Andersen o sobie (Brzydkie Kaczątko)

Można zadać sobie pytanie, czy baśń Andersena Brzydkie kaczątko, którą zna z pewnością każdy z nas, jest jeszcze w stanie czymkolwiek zaskoczyć. Najnowsza realizacja Teatru Miniatura udowadnia, że nawet z tak popularnego tekstu da się stworzyć spektakl, który w sposób daleki od banału utrzyma młodą (i tę starszą również) widownię w magicznym świecie baśni do ostatnich minut spędzonych na sali teatralnej. W końcu sam autor Dziewczynki z zapałkami zapytany kiedyś, czy zamierza napisać autobiografię, odpowiedział, że została już napisana – nosi tytuł Brzydkie kaczątko. Więc i może na gdańskiej scenie parę słów o samym pisarzu usłyszeć się uda?

Przed premierą Brzydkiego kaczątka podkreślano wielokrotnie inspirację chińskim teatrem cieni, która miała towarzyszyć twórcom spektaklu. Istotnie, przedstawienie nawiązuje do tej starej formy, charakteryzującej się wykorzystaniem płaskich figur poruszanych za pomocą drążków oraz obecnością recytatora.

Całość pomyślana jest dość prosto: zespół aktorski ubrany w jednolite ciemne kostiumy skupia się przy dwóch rzutnikach tekstu ustawionych na scenie. To właśnie przy pomocy tego wyposażenia aktorzy kreują wydarzenia wyświetlane z tyłu sceny. W ruch idą charakterystyczne dla teatru cieni płaskie figury postaci wykonane przez Monikę i Adama Świerżewskich  oraz wiele innych przedmiotów, takich jak szkiełka, bańki, strzykawki, patyczki.

Ogrom rekwizytów gwarantuje widzom i bodźce wzrokowe, i (dzięki czułym mikrofonom studyjnym) dźwiękowe. Spektakl prócz tego, że pobudza wyobraźnię, jest prostolinijnie zabawny, i to także dla dorosłych widzów. Aktorzy udowadniają, że mają do siebie dystans –  faworytem jest tutaj pełna humoru scena z „miodytującym” niedźwiedziem. Niezwykłego klimatu całości dodaje muzyka towarzysząca spektaklowi wykonywana przy pomocy harfy (Ludmiła Sirowajska). Dodatkową atrakcją dla młodego widza stanowi na pewno możliwość zobaczenia z niewielkiej odległości tak dużego i nieznanego dotąd instrumentu muzycznego.

Brzydkie kaczątko jest przykładem na to, jak subtelnymi środkami wyrazu i bardzo dobrą współpracą między aktorami można osiągnąć sukces sceniczny. Spektakl dzięki połączeniu eksperymentalnej formy z uniwersalnym przekazem składa się na bardzo dobrą i uroczą całość. Doskonale wpisuje się w tegoroczny repertuar Miniatury podejmujący tematykę bycia innym i wykluczenia.

Agnieszka Domańska, Teatralia Trójmiasto
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 74/2013

Miejski Teatr Miniatura w Gdańsku

Brzydkie Kaczątko

na motywach baśni Hansa Christiana Andersena

reżyser: Romuald Wicza-Pokojski
scenariusz: Romuald Wicza-Pokojski, Agnieszka Kochanowska
projekty lalek cieniowych: Monika i Adam Świerżewscy
opracowanie dźwięku: Henryk Zastróżny
muzyka na żywo (harfa): Ludmiła Sirowajska
obsada: Jolanta Darewicz, Jakub Ehrlich, Edyta Janusz-Ehrlich, Wioleta Karpowicz, Hanna Miśkiewicz, Jakub Zalewski (gościnnie), Magdalena Żulińska

premiera: 13 października 2013

fot. Piotr Pędziszewski