2013 w województwie śląskim, czyli przegląd wybranych zdarzeń w teatrze

2013 rok w teatrach znajdujących się w granicach województwa śląskiego to przede wszystkim remonty (Gliwicki Teatr Muzyczny, Śląski Teatr Lalki i Aktora „Ateneum”), zmiany na stanowiskach dyrektorów (Teatr Polski w Bielsku-Białej, Teatr Śląski im. St. Wyspiańskiego w Katowicach) oraz nadzieje na odmianę lub kontynuacje obranych w poprzednich latach kursów związanych z polityka repertuarową.

Zacznijmy od nazwisk, a w zasadzie  od tego jednego, którego pojawienie się w jednej z katowickich placówek wiąże się z wiarą wielu ludzi (zwłaszcza młodych widzów) w przemianę głównej sceny Śląska. Mowa tu oczywiście o Teatrze Śląskim, którego stery przejął Robert Talarczk. Reżyser i aktor, który sprawił, że Teatr Polski z Bielska-Białej został zauważony przez pozostałą część kraju dzięki takim spektaklom, jak Miłość w Königshütte (reż. I. Villqist ), czy Żyd (reż. R. Talarczyk), był najmocniejszym kandydatem na stanowisko nowego dyrektora Teatru im. Wyspiańskiego. Pierwszym spektaklem wyreżyserowanym przez Roberta Talarczyka po objęciu przez niego nowej dyrekcji był Lot nad kukułczym gniazdem. Przedstawienie to zbiera w środowisku różne opinie, jednak niemal wszyscy zgodnie wyróżniają grę Dariusza Chojnackiego (Randle Patric McMurphy) i Katarzyny Brzoski (Siostra Ratched) oraz wskazują na nią jako na wyrazisty i mocny punkt spektaklu. Warto wspomnieć, że tuż przed  konkursem, Talarczyk wyreżyserował w Teatrze Śląskim spektakl Piąta strona świata, który powstał na podstawie powieści Kazimierza Kutza. Cokolwiek nie mówić o subiektywnej narracji, zmitologizowanej wizji śląska czy realizmie magicznym tego przedstawienia[1], trzeba przyznać, że zostało ono sprawnie wyreżyserowane, a świetna gra zespołowa oraz prostota scenografii, wykorzystanie animacji i budowanie atmosfery inscenizacji za pomocą światła, dopełniły całości. Spektakl ten jeszcze za starej Dyrekcji (Krystyny Szaraniec i Tadeusza Bradeckiego) zwiastował nadchodzące w teatrze zmiany. Jak jednak będzie zależy tylko od nowego dyrektora katowickiej sceny, która kolejnymi premierami (i oczywiście ich ich odpowiednio dobrym poziomem) powinna podtrzymać profil zmian. Trzeba bowiem pamiętać, że jedna jaskółka wiosny nie czyni.

Jeżeli mowa już o teatralnych realizacjach, to uwagę warto skierować w stronę Zagłębia i teatru pod Dyrekcją Zbigniewa Leraczyka. Po spektaklu Korzeniec w reżyserii Remigiusza Brzyka, który został dostrzeżony i doceniony m.in. na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym Boska Komedia w Krakowie,Wałbrzyskich Fanaberiach Teatralnych i Festiwalu Dramaturgii Współczesnej Rzeczywistość Przedstawiona w Zabrzu, w tym roku kalendarzowym widzowie mogli zobaczyć m.in. Bobiczka Hanocha Levina w reżyserii Łukasza Kosa, który choć nie powtórzyło sukcesu wyżej wspomnianego przedstawienia, to jednak również zasługuje na uwagę. Spektakl balansujący pomiędzy trywialnością i rubasznością a metafizyką i sprawami najwyższej wagi, z doskonałymi kreacjami Doroty Ignatjew (zastępcy dyrektora Teatru Zagłębia ds. artystycznych) i Marka Kossakowskiego (gościnnie pojawiającego się na tej scenie) to dowód na podtrzymanie zmian zachodzących w tym teatrze za dyrekcji Leraczyka. Powiew świeżości na tej scenie to nie tylko realizacje tekstów napisanych przez współczesnych autorów (Malina Prześluga, Dorota Masłowska, Michał Walczak), ale również ciekawe (choć nie zawsze w pełni odkrywcze) interpretacje klasyki, czego dowodem w tym roku była zrealizowana jako spektakl dyplomowy Krzysztofa Popiołka rozgrywającego się w domu starców inscenizacja Snu nocy letniej.

Skoro już o historii z udziałem Puka, Tytanii i Oberona… Inną interpretację, a zarazem formę plastyczną dramatu Williama Szekspira zaproponował Teatr Lalek Banialuka im. J. Zitzmana z Bielska-Białej. Spektakl w reżyserii Mariána Pecko, z lalkami i kostiumami Evy Farkašovej oraz dekoracjami Pavola Andraško i muzyką Roberta Mankovecký’ego to precyzyjne opracowane przedstawienie, w którym rozmaitość zaproponowanych form plastycznych i animacyjnych  wprowadza dodatkowe pola interpretacji. Spektakl ten dowodzi  wysokiego poziomu teatru, który od lat zdobywa liczne nagrody i wyróżnienia w krajowych konkursach.

Jedną z ostatnich premier w tym roku był spektakl muzyczny Bierzcie i jedzcie Pawła Demirskiego w reżyserii Moniki Strzępki w Teatrze Rozrywki w Chorzowie. I tu można wskazać na pewną kontynuację, bowiem jeden z gorętszych tandemów polskiego współczesnego teatru na chorzowskiej scenie zrealizował już musical Położnice szpitala św. Zofii (prem. 2011 r.). Wśród innych tegorocznych wydarzeń wspomnieć można o kolejnej edycji Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Lalek „Katowice-Dzieciom” , który po raz pierwszy odbył się w nowej formule biennale, czy też o XIII Festiwalu Dramaturgii Współczesnej „Rzeczywistość Przedstawiona”, na którym oprócz nagród przyznanych m.in. Mikołajowi Grabowskiemu i Marcinowi Liberowi, wyróżniono również spektakl Matki Teatru Nowego w Zabrzu. Za reżyserię tego przedstawienie wyróżnienie od  jury otrzymała Katarzyna Deszcz, a Danuta Lewandowska za swoją kreacje dostała nagrodę aktorską. Ponadto jurorzy postanowili przyznać wyróżnienie Marianowi Wiśniewskiemu za epizod Teczki Ojca. Spektakl ten otrzymał również Nagrodę Publiczności (Grand Prix), przez wielu uznawaną za tą najważniejszą.

Moje mini podsumowanie zdarzeń, które odbyły się w granicach rozległego województwa śląskiego, pragnę zakończyć życzeniami na Nowy Rok. Oby rok 2014 obfitował w głośne premiery, które staną się polem do dyskusji zarówno w gronie krytyków, jak i w trakcie spotkań towarzyskich. Niech spektakle z naszego regionu na stałe wpiszą się w harmonogram przeglądów, konkursów i festiwali odbywających się w obrębie naszego kraju, jak również poza jego granicami. I niechaj przywożą z nich coraz więcej nagród.

Magdalena Czerny, Teatralia Śląsk

Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 81/2014
 fot Krzysztof Lisiak

Magdalena Czerny – absolwentka kulturoznawstwa o specjalizacji teatrologicznej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W ramach studiów podyplomowych na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach ukończyła kierunek Menedżer kultury. Debiutowała w Forum Młodych Krytyków. Z „Teatraliami” współpracuje od początku istnienia magazynu. Pracowała w Śląskim Teatrze Lalki i Aktora Ateneum.

[1]          por.  A. Głowacka, Źródła mitu, „Teatr” nr 4/2013