Billy, Mglisty Billy

Billy, Mglisty Billy

Białostockie Dni Sztuki Współczesnej przygotowały także coś dla młodszej widowni. W Dzień Dziecka w klubie Fama zaprezentowano przedstawienie Mglisty Billy Teatru Figur Kraków (na podstawie komiksu Guillaume’a Bianco o tym samym tytule), za to dzień wcześniej umożliwiono dzieciom poznanie teatru cieni od kulis i stworzenie własnych scenek w tej odmianie teatru lalek. Jest to charakterystyczne dla działalności krakowskiego Teatru, który często do swoich spektakli dołącza warsztaty pozwalające na lepsze zrozumienie danego przedstawienia.

Tytułowy Billy ma siedem lat, nieznośną młodszą siostrę Jane i kota Tarzana, który wkrótce zdycha. W tym przełomowym momencie rozpoczyna się akcja spektaklu i to właśnie to wydarzenie wpływa na dalsze losy głównego bohatera. Billy bowiem, jak na swój młody wiek, jest nad wyraz dojrzałym chłopcem z darem ciemnowidzenia. Śmierć kota sprawia, że zaczyna zastanawiać się, czym ona tak naprawdę jest i jak nawiązać kontakt ze zmarłym przyjacielem.

W opisie przedstawienia zaznaczono, że przeznaczone jest ono dla dzieci powyżej dwunastego roku życia. Temat, jaki podejmuje i forma, którą sobie obiera, rzeczywiście chyba nie byłaby odpowiednia dla młodszych widzów. Całość utrzymana jest w pewnym klimacie grozy, co w połączeniu ze smutnym tonem głosu narratora, nie nastraja szczególnie pozytywnie. Odwraca natomiast stereotypowe myślenie o tym, że spektakle dziecięce powinny być zawsze kolorowe, miłe i przyjazne pod każdym względem. Także język postaci jest różny w stosunku do tego, jakim operują zwykle przedstawienia dla dzieci – czerpie ze słownictwa współczesnych młodych ludzi (ziom, idiotko).

Mglisty Billy za sprawą bohatera zastanawiającego się nad tematem śmierci (i nękanego ciągłymi koszmarami, jak ten o upiornej babcinej szczęce i zapachu starych ludzi) dotyka egzystencjalnych kwestii, których nie spotyka się często w teatrze dziecięcym. Choć forma przedstawienia nie do końca przypadła mi do gustu, warto je zobaczyć dla niełatwej, ale ważnej treści. To przedstawienie dla wszystkich dzieci, które nie są niedobre, tylko po prostu mają charakter.

Agnieszka Domańska, Teatralia Trójmiasto
Internetowy Magazyn "Teatralia" numer 104 /2014

29. Dni Sztuki Współczesnej w Białymstoku
Teatr Figur Kraków
Mglisty Billy
adaptacja i reżyseria: Mateusz Przyłęcki
muzyka: Andrzej Bonarek
scenografia: Agnieszka Polańska
obsada: Dagmara Żabska, Kinga Wilczyńska/Alla Maslovskaya
realizacja: Piotr Idziak, Magdalena Hałoń, Grizzly Man, Hubert Michalak
światło i dźwięk: Murat Kornajew
animacja lalek/konsultacje: Agnieszka Makowska
premiera: 14 czerwca 2013
fot. Weronika Idzikowska