Cyfrowość tańca (Fling)

Cyfrowość tańca (Fling)

Kompozycja przeszywających dźwięków, tajemniczych wizualizacji i perfekcyjnego tańca w ciemnej, surowej przestrzeni – tak w skrócie można by scharakteryzować Fling, pierwszy spektakl izraelskiej grupy Maria Kong Dancers Company, zaprezentowany w odświeżonej wersji podczas 29. Dni Sztuki Współczesnej.

Wszystko zaczyna się dość spokojnie, nawet nieco monotonnie. Skrzypaczka w powłóczystej sukni, odwrócona tyłem do publiczności, gra przedziwną, długą melodię pełną dysonansów. Po tym – może nieco przydługim, ale za to znakomicie budującym nastrój – wstępie, na scenę wkraczają tancerze. Ubrani w obcisłe stroje o fantazyjnych wzorach, przypominają postaci z gry komputerowej lub filmu science-fiction.

Podobieństwo do świata wirtualnego nie kończą się jedynie na kostiumach. W cyfrową (nie)rzeczywistość przenosi nas przede wszystkim choreografia. Ruch sceniczny wzbudza podziw swoją precyzją i płynnością. Tancerze poruszają się perfekcyjnie: jest w tym tańcu zarówno swoista mechaniczność, przywodząca na myśl roboty, jak też dzikość przechodząca momentami w łagodność, by na chwilę zastygnąć w bezruchu. Ale nawet sekundy owego bezruchu są tu przepełnione emocjami, które udzielają się także publiczności. Osiągnięciu takiego efektu pomogła z pewnością technika wypracowana przez Ilan Lev, jak też wcześniejsze doświadczenia tancerzy, zdobyte m.in. w grupie Batsheva, słynącej z Gagi – rewolucyjnej metody tańca autorstwa Ohada Naharina.

Jednak Fling to nie tylko taniec. Niewątpliwą zaletą spektaklu są animacje pojawiające się na dwóch kolumnach w głębi sceny podczas gry skrzypaczki. Czarno-białe, przypominające niedookreślone cienie, dynamiczne i idealnie współgrające z muzyką. Natomiast dźwięk jest swego rodzaju fundamentem spektaklu. To on dyktuje tancerzom tempo i rytm, to on przyprawia widownię o dreszcze transowym brzmieniem, wstrząsającym całą przestrzenią.

Fling można uznać za futurystyczną wizję świata, w którym człowiek maleje, ulegając wszechobecnej cyfryzacji. Ale nawet w cyfrowym świecie nadal istnieją ludzkie emocje, które artyści z grupy Maria Kong znakomicie przełożyli na język tanecznej techniki.

Katarzyna Łupińska, Teatralia Lublin
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 105/ 2014

29. Dni Sztuki Współczesnej w Białymstoku
Maria Kong Dancers Company
Fling
choreografia: Anderson Braz, Leo Lerus, Ya’ara Moses, Talia Landa
tancerze: Anderson Braz, Artour Astman, Talia Landa, Caroline Boussard
skrzypaczka: Cordelia Hagmann
muzyka oryginalna: Tribal Tul
muzyka: Luciano Berio, The Residents, Apex Twin, Amon Tobin
video: Ori Ben-Shabat
kostiumy: Miki Avni
reżyseria świateł: Felice Ross
opracowanie muzyczne: Tal Ben Ari, Ariel Tagar
światła: Shachar Werechson
dźwięk: Tal Ben Ari
kierownik techniczny: Yossi Tal-Taieb
premiera: wrzesień 2009
fot. materiały organizatorów