zarysowanej przez Dostojewskiego. Źródło świetności znajduje się także w grze młodego aktora. Bardzo łatwo przerysować charakter negatywnego bohatera. Rogożyn od początku do końca był prawdziwy – nie zdradził go żaden fałszywy uśmiech, żadna nadmierna gestykulacja. Aktor dał ujście prostactwu, gwałtowności, bezprecedensowości i chuci, które targały Rogożynem.

Całość spektaklu nie przyciągnęła mnie jako widza. Uwiodły mnie tylko jego poszczególne elementy. Zabrakło mi obiecanej wibracji z widownią, czekałam na tę energię. Na szczęście odnalazłam ją między bohaterami. Młodzi artyści, zwłaszcza ci wyżej wymienieni, dobrze rokują na przyszłość. Nie wątpię, że spod rygoru reżyserskiego Mai Komorowskiej wyjdą także na inne sceny z równym, a nawet większym, dowodem talentu.

Aleksandra Pyrkosz, Teatralia Warszawa
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 94/2014

Teatr Collegium Nobilium w Warszawie

Szkice z Dostojewskiego

reżyseria: Maja Komorowska

asystenci reżysera: Małgorzata Lipmann, Katarzyna Michałkiewicz

asystent reżysera do spraw produkcyjnych: Agata Zdziebłowska

konsultacja dramaturgiczna: Janusz Majcherek

scenografia i kostiumy: Małgorzata Grabowska-Kozera

projekt oświetlenia: Łukasz Wojtas

opieka choreograficzna: Emil Wesołowski

opieka muzyczna: Marcin Przybylski

architektura widowni: Jan Kucza Kuczyński

opracowanie dźwięku: Katarzyna Michałkiewicz

realizacja nagrań i montaż: Michał Szostakowski

wiolonczela: Marcin Kuse

obsada: Karol Dziuba, Małgorzata Mikołajczak, Ewa Jakubowicz, Julian Świeżewski, Kamil Mrożek, Katarzyna Leśniakiewicz, Paulina Szostak, Stefan Pawłowski, Filip Kosior, Łukasz Borkowski, Tomasz Olejnik, Adam Machalica, Julia Trembecka

premiera: 12 lutego 2014

fot. mat. teatru