„Bezpieczeństwo zapewnia tylko przemoc” (Maria Stuart)

Pod ciężarem władzy uginali się najwięksi monarchowie. Rozdarci między moralnością a służbą, zmuszani do podejmowania decyzji, które przesądzały o życiu i śmierci. Problemy królewskich rodów nigdy nie przestaną być fascynującym tematem dla teatru.

Dla adeptów szkoły aktorskiej dramatyczne losy słynnych historycznych postaci wydają się szczególnie interesujące. Silne charaktery, złożone relacje rodzinne, wielka polityka i równie wielkie namiętności to doskonały materiał na dyplom. O tragicznych dziejach Marii Stuart postanowili przypomnieć studenci łódzkiej Szkoły Filmowej. A pomagają im w tym tekst  Fryderyka Schillera i talent reżysera Grzegorza Wiśniewskiego.

Spektakl rozpoczyna się, gdy królowa Szkocji (Maria Dębska) jest już w niewoli u Elżbiety (Maja Pankiewicz). Paulet (Michał Floriańczyk) przeszukuje kobietę i spisuje wszystkie posiadane przez nią przedmioty. Upokorzona monarchini, rozebrana prawie do naga, z dumą domaga się swoich praw i sprawiedliwości, której jej odmówiono. O dalszych losach więźniarki zadecydować miała angielska królowa w otoczeniu swoich wiernych doradców. Po kilkunastu latach niewoli podpisała wyrok śmierci na Marię. Kiedy Talbot (Filip Jacak) przekonuje Elżbietę, że warto jeszcze raz przyjrzeć się dowodom obciążającym Stuart, królowa chce odwołać wyrok śmierci. Decyzji nie da się już jednak cofnąć. Rozkaz został wykonany, a monarchini pozostaje tylko desperacka próba zepchnięcia odpowiedzialności za ten czyn na kogoś innego.

Scenografia Grzegorza Wiśniewskiego jest minimalistyczna. W centrum sceny znajduje się potężny czarny stół. Mebel kojarzony zazwyczaj z miejscem rodzinnych spotkań tutaj staje się areną politycznych rozgrywek. Swoją ostatnią rozmowę przeprowadziły przy nim dwie potężne królowe. Stał się on również miejscem debaty politycznej decydującej o losach Stuart. Bohaterów z trzech stron otaczają lustra. W końcu nie są to przeciętni obywatele. Tam, gdzie rozgrywa się wielka polityka, zawsze jest niepokój. Otoczeni swoimi odbiciami czują się obserwowani. Żadna decyzja podjęta na szczycie nie obejdzie się bez echa. W scenografii króluje czerń, podobnie jak i w kostiumach. Sama królowa Elżbieta występuje pod krawatem. Garnitury, uniformy, wszystko eleganckie i klasyczne. Tylko Maria Stuart ubrana jest we frywolną sukienkę i futro, co wyraźnie odróżnia ją od reszty postaci.

Spektakl został świetnie zrealizowany od strony aktorskiej. I chociaż w rzeczywistości monarchowie zawsze pozostawiali w cieniu swoich doradców, w spektaklu Wiśniewskiego dzieje się zupełnie inaczej. Młodzi aktorzy wyciągają ze swoich bohaterów tyle, ile mogą. Bez względu na długość kwestii i charakter postaci sprawiają, że każdy, lord czy więzienny strażnik, odgrywa istotną rolę w przedstawianej na scenie historii. Tworzy to spójny obraz Schillerowskiego świata.

Spektakl pokazuje szereg zdarzeń, które doprowadziły do skazania królowej Szkocji na śmierć. Udało się oddać całą istotę tej tragicznej sytuacji. Maria Stuart zarówno żywa, jak i martwa, stanowiła zagrożenie dla Anglików. Od początku była niewygodnym gościem. Traktowana bardziej jako narzędzie polityczne niż człowiek, została skazana na śmierć przez własną siostrę. Elżbieta zmuszona do rozwiązania tej trudnej sytuacji, ostatecznie wybrała przemoc. Wcześniej otoczona doradcami i adoratorami po ścięciu Stuart zostaje sama. Wiśniewski pokazuje wielką politykę od ludzkiej strony. Emocjonalnej, wewnętrznie rozdartej, pragnącej dobrego rozwiązania, które nie istnieje. Na tronie nie ma miejsca na litość i kobiecość, jest tylko wielka władza, która nie dzieli się odpowiedzialnością za swoje decyzje.

 

Agata Wlazło, Teatralia Łódź

Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 148/2015

 

Teatr Studyjny w Łodzi

Fryderyk Schiller

Maria Stuart

reżyseria, scenografia, kostiumy, światło: Grzegorz Wiśniewski

tłumaczenie: Jacek Buras

opracowanie muzyczne: Rafał Kowalczyk

obsada: Maria Dębska (Maria Stuart), Michał Floriańczyk (Paulet, Aubespine), Filip Jacak (Talbot), Jakub Nosiadek (Mortimer), Maja Pankiewicz (Elżbieta), Krystian Pesta (Burleigh), Krzysztof Rogucki (Davison), Bartosz Sak (Leicester)

premiera: 10 października 2015

fot. Andrzej Różycki

Agata Wlazło (ur. 1987) – absolwentka filologii polskiej i produkcji teatralnej. Z „Teatraliami” związana od 2010 roku. Niepoprawna miłośniczka dramatu współczesnego. Szczególne interesują ją przedstawiciele nurtu in-yer-face oraz teatr absurdu.