Akt erekcyjny (Między nogami)

Akt erekcyjny (Między nogami)

Między nogami to w pełni autorski spektakl czterech aktorów Teatru Współczesnego, współtworzących projekt Teatr Niekonsekwentny. Nomen omen pomiędzy jurność, wigor i bardzo dobrą grę wkradł się chaos.

Zespół dysponuje dużym potencjałem, co widać było w jak zwykle autentycznym Adamie Kuzyczu-Berezowskim, temperamentnym Macieju Litkowskim oraz u Wojciecha Sandacha i Michała Lewandowskiego, którzy w role kobiece zwykli wcielać się z niezwykłą gracją i pazurem. Wszystkich panów łączy ponadto młody wiek i rubaszne poczucie humoru, widać, że na scenie kwartet bawi się wyśmienicie. Jest i rap rock, i a cappella, reżyseria światła współgrająca z doskonałą muzyką Barbary Biel i absurdalne gagi, które – gdyby Między nogami było filmem – tworzyłyby bardzo zachęcający slapstick. Już od pierwszej sceny wiadomo bowiem, że będzie aż nadto bezceremonialnie, nawet jak na Arystofanesa. Słowo „kutas” użyte zostaje tu prawdopodobnie więcej razy niż „k..” w Psach Władysława Pasikowskiego. Mało tego, są również kutasy namacalne, duże, pluszowe, różowe. Arystofanes, grecki komediopisarz tworzący na przełomie V/IV wieku p.n.e zostaje potraktowany takim właśnie welurowym członkiem.

Teatr bierze na warsztat cztery jego komedie: Lizystratę, Thesmoforię, Żaby i Ptaki. Wyłuskuje charakterystyczne dla Arystofanesa kolokwialne określenia narządów płciowych, skatologię, krytykę Eurypidesa z wątkiem kobiecej namiętności na czele. Nad całością górują oczywiście wspomniane kutasy. W mitologiczny świat wnoszą one powiew kawalerskiego wieczoru pełnego zabaw. Czy też raczej wieczoru panieńskiego, wszak o panie się tu rozchodzi. Kobiety, pragnąc pokoju, odmawiają swym wybrankom rozkoszy cielesnych, podczas gdy pluszowe sterczące członki wskazują jak nonsensowny to kierunek. Mogłoby się wydawać, iż zdradzenie rekwizytów przyszłym widzom teatru jest niedźwiedzią przysługą, tajemnica to jednak niezbyt głęboko skrywana, a efekt komiczny śmieszy w każdej scenie.

Między nogami dzieje się momentami jednak zbyt wiele. Aktorzy są doskonale zsynchronizowani ruchowo, bez zająknięcia wypowiadają partie dialogowe, absurdalnie wykorzystują nadarzające sie na scenie okazje, często jednak widzowi trudno objąć całość dramaturgii. W spektaklu zabrakło niestety kontrastu, dystansu by odetchnąć przez chwilę od tego, co zabawne i móc docenić kolejne komiczne efekty. Komizm został w Teatrze Niekonsekwentnym przedawkowany. Konsekwentnie należy jednak śledzić poczynania młodych aktorów i wróżyć im sukces, ponieważ widać, że teatr mają we krwi, która trzyma ich w stanie najwyższej gotowości.

Kinga Cieśluk, Teatralia Szczecin
Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 66/2013

Teatr Niekonsekwentny

Między nogami

scenariusz, reżyseria, wykonanie: Adam Kuzycz-Berezowski, Michał Lewandowski, Maciej Litkowski, Wojciech Sandach

scenografia, kostiumy: Karolina Grzeszczuk

muzyka: Barbara Biel

premiera: 9 maja 2013 roku

fot. Panna Lu