Teatr Barakah: wernisaż wystawy grafik Bolesława Pająka

1 lutego o 20:30 odbędzie się w siedzibie Teatru Barakah przy Paulińskiej 28 wernisaż wystawy grafik i fotografii Bolesława Pająka.

DEKONSTRUKCJA PEJZAŻU

Na cykl dyplomowy składa się siedem grafik wykonanych techniką serigrafii o formacie 70 x 100 cm. Bazę każdej grafiki stanowi moje zdjęcie z podróży po różnych częściach Europy. Zdjęcia wykonałem kilka lat temu. Fotografia stała się dla mnie bardzo ważnym elementem, zarówno w grafikach, jak i aneksie. Aparat, który dla wielu artystów we współczesnym świecie jest notatnikiem, u mnie również odgrywa bardzo ważną rolę. Dyplom w całości został stworzony ze zdjęć, które były, czekały w moim archiwum, aby stać się tematem owej pracy. Zapis istnienia pewnej materii, w której zawierają się różne treści, wydobywam z opóźnieniem, być może nie będąc wcześniej świadomym czego one dotykają. Dekonstrukcja w moim ujęciu to ekspresyjna i żywiołowa próba zadrukowania pejzażu do tego stopnia, aby był on praktycznie nie do odczytania i aby jego pierwotna funkcja pięknego widoku przestała istnieć. Czarno-biała kolorystyka prac ma się stać kontrapunktem dla kolorowych mediów, które wkradają się tam jakby przez przypadek, może podświadomie? W związku z tym, że pole estetyki zostało wchłonięte przez pole ekonomii, zastosowany przeze mnie mechanizm odrealnienia rzeczywistości stawia moje prace w kontrze do symulakru świata kreowanego przez media. Ich przedstawienie i moja wizja stanowią fikcyjne wyobrażenie rzeczywistości, które z prawdziwym poznaniem nie ma wiele wspólnego. Krótko mówiąc celem mojego działania jest stworzenie przeciwwagi do świata kreowanego przez środki masowego przekazu.

PEJZAŻ JAKO TOWAR – PREMIA ZA KAŻDĄ SZTUKĘ

Praca jest próbą spojrzenia na pejzaż w sposób bez emocjonalny. Zdjęcia wybrałem z pięćdziesięciu tysięcy widoków, będących dokumentacją mojej czteroletniej pracy w charakterze inspektora do spraw kontroli gospodarstw rolnych. Zdjęcia przedstawiają działki rolne, których właściciele pobierali dotację unijną. W archiwum tym znalazły się zarówno klasycznie piękne pejzaże, jak i zapuszczone łąki, czy widoki zaburzone obiektami lub infrastrukturą rolniczą. Przedstawienie to ma być obrazem, który stoi na zewnątrz subiektywnego świata. Jadąc w podróż, przemierzając krajobraz, nie potrafię już spojrzeć na pejzaż w sposób czysty. Dla mnie nigdy ten pejzaż nie jest już samym pejzażem, ale nosi znamię towaru. Moja praca nie jest krytyką wobec instytucji europejskich ani działania producentów rolnych. Co więcej nie jest to reportaż, a jedynie przedstawienie pewnej rzeczywistości. Staram się zaprezentować różnorodny zbiór kontekstów i powiązań w obrębie jednego wycinka rzeczywistości. Zdjęcia te stanowią moją – przemyślaną – strategię artystyczną, którą w tym przypadku jest wcielanie się w kontrolera i ukazywanie „podskórnych” relacji rządzących światem.